Wywąchał pies

Kiedy jest ciepło, pies od razu znajduje narkotyki.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska

Odsłony

4059

WROCŁAW W miniony weekend celnicy na polsko-niemieckim przejściu granicznym zatrzymali wiele osób, które miały przy sobie narkotyki. Przyczyna? Młodzi Polacy jechali na Paradę Miłości do Berlina.

Zarekwirowany towar badany jest teraz w laboratorium wrocławskiej izby celnej. - Badamy próbki by ustalić, czy w zarekwirowanym proszku znajdują się substancje narkotyczne - informuje nas Agata Silczak, kierownik laboratorium. - - Celnicy mają narkotesty. Zatrzymane proszki na miejscu poddawane są wstępnej analizie. Później próbki trafiają do laboratorium. We Wrocławiu mamy wysokiej klasy sprzęt analityczny. Najlepszy w tej części kraju. Część narkotyków zidentyfikowano natychmiast, np. marihuanę, haszysz, kokainę, grzybki halucynogenne, nasiona konopi indyjskich.

- Czasami zdarzają się zaskakujące mieszanki lekarstw, do których dodawana jest amfetamina. Niektórzy myślą, że dzięki temu oszukają psa podczas kontroli granicznej i nie wyczuje on narkotyków - dopowiada pani kierownik. - Kiedy jest ciepło, pies od razu znajduje narkotyki - dodaje Tomasz Biały, rzecznik prasowy Urzędu Celnego we Wrocławiu.

- Podczas minionego weekendu na przejściach granicznych w Zgorzelcu i Jędrzychowicach zatrzymaliśmy kilkunastu nastolatków, próbujących przewieźć narkotyki. Jechali na Paradę Miłości do Berlina. Naszym celnikom pomagali koledzy z Nowego Targu i Katowic. Przemytnicy mieli przy sobie od kilku do kilkunastu gram narkotyków, na własny użytek - przypuszcza. Wyjątkiem było przejście w Świecku, gdzie celnicy przechwycili 3,5 kg tabletek extasy.

Surowe kary * Beata Tobiasz * biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu - Za posiadanie narkotyków grozi do 3 lat więzienia. Jednak nie stosujemy tego przepisu w stosunku do osób chorych, uzależnionych. Szukamy handlarzy. Za sprzedaż narkotyku osobie dorosłej grozi od roku do 10 lat więzienia. Natomiast za sprzedaż, lub zmuszanie dzieci do zażywania narkotyków, grozi kara od 3 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

RAFAEL (niezweryfikowany)

Nigdy nie lubiłem pierdolonych kundli.
Soochlin (niezweryfikowany)

&quot;jednak nie stosujemy tego przepisu do osob chorych, uzaleznionych. szukamy handlarzy. &quot; <br>
Ryh (niezweryfikowany)

&quot;jednak nie stosujemy tego przepisu do osob chorych, uzaleznionych. szukamy handlarzy. &quot; <br>
scr (niezweryfikowany)

&quot;jednak nie stosujemy tego przepisu do osob chorych, uzaleznionych. szukamy handlarzy. &quot; <br>
agnessia (niezweryfikowany)

a ja wlasnie jestem po polowce szuwaxu i wpierdalac jak glupiemu mi sie kce a nic innego nie odczuwam czy to szuwax czy jakies gowno podrobione prosze od kontak tulasek@wp.pl <br>wciagnolem szuwaxa czy koles mnie wyhujal i dal jakies rozproszone tablety ???
fruit69 (niezweryfikowany)

Za sprzedaż narkotyku osobie dorosłej grozi od roku do 10 lat więzienia. Natomiast za sprzedaż, lub zmuszanie dzieci do zażywania narkotyków, grozi kara od 3 lat więzienia. <br> <br> <br>w imie edukacji ;];]
KomAR (niezweryfikowany)

Za sprzedaż narkotyku osobie dorosłej grozi od roku do 10 lat więzienia. Natomiast za sprzedaż, lub zmuszanie dzieci do zażywania narkotyków, grozi kara od 3 lat więzienia. <br> <br> <br>w imie edukacji ;];]
faster than faster (niezweryfikowany)

ja wiem jedno ze na pólnocy polski amfa to szuwax a na południu to marihuana...a w kołobrzegu nazywamy to szpachel <br>każdy z nas ma jakieś stopnie ; najwyższym feciarzem jest papa gipsmajster potem gipsmajster przez rozrabiacza szpachlarza inowicjusza zwanego gipsikiem.....ogólnie daje już od 2lat nie co dziennie ale co 2 3 dni...a mam 17 :&gt;
szczal (niezweryfikowany)

w północnej polsce słowo szuwaks oznacza amfetamine!a w innych regionach marichuane!
scr (niezweryfikowany)

&quot;jednak nie stosujemy tego przepisu do osob chorych, uzaleznionych. szukamy handlarzy. &quot; <br>
pyt (niezweryfikowany)

Za sprzedaż narkotyku osobie dorosłej grozi od roku do 10 lat więzienia. Natomiast za sprzedaż, lub zmuszanie dzieci do zażywania narkotyków, grozi kara od 3 lat więzienia. <br> <br> <br>w imie edukacji ;];]
Black Panther (niezweryfikowany)

Kurcze, jak go zobaczylem to ROTFL... <br>Jak mozna dostac taka prace? Przeciez ten doktorek musi byc codziennie ujarany :))
CDX (niezweryfikowany)

Kurcze, jak go zobaczylem to ROTFL... <br>Jak mozna dostac taka prace? Przeciez ten doktorek musi byc codziennie ujarany :))
AleX (niezweryfikowany)

Za sprzedaż narkotyku osobie dorosłej grozi od roku do 10 lat więzienia. Natomiast za sprzedaż, lub zmuszanie dzieci do zażywania narkotyków, grozi kara od 3 lat więzienia. <br> <br> <br>w imie edukacji ;];]
X (niezweryfikowany)

w północnej polsce słowo szuwaks oznacza amfetamine!a w innych regionach marichuane!
Lakomy (niezweryfikowany)

Szuwax oczywiscie byl, jest i bedzie amfetamina w trojmiescie. Tak w ogole to szuwax to nazwa czernidla do butow sprzedawanego po wojnie. Skad ta nazwa dla bialego proszku to nie mam pojecia.
Malaga (niezweryfikowany)

Czy tu co niektórych pojeba.. szuwaks to przeciez bialy proszek(trutka na szczury,soda,apap[lub inny srodek przciwbólowy],itd) ale ja nigdy tego nie brałem ale wiem jak to jest bo u mnie na dzielnicy ok 80% daje se w nocha narx
athlonik (niezweryfikowany)

a ja wlasnie jestem po polowce szuwaxu i wpierdalac jak glupiemu mi sie kce a nic innego nie odczuwam czy to szuwax czy jakies gowno podrobione prosze od kontak tulasek@wp.pl <br>wciagnolem szuwaxa czy koles mnie wyhujal i dal jakies rozproszone tablety ???
draxxx (niezweryfikowany)

ja wiem jedno ze na pólnocy polski amfa to szuwax a na południu to marihuana...a w kołobrzegu nazywamy to szpachel <br>każdy z nas ma jakieś stopnie ; najwyższym feciarzem jest papa gipsmajster potem gipsmajster przez rozrabiacza szpachlarza inowicjusza zwanego gipsikiem.....ogólnie daje już od 2lat nie co dziennie ale co 2 3 dni...a mam 17 :&gt;
Szpachlarz (niezweryfikowany)

ja wiem jedno ze na pólnocy polski amfa to szuwax a na południu to marihuana...a w kołobrzegu nazywamy to szpachel <br>każdy z nas ma jakieś stopnie ; najwyższym feciarzem jest papa gipsmajster potem gipsmajster przez rozrabiacza szpachlarza inowicjusza zwanego gipsikiem.....ogólnie daje już od 2lat nie co dziennie ale co 2 3 dni...a mam 17 :&gt;
Szpachlarz (niezweryfikowany)

ja wiem jedno ze na pólnocy polski amfa to szuwax a na południu to marihuana...a w kołobrzegu nazywamy to szpachel <br>każdy z nas ma jakieś stopnie ; najwyższym feciarzem jest papa gipsmajster potem gipsmajster przez rozrabiacza szpachlarza inowicjusza zwanego gipsikiem.....ogólnie daje już od 2lat nie co dziennie ale co 2 3 dni...a mam 17 :&gt;
anioleczek1990 (niezweryfikowany)

ja wiem jedno ze na pólnocy polski amfa to szuwax a na południu to marihuana...a w kołobrzegu nazywamy to szpachel <br>każdy z nas ma jakieś stopnie ; najwyższym feciarzem jest papa gipsmajster potem gipsmajster przez rozrabiacza szpachlarza inowicjusza zwanego gipsikiem.....ogólnie daje już od 2lat nie co dziennie ale co 2 3 dni...a mam 17 :&gt;
Szuvax-a dupa (niezweryfikowany)

To to czego każyd chce... na fazie ciągle jade... od rana do nocy... od ścieżki do ścieszki... To moje życie i połowy miasta Polska cała naj**ana
oSs w nOsss (niezweryfikowany)

szuwaks...nO albo śnieg, feta, i inne takie... nawet dobre :) czasami se wciągne i jest fajnie potem zjazd, przerea, i znowu oss w noss i nie spimy w nocc ohh...po co ja to pishe heh
maciek suliba (niezweryfikowany)

Jaram se trawke i wacham &lt;lol&gt;
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Na mieszkaniu, lato ( końcówka wakacji ) WIEK- 14 lat

Zacznijmy więc od tego że było to 3 lata temu więc pamiętam to jak przez mgłe, ale pamiętam.
Około 15 Sierpnia, ustaliliśmy z kolegą X i Z że spróbujemy tej całej hehehuany.
Załatwiłem gram z niedokońca sprawdzonego źródła, udaliśmy sie do lidla po jakąś pepsi i czipsy żeby nie było tak sucho.
( Niepamiętam dokładnie godzin więc będe pisał tak jak to pamiętam )

  • Adrenalina

void

void

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Był to mój pierwszy psyhodeliczny trip na który chciałem się wybrać sam, ponieważ oczekiwałem ,,otwarcia umysłu" o którym tak wiele już się naczytałem na tej stronie. Był to ranek, dopiero co wstałem z wyra- Wypoczęty, rześki, zadowolony z tego co stanie się za godzinę- dwie. Jadłem w swoim nieogarniętym pokoju, sam z wolnymi 12 godzinami wolnego czasu w pustym mieszkaniu.

Sobota 27.10.2012 roku.

Obudziłem się o 7 rano, wypoczęty, przygotowany nie małą wiedzą o grzybach oraz o ich działaniu z wielu TR'ów, oraz fascynacja LSD. Grzyby miały byc swoistym przygotowaniem mojego ,,ja" do podróży na LSD i jednocześnie stały się kluczem do moich psychodelicznych bram.
Myję spokojnie grzyby w lekko ciepłej wodzie i ładuję je na talerzyk.

  • 2C-P

Wiek i doświadczenie: 24; marihuana, dxm, benzydamina, gałka, amfetamina, metkatynon, mefedron, 2c-e, 4-ho-met, 4-aco-dmt, 2c-p, metylon, butylon



Waga: ok 105 kg



Substancja i dawkowanie: 16.5mg 2c-p (roztwór alkoholowy); T+ 0- 14 mg

T+ 5h- 2.5 mg



Set & Settings: ciepły czerwcowy dzień, który miał zostać umilony synestetycznym terrorem. Towarzyszyła mi dziewczyna (trzeźwa)