Urojone psychodeliki

czyli dragi, których nie kupisz u żadnego dilera, bo istnieją tylko w literaturze.

Tagi

Odsłony

4818

Anehaspati (pan czasu)
Władca czasu
Antoni Lange

Jagody rosnące w Himalajach na szczytach Taravanta i Matravanta. Aby poczuć działanie należy zażyć 3-4 jagody, albo 10-12 kropel sporządzonego z nich syropu. Bezpośrednio po zażyciu następuje 1-2 minutowe omdlenie, następnie przez kwadrans odczuwa się subiektywne rozciągnięcie czasu - widzi się kilka tysięcy zjawisk więcej niż normalnie. Praktyczne do obserwacji pod mikroskopem przemian zachodzących w komórkach.

Can-D
Trzy stygmaty Palmera Eldritcha
Philip K. Dick

Porost pochodzący z Tytana, uprawiany na Wenus. Do żucia. Halucynogen czyniący znośnym życie ziemskich kolonistów na obcych planetach, namiastka ziemskiego życia. Używany z zestawem Perky Pat (lalki i sprzęty) wywołuje uczucie przeniesienia i wcielenia się w postaci lalek z zestawu, dając poczucie jedności osób zażywających specyfik. Nielegalny.

Chew-Z
Trzy stygmaty Palmera Eldritcha
Philip K. Dick

Konkurencja Can-D. Używka z obcej cywilizacji

- Proximy, sprowadzona do Układu Słonecznego przez Palmera Eldritcha, pragnącego zalegalizować swój towar. Halucynogen wydłużający subiektywne poczucie czasu do kilkudziesięciu lat, reklamowany jako dający pozory nieśmiertelności. Uzależniający, niesmaczny. Zażywający naznaczani są stygmatami: sztuczne oczy, ręka i szczęka.

Frenozyna
Płyńcie łzy moje, rzekł policjant
Philip K. Dick

Wynaleziony w latach 90. nowy środek uspokajający, działający na ośrodkowy system nerwowy oraz nerw błędny. Przedawkowany w połączeniu z alkoholem prowadzi do zejść śmiertelnych.

JJ-180 (frohedadryna)
A teraz zaczekaj na zeszły rok
Philip K. Dick

Silny halucynogen, wywołujący podróże w czasie. Wyprodukowany w r. 2055 przez firmę TF jako broń przeciwko wrogim kosmitom, trafił w ręce ludzi. Występuje w podłużnych kapsułkach. Uzależnia od pierwszego razu, zażywanie prowadzi do śmierci w ciągu 3-4 miesięcy. Antidotum można jednak uzyskać w przyszłości, do której podróżuje się za sprawą narkotyku.

KR-3
Płyńcie łzy moje, rzekł policjant
Philip K. Dick

Znosi umiejętność oddzielania jednej jednostki czasu od drugiej. Dopuszcza istnienie szeregu wariantów, dwa korytarze przestrzeni - jeden realny, drugi nie. Człowiek pod działaniem KR-3 doświadcza istnienia nierealnych wszechświatów, niezależnie od własnej woli, nawet jeśli to nie on zażył ten narkotyk.

Maskony
Kongres futurologiczny
Stanisław Lem

Zbiorcza nazwa środków halucynogennych używanych w 2039 r. na Ziemi. Rozpylane w powietrzu, symulują rzeczywistość - jadło, napitki, samochody, budowle, odkrycia naukowe, podróże zamorskie, loty kosmiczne (prawdziwa cywilizacja zmierza ku rozpadowi). Np. dzięki transmutynie można mieć romans z kozą, sądząc, że to Wenus z Milo, tankony zaś symulują czołgi. Każdy człowiek pochłania rocznie 190 kg maskonów, co powoduje efekty uboczne - co drugi mieszkaniec Nowego Jorku jest łaciaty, ma grzbiet porośnięty zielonkawą szczeciną, kolce na uszach (ale tego nie widzi).

Moloko
Mechaniczna pomarańcza
Anthony Burgess

Koktajle mleczne serwowane w Barze Krowa małolatom - mleko z dodatkiem narkotyków takich jak welocet, drenkrom, maraset czy syntmesk (syntetyczna meskalina). Jak mówi Alex, narrator powieści, powodowały"ujutne piętnaście minut sam na sam, podziwiając Pana Boga i Wsiech Jego Aniołów i Świętych w lewym bucie i do tego błyski, wybuchy na cały mózg".

Ocykany
Kongres futurologiczny
Stanisław Lem

Środki przeciwpsychochemiczne (np. antych), znoszą złudzenia wywołane stosowaniem maskonów, surowo zakazane w 2039 r.

Przyprawa melanżowa (melanż)
Diuna
Frank Herbert

Życiodajna substancja powstająca dzięki gigantycznym czerwiom żyjącym na planecie Arrakis, potocznie zwanej Diuną. Pachnie słodkawo, cynamonem. Umożliwia dalekie podróże w kosmosie oraz przewidywanie przyszłości.

Soma
Nowy wspaniały świat
Aldous Huxley

Uniwersalny narkotyk ziemskiej cywilizacji przyszłości (w r. 632 AF = ery fordowskiej, czyli 2541). Wynaleziony ok. 180 r. AF. Działanie
- zależnie od dawki (od pół grama do trzech gramów) euforyczne, narkotyczne, wizyjne. Posiada "wszystkie cechy chrześcijaństwa i alkoholu, żadnej z ich wad". Teoretycznie nieszkodliwy, nadużywanie (np. 20 g dziennie) przyspiesza jednak śmierć, uszkadzając układ oddechowy. Wydzielany centralnie po 4 tabletki na dzień i 6 na weekend.

Substancja A
Przez ciemne zwierciadło
Philip K. Dick

Halucynogen, którego dłuższe używanie doprowadza do rozdwojenia jaźni. Do zażywania w postaci tabletek. Bohater tej powieści, agent policji walczący z narkomanią, śledzi samego siebie - narkomana uzależnionego od substancji A.

Ubik
Ubik Philip
K. Dick

Jonizator ujemny, którego stosowanie zwiększa ilość energii u człowieka znajdującego się w stanie pół-życia. Przede wszystkim pozwala odpierać ataki mściwego Jory`ego, usiłującego zgładzić nawet tę resztkę życia, jaka pozostała w mózgach zamrożonych w chłodni-moratorium kolegów-półtrupów.

Paweł Dunin-Wąsowicz

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

ikar (niezweryfikowany)

...ale SOMA tak do konca urojona nie jest. A juz na pewno nazwy tego narkotyku nie wymyslil A. Huxley...

soma 1. (sanskr.) religiozn. Soma – bóstwo wedyjskie uosabiające halucynogenny napój nieśmiertelności wyciskany z nieznanej rośliny górskiej, podawany w rytualnej ofierze bogom, którzy mieli specjalnie dla niej schodzić na Ziemię.
2. ten boski napój; nektar.

Hasło opracowano na podstawie „Słownika Wyrazów Obcych” Wydawnictwa Europa, pod redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001.

kaflara (niezweryfikowany)

Narkotyki są dla słabych psychicznie... wogóle po co ja tu wlazłam?.. I m out.

RaNd0m (niezweryfikowany)

W Diunie była jeszcze Semuta.

PapaverSomniferum (niezweryfikowany)

Pod poniższym adresem macie więcej informacji:

http://dreampharm.com/Soma_online.html

Wątpię, czy to ma jakieś działanie psychoaktywne, ale kupić można :)

Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spokojne i leniwe popołudnie spędzone samotnie w mieszkaniu. Uczucie znużenia.

Jakiś czas temu przydarzył mi się zupełnie psychodeliczny trip na trawie. Wiem, że większość ludzi nie reaguje w taki sposób na THC. Ja jednak jestem wrażliwy na ten aspekt działania tej substancji i podobne przeżycia zdarzały mi się już wcześniej (choć nie o takiej sile). Druga rzecz to moja tolerancja – mało palę, co jeszcze bardziej podbija moją naturalną wrażliwość. Trzecia rzecz to farmakoterapia – brałem wtedy już od miesiąca 10 mg escitalopramu dziennie. Nie bez znaczenia pewnie jest też fakt, że mam za sobą doświadczenia z „prawdziwymi” psychodelikami.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Set: Z grupką bliskich znajomych pojechaliśmy do innego miasta na zaproszenie naszego kolegi - wiadomo było tyle że impreza będzie gruba więc poziom ekscytacji też był gruby, nastawieni byliśmy na klasyczną imprezę z wódką i tańczeniem (chociaż w głębi ducha coś przeczuwałem). Setting : późny sierpień, bardzo ciepło, prywatna impreza w lesie na totalnym odludziu. Kulturka i ludzie mimo że w większości mi nieznani to "sami swoi".

 

Koło godziny 21 zajechaliśmy na miejsce imprezy. Powitał nas niesamowity widok – noc, lampki choinkowe lekko rozświetlają densflor, leżaczki, stanowisko dj z poważnymi kolumnami i bardzo dużo osób (może z 70)

 

Zaczęło się dość drętwo, mam fobie społeczne i boję się grup nieznajomych mi ludzi zatem nie od razu się dobrze bawiłem – po trzech piwkach jednak się atmosfera wyluzowała, tak samo jak wyluzowały się języki, była muzyczka, było milutko.

Tu wspomnę że muzyka gra ogromną rolę w moim życiu i jestem na nią bardzo wrażliwy.

 

 

 

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Tak (wiem, że są ważne)

Od początku studiów minęło już trochę czasu, zdążyłem zostać inżynierem, ale kim tak naprawdę jestem dalej nie wiem. Szukam odpowiedzi na to i inne egzystencjalne pytania o 7 rano, dzień po podróży życia, wciąż nie będąc pewnym czy już się skończyła, czy jest dopiero przede mną. 

W każdym razie leżę w łóżku rozkoszy, w którym odbyłem większość moich narkotykowych odlotów, w swoim (chociaż w zasadzie należącym do rodziców) mieszkaniu, do którego za parę godzin mają przyjechać znajomi. Nie wiem czy dam radę ich doczekać, bo nie śpię od godziny 0.

Godzina 0. A dokładniej 14.

  • Dekstrometorfan