Do 3 gramów marihuany bez recepty? Poszło pismo z Sejmu do rządu

Legalizacja posiadania marihuany na własny użytek w ilości do 3 gramów - taka propozycja wpłynęła do sejmowej Komisji do spraw petycji. - Obowiązujące przepisy penalizują za posiadanie nawet niewielkiej ilości marihuany. Nie odpowiadają one współczesnym realiom społecznym i ustaleniom naukowym - argumentuje autor.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rynekzdrowia.pl/PAP
Ryszard Rotaub

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

147

Legalizacja posiadania marihuany na własny użytek w ilości do 3 gramów - taka propozycja wpłynęła do sejmowej Komisji do spraw petycji. - Obowiązujące przepisy penalizują za posiadanie nawet niewielkiej ilości marihuany. Nie odpowiadają one współczesnym realiom społecznym i ustaleniom naukowym - argumentuje autor.

Do 3 gramów marihuany i nie ma kary

Sprawę referowała posłanka Izabela Bodnar (Trzecia Droga). Poinformowała, że petycja została złożona przez osobę fizyczną i dotyczy ona zmiany ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. W petycji zaproponowano legalizację posiadania marihuany na własny użytek w ilości do 3 gramów.

- Wnoszący petycję nie wskazał konkretnych przepisów, które jego zdaniem należałoby zmienić, co utrudnia merytoryczną ocenę szczegółowych skutków wprowadzenia postulowanych zmian – wyjaśniła i dodała, że rozwiązaniem satysfakcjonującym wnoszącego precyzje byłaby całkowita legalizacja marihuany, polegająca na stworzeniu rynku regulowanego.

W uzasadnieniu petycji podkreślono, że obowiązujące przepisy penalizują za posiadanie nawet niewielkiej ilości marihuany. Nie odpowiadają one współczesnym realiom społecznym i ustaleniom naukowym. Wskazano także na problemy społeczne i gospodarcze, wynikające z represyjnego modelu zwalczania narkomanii, w tym obciążenie policji, sądów, prokuratur. Podkreślono możliwość stworzenia regulowanego rynku konopi, co zdaniem autora petycji, miałoby pozytywny wpływ na kontrolę jakości marihuany i zmniejszenie szkód.

W petycji powołano się na doświadczenia innych państw, które dokonały legalizacji lub depenalizacji posiadania marihuany, a także na wyniki badań dotyczących nieskuteczności obecnych regulacji i ich negatywnych skutków społecznych i ekonomicznych.

Komisja do spraw petycji: na trudne tematy - dezyderaty

Odnosząc się do kwestii legalizacji marihuany, Izabela Bodnar przypomniała, że postulat zmian prawnych dotyczących uprawiania, przetwarzania, sprzedawania i posiadania marihuany był przedmiotem dyskusji w dwóch poprzednich kadencjach Sejmu. Procedowanych było aż 7 projektów ustaw poszerzających dotychczasowy dopuszczalny zakres wytwarzania i stosowania marihuany, przy czym projekty dotyczące medycznej marihuany zostały przyjęte i weszły w życie.

Powiedziała również, że w Sejmie trwają prace nad projektem liberalizującym prawo narkotykowe. W tym kontekście zasadne jest merytoryczne rozpatrzenie petycji. Dlatego jej zdaniem właściwe jest skierowanie petycji w formie dezyderatu do Prezesa Rady Ministrów, tym bardziej że komisja jeszcze nie uzyskała odpowiedzi na poprzedni dezyderat w sprawie legalizacji marihuany.

Komisja poparła wniosek o skierowaniu dezyderatu w sprawie legalizacji marihuany do premiera.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • 5-HTP
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

SET: poczucie dobrze spełnionego obowiązku po pracy i udanym spotkaniu z koleżanką; brak większych oczekiwań co do substancji, ciekawość i chęć dobrej zabawy; chęć przeżycia tripa z kolegą (S.) o podobnej do mojej mentalności; SETTING: pokój obstawiony sprzętem audio i samochodowym; piwnica w bloku; osiedle; śmietnik na elektrośmieci

Spisał C.

Uczestnicy:
S.: mentalny hippis, który urodził się 30 lat za późno. lubi sprzęt audio i samochody. 20 lat.
C.: miłośnik muzyki, technologii i łączenia muzyki z technologią. lubi rozkminiać. 20 lat.
K., B., A.: nie znam ich za dobrze więc nie będę opisywał

Substancje:
S., C.: 2C-P (5mg), esctasy (140mg)
S., K., B., A.: etanol (S. tylko na początku)
S., K., B., C.: 5-HTP
S., B.: opalanie lufy (1 buch)
K.: resztka kartonu 2C-P, prawdopodobnie 1mg

 

  • Szałwia Wieszcza

Użytkownik - .Kamil.





Wiek - 27 lat





nazwa substancji - Salvia divinorum





poziom doświadczenia - Salvia po raz drugi w życiu, generalnie raczej doświadczony z marihuana, N2O, lsd i grzybami.





dawka, metoda zażycia - palenie, 2 machy 5-krotnego ekstraktu





"set & setting" - mieszkanie, wieczór, łącznie 4 osoby, w tym ja sam. Spokojnie, cichutko, idealne otoczenie.

  • Marihuana
  • Oksybutynina
  • Pierwszy raz

Dom, później dwór i dom kumpla. Grudzień 2013, za oknem pada sobie śnieg, jest sobota. Nastrój dobry, chęć przetestowania czegoś nowego dodawała mi tyko zachwytu i coraz większej ciekawości efektów.

Trip raport był pisany na bieżąco. W domu znalazłem lek o nazwie "Driptane" zawierający oksybutyninę 5mg w tabletce.

Szybka googlownica, okazało się że substancja nie jest zbyt popularna wiec trzeba ją sprawdzić. Postanowiłem, że przetestuję ją następnego dnia.

12.49: Zarzucenie 3 tabletek Driptane (3x5mg), popite herbatą, zaraz po tym zjadłem obiad.

13.14: Odczuwam lekko zmieniony wzrok, obraz nieco się rozmazuje. Patrząc na zieloną ścianę mam wrażenie, jakby falowała.

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Marihuana
  • Tripraport

Dom, więc przyjazne miejsce na psychodeliczną jazdę. Chciałem osiągnąć śmierć ego, było to już co najmniej 4 podejście. Zrelaksowany, podekscytowany, dobry nastrój.

Pierwszy raport, napisany na kolejny dzień po doświadczeniu około godziny 17, starałem się jak najlepiej opisać przeżycia oraz napisać to tak, żeby oczy nie bolały od czytania ;)

 

Start: około 21:00

 

Zarzuciłem pierwszą dawkę (+-4g suchych grzybów APE) przepalając ich podły smak pysznym spliffem. Siedziałem ze znajomym (dalej - pan G), spaliliśmy tego wąsa i sobie siedzieliśmy jak to nowocześni, poważni ludzie - z mordami w telefonach pokazując sobie co chwila śmieszne memy.