Uciekał z narkotykami i pieskiem na ręku

Kryminalni z tomaszowskiej komendy zatrzymali 18-latka, który posiadał przy sobie znaczne ilości środków odurzających. Mężczyzna próbował uciec funkcjonariuszom z pieskiem na ręku. Teraz odpowie za posiadanie i udzielanie narkotyków. Policjanci wnioskują o tymczasowy areszt.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP Tomaszów Lubelski

Odsłony

509

Kryminalni z tomaszowskiej komendy zatrzymali 18-latka, który posiadał przy sobie znaczne ilości środków odurzających. Mężczyzna próbował uciec funkcjonariuszom z pieskiem na ręku. Teraz odpowie za posiadanie i udzielanie narkotyków. Policjanci wnioskują o tymczasowy areszt.

W jednej z miejscowości powiatu tomaszowskiego policjanci z Zespołu d/w z Przestępczością Narkotykową Wydziału Kryminalnego KPP w Tomaszowie Lubelskim w parku zauważyli dwóch młodych mężczyzn, którzy dziwnie się zachowywali. Jeden, oprócz pieska na smyczy, miał saszetkę, z której coś wyciągną i podał znajomemu. W chwili gdy zobaczyli zbliżających się do nich nieumundurowanych policjantów, 18-latek wziął pieska na ręce i zaczął uciekać. Po krótkiej chwili został zatrzymany przez policjanta. Podczas przeszukania znaleziono u niego marihuanę, mefedron i 21 sztuk tabletek ekstazy oraz blisko 3 tys. zł, ponad 200 euro i wagę elektroniczną. Przy drugim mężczyźnie, 20-latku zabezpieczono woreczek z marihuaną. Obaj zostali przewiezieni do komendy, gdzie osadzono ich w policyjnym areszcie.

18-letni mieszkaniec gm. Telatyn usłyszał zarzut za posiadanie i udostępnianie środków odurzających. Dzisiaj zostanie doprowadzony do prokuratury z wnioskiem Policji o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Za posiadanie znacznych ilości narkotyków grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. 20-latek również usłyszał zarzut posiadania marihuany.

Oceń treść:

Average: 8 (5 votes)

Komentarze

czillandpeace (niezweryfikowany)

zwykłe chamstwo . prawdziwe zło to ręka sprawiedliwości . paradoks czasów w których żyjemy
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.

  • Klonazepam
  • Miks

Miks został wykonany w trakcie niekontrolowanego ciągu na benzodiazepinach, więc nastawienia na konkretne doświadczenie nie było, a wszystko brane było w mieście i samochodzie.

Był to kolejny dzień na ciągu na benzodiazepinach.

Wszystkie przeżycia związane z ciągiem opiszę w kolejnym tripraporcie. W skrócie nie pamiętam praktycznie niczego, co najwyżej jakieś przebłyski i chwilowe ujęcia z tego jakże pięknego "jednego razu z benzo". Większość wiem z opowieści oraz zdjęć. To zaczynamy.

 

T - ok. 17:00

  • 4-HO-MET
  • Miks

Po dwumiesięcznym odpoczynku od sajko, naszła mnie ochota na tripa i wtedy przyszedł pomysł zmiksowania  Metocyny z 5-MAPB do miksu w sposób zupełnie nie planowany doszło dopalenie kilku lufek maczanki na BB-22.

15:40

  • Dekstrometorfan

Jakiś czas temu zdarzyła się okazja wypróbowania Acodinu, bo jechałem

do kumpla na działkę. Na peronie łyknąłem 20 tabletek. Po pewnym

czasie pojawiło się dziwne uczucie w nogach, ale myśle, że był to

raczej efekt placebo. Później doszło ledwo zauważalne swędzenie.

Zacząłem naprawdę coś czuć, gdy zasuwaliśmy ostro pod górę do chatki.

Minęła wtedy ok. 1 godzina od zażycia - czułem lekkie szumienie i

delikatny zawrót głowy.


Dopiero po upływie kolejnych 40 minut efekty zaczęły się nasilać i