"Nowy sposób na wykrycie narkomana"

Nowa metoda badania odcisków palców nie tylko pozwala wykryć śladowe ilości heroiny na skórze. Dzięki temu można także odróżnić narkomana od osoby, która tylko przypadkowo zabrudziła sobie ręce zakazaną substancją – poinformował „The Journal of Analytical Toxicology”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

406

Nowa metoda badania odcisków palców nie tylko pozwala wykryć śladowe ilości heroiny na skórze. Dzięki temu można także odróżnić narkomana od osoby, która tylko przypadkowo zabrudziła sobie ręce zakazaną substancją – poinformował „The Journal of Analytical Toxicology”.

Naukowcy opracowali zaawansowaną technologię testowania odcisków palców, z wykorzystaniem spektrometrii masowej o wysokiej rozdzielczości. Dzięki niej można wykryć heroinę, jej pochodne, 6-monoacetylomorfinę (6-AM) i inne substancje związane z przyjmowaniem tego narkotyku.

Naukowcy pobierali odciski palców od ogłaszających się na odwyk osób, które przyznały się do przyjęcia heroiny lub kokainy w ciągu ostatnich 24 godzin. Odciski pobrano z każdego palca prawej ręki, a uczestnicy zostali następnie poproszeni o dokładne umycie rąk wodą z mydłem oraz noszenie nitrylowych rękawiczek przed pobraniem kolejnego zestawu odcisków palców.

W ten sam sposób odciski pobrane zostały także od 50 osób, które nie brały narkotyków.

Jak się okazało, technologia pozwalała zidentyfikować ślady heroiny i 6-AM u osób nieprzyjmujących narkotyków w każdym z wymyślonych przez naukowców scenariuszy: po dotknięciu heroiny; dotknięciu, a następnie umyciu rąk; także wtedy, gdy wymieniono uścisk dłoni z osobą, która miała kontakt z heroiną.

Po porównaniu wyników analiz okazało się, że związki takie, jak morfina, noskapina czy acetylokodeina – obok heroiny i 6-Am – są niezbędne do odróżnienia narkomanów od niebiorących narkotyków. Związki te były obecne tylko w odciskach palców osób zażywających narkotyki.

Zdaniem autorów w podobny sposób można sprawdzać, czy pacjent przyjmuje przepisany mu lek, niekoniecznie narkotyk.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

11:00 Spotkałem się z dwoma kumplami na klatce schodowej. Rozwinąłem sreberko z maluteńką szczyptą białego proszku i w miarę możliwości podzieliliśmy substancję na trzy równe części. Zostałem uprzedzony, że znajduje się tam łącznie ok. 3 mg 25-CNBOMe (chociaż proch był przy mnie sypany "na oko" dlatego nie mam żadnej pewności jaka masa została wsypana do sreberka. Przy takich małych jednostkach masy jest to zajebiście trudne do określenia).

  • Ayahuasca

W rolach głównych:


Kuba, Piotr, Ja (imiona zmienione). Wszyscy trzej mieliśmy doświadczenia z

grzybami (Kuba maks. 40, Piotr maks. 50, Ja maks. 80), a Ja dodatkowo z kwasem

(maks. ok 300 mikrogramów).


Ayahuasca (proporcje na 3 osoby):



  • 30g kory korzenia Mimosa hostilis

  • 15g nasion Peganum harmala


  • Szałwia Wieszcza

Set & Setting - Styczeń 2010, wieczór około 18:00, u kolegi w pokoju z gronem znajomych. Dzień wcześniej widziałam efekty u innych, ja sama musiałam się przespać z myślą zapalania owego daru natury.

p.s. - opis ten powstał w ciągu pierwszej godziny po wróceniu do naszego świata, teraz dopiero ma szanse ujrzeć światło dzienne. Pozdrawiam!

Wiek - 22 lata.

Doświadczenie - MJ, Haszysz, Amfetamina, Kokaina, Alkohol, Salvia Divinorum, Mefedron, MDMA, Proszki, Leki.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Na początek nie wyszła mi ekstrakcja- Benza wsiąkła w ,,sączek". Bardzo mocny sobotni, wieczorny chill out i chęć zaznania halucynacji, które zaczną robić coś ambitniejszego niż po prostu bycia. Oczywiście sam w domciu głównie ze względu na DXM, 18 wieczorkiem, grudniowa sobota. Do wieczora oglądałem sporo fantasy w celu uruchomienia swojej fantazjii

Drogi czytelniku.

Ten Trip Report będzie moim pierwszym trip reportem w którym nie będę owijał w bawełnę- Opiszę po prostu swoje odczucia.
Tak więc trochę czasu, ciepła cherbatka, ciasteczka, wczucie się w tekst i psychodeliczna muzyka jest wskazana. ;)

Był to dzień wczorajszy, a raczej dzisiejszy, bo tejże nocy najprawdopodobniej nie zasnąłem, a bynajmniej sobie tego nie przypominam.