Poppers - co to takiego?

Trochę informacji o tym dość popularnym na imprezach w Wielkiej Brytanii, a mało znanym u nas ustrojstwie Poppers - za tą tajemniczą nazwą kryje się azotan amylu (ang. amyl nitrite).

Tagi

Źródło

www.drugtext.org

Odsłony

159009
Trochę informacji o tym dość popularnym na imprezach w Wielkiej Brytanii, a mało znanym u nas ustrojstwie Poppers - za tą tajemniczą nazwą kryje się azotan amylu (ang. amyl nitrite).

Azotan amylu jest substancją powodującą rozszerzenie naczyń krwionośnych. Przez „otwarcie” naczyń krwionośnych powoduje szybszy przepływ krwi w organizmie i w mózgu, co daje efekt charakterystycznych dreszczy.

Efektem działania poppersa jest niezwykle intensywne, ale krótkotrwałe (trwające ok. pół minuty) podniecenie, dlatego używa się go czasem podczas seksu jako afrodyzjaku. Poppers powoduje również rozluźnienie mięśni, dlatego bywa ponoć używany przez homoseksualistów w celu ułatwienia rozluźnienia mięśnia-zwieracza :-)

Azotan amylu jest jasnożółtą cieczą sprzedawaną zwykle w małych buteleczkach, a czasami w szklanych fiolkach, których zawartość wylewa się na chusteczkę, a następnie wdycha opary. Szklane fiolki ‘klikają’ kiedy się je łamie, stąd nazwa poppers – pochodząca od angielskiego dźwiękonaśladowczego czasownika ‘to pop’. W Wielkiej Brytanii jest dostępny bez większych problemów na niektórych imprezach, gdzie jest pod nazwą „Liquid Gold” sprzedawany (na stoiskach, nie przez dilerów), w cenie ok. 5 funtów, a czasem udaje się go spotkać nawet w sklepach przy londyńskiej Oxford Street, jednak po dość wygórowanej cenie.

Poppers (zwłaszcza w przypadku nadużywania) może powodować efekty uboczne takie jak zawroty głowy, uderzenia gorąca, nudności, wymioty, ból głowy, utrata orientacji i omdlenia.

W medycynie azotan amylu bywa stosowany w leczeniu anginy oraz zatorów naczyń krwionośnych doprowadzających krew do serca.

Krótkotrwałe ryzyko związane bezpośrednio z używaniem poppersa dotyczy głównie wypadków, które można spowodować po jego użyciu (działanie jest krótkotrwałe, ale tak intensywne, że praktycznie dana osoba nie jest w stanie do końca się kontrolować). Wypicie cieczy zamiast wdychania jej oparów jest niezwykle niebezpieczne – znanych jest kilka przypadków, w których spowodowało zejście śmiertelne.

Ryzyko długotetminowe używania poppersa polega na możliwości wystąpienia długotrwałego bólu głowy, obniżenia tętna i wystąpienia niskiego ciśnienia krwi.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie raczej pozytywne, chociaż zawszę odczuwam nieopisany strach przed psychodelikami, kiedyś mocno trzepnęły mną o ziemię... Otoczenie stanowił mój pokój, komputer z notatnikiem i winampem, krzesło, biurko, kanapa, syf pod kanapą, bałagan w pokoju, i pająk na ścianie. Wcześniej było to auto znanego mi człowieka.

Witam.
Nie będzie to klasyczny trip raport, całość pisałem w trakcie stanu ostro zbombionego, jest to zapis mojej rozkminy, mający na celu ukazać jak to mniej więcej wygląda
od środka. LSD brałem pierwszy raz w życiu, po tym jak posiedziałem ze znajomymi, wróciłem do domu i otworzyłem notatnik, pisałem to jakieś 4 godziny słuchając muzyki i ledwie trafiając w klawisze. Żeby nie zanudzać długim i sztywnym wstępem, przejdźmy do sedna sprawy.

Zapiski z 1000 i jednego tripu
Epizod: Rozkminisz pod kopułehem

  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Tripraport

27XII07, 22:59, mój pokój, rodzinka w domu.

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

 

  • LSD-25

tripowałem sam i chwycił mnie mały BADtRIP z przemyśleniami czego efektem jest późniejszy wiersz



  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Długo przygotowywałem się na nowe doświadczenie z jakimś środkiem. Często popijam alkohol, czy odpalam ziółko ale świat narkotyków nigdy mnie jakos nie fascynował. Przy pierwszym paleniu niezbyty podobał mi się ten stan, bałem się bardzo kwasu. Bałem się, że to doświadczenie mnie przerośnie. Mimo wszystko po 3 tygodniach przekładania tego nie było już odwrotu. Umówiłem się ze znajomymi... Było nas 5(dwie koleżanki, dwóch kolegów oraz ja).

Był piękny dzien, było strasznie ciepło(około 27 stopni). Obudziłem się dość wcześnie, żeby się umyć, ubrać, zjeść. Już godzinę przed budzikiem nie mogłem wstać, doszło do mnie wtedy najmocniej, że to może się źle skończyć. Mimo wszystko wiedziałem, że już nie zostawię znajomych. Niepewnie wstałem i zacząłem się ogarniać. Wziąłem głośnik, bluzę, w razie czego soczewki jak bym jakąś zgubił, i power banka w razie czego. Spotkaliśmy się wszyscy i poszliśmy jeszcze do sklepu.