Leczenie głodu narkotykowego poprzez wszczepienie stymulatora do mózgu

W USA przeprowadzono nowatorski zabieg mózgu, który polega na wszczepieniu elektrod do tzw. ośrodka nagrody. To pierwszy w tym kraju przypadek wykorzystania głębokiej stymulacji mózgu u pacjenta cierpiącego na oporne na leczenie uzależnienie od opioidów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl
aniaku na podst. .

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

454

W USA przeprowadzono nowatorski zabieg mózgu, który polega na wszczepieniu elektrod do tzw. ośrodka nagrody. To pierwszy w tym kraju przypadek wykorzystania głębokiej stymulacji mózgu u pacjenta cierpiącego na oporne na leczenie uzależnienie od opioidów.

Dla Geroda Buckhaltera, pacjenta Rockefeller Neuroscience Institute w West Virginia University, jest to "operacja ostatniej szansy" - jak określił ją dr Ali Rezai, który zdecydował się wykonać zabieg. Głęboka stymulacja mózgu ma mu pomóc w zwalczeniu uzależnienia od opioidów, w jego wypadku wyjątkowo ciężkiego i nie poddającego się żadnemu leczeniu.

Gerod Buckhalter, dziś 33-letni pracownik hotelu w Dilliner, w wieku 15 lat był zawodnikiem w miejscowej drużynie piłki nożnej. Po jednej z kontuzji, gdy konieczna okazała się operacja ramienia, wstrzyknięto mu Percocet, opioidowy lek przeciwbólowy, który zawierał oksykodon i acetaminofen. To wystarczyło, aby wkrótce uzależnił się od narkotyków. Przeszedł na heroinę, klub szybko się z nim rozstał, a on rozpoczął nierówną, wieloletnią walkę z nałogiem.

Jak stwierdził w rozmowie z dziennikarzami "The Washington Post", od tamtego czasu nie miał dłuższej przerwy w braniu narkotyków niż cztery miesiące. Uzależnił się też od Xanaxu i nadal potrzebował opioidów, aby uśmierzać ból po odstawieniu heroiny. Dwukrotnie przedawkował. Poddawał się całemu szeregowi terapii farmakologicznych i behawioralnych, które miały go wyleczyć z uzależnienia. - Przeszedłem każdy rodzaj leczenia, jaki tylko był możliwy. Bez powodzenia - powiedział dziennikarzom. Dlatego decyzja, aby poddać się eksperymentalnej operacji przyszła mu stosunkowo łatwo.

Co to jest głęboka stymulacja mózgu?

Stymulator mózgu działa podobnie jak rozrusznik serca. Do tej pory stosowany był w leczeniu choroby Parkinsona, a także padaczki, dystonii, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych oraz depresji. Głęboka stymulacja mózgu (DBS) polega na wszczepieniu cienkich elektrod do odpowiednich obszarów w mózgu. Operację wykonuje się przez wywiercony otwór w czaszce pacjenta. Pacjent w czasie operacji jest przytomny i odpowiada na pytania. Symulator składa się z baterii połączonej przewodem z elektrodą umieszczoną w mózgu. Przewód łączący znajduje się pod skórą na szyi, a generator impulsów, czyli bateria, umocowana jest w okolicy obojczyka lub klatki piersiowej. W tej chwili około 180 tysięcy chorych na Parkinsona na świecie ma już wszczepiony głęboki stymulator mózgu.

Operacja Buckhaltera trwała niemal siedem godzin, w trakcie których lekarze wszczepili cztery przewody do jądra półleżącego znajdującego się w tej części mózgu, która określana jest jako układ nagrody albo ośrodek przyjemności. Ta struktura w mózgu odpowiada za samokontrolę zachowania i motywację. Może być wzbudzana także przez substancje psychoaktywne, w tym przez opioidy.

Stymulator jest obsługiwany przez lekarzy, którzy mogą zmieniać parametry urządzenia, włączać, wyłączać, dostosowując do programu leczenia. Sam pacjent także ma możliwość wzbudzania lub wyłączania urządzenia w określonych przez lekarzy ramach.

Lekarze przyznają, że nie wiedzą jeszcze, czy zabieg będzie skuteczny w leczeniu uzależnień. Na razie Gerod Buckhalter jest jedną z czterech osób w USA, które biorą udział w eksperymencie. Dr Rezai stwierdził, że stymulacja mózgu może być ostatecznością, gdy inne metody leczenia zawiodą, ponieważ jest to ryzykowna operacja na mózgu. Kluczowe jest znalezienie właściwego miejsca wszczepienia elektrod. Lekarze uważają, że stymulując ośrodek nagrody, spowodują wzmożone wydzielanie dopaminy, zatem organizm nie będzie się tak mocno jej domagał. Najważniejsze pytanie, które zadają sobie teraz neurolodzy, brzmi: czy znaleźliśmy właściwe miejsce do wstawienia elektrod.

Tego rodzaju operacje u osób uzależnionych od opioidów wykonano już w Chinach oraz w Holandii. Próbowano także w ten sposób leczyć alkoholizm. Chińscy pacjenci byli zadowoleni z rezultatów i twierdzili, że wreszcie mogą normalnie funkcjonować. W USA głęboką stymulację mózgu testowano przedtem na zwierzętach. Eksperymenty wykazały, że może być pomocna w leczeniu uzależnień od opioidów, alkoholu, nikotyny i kokainy. Zaobserwowano także skutki uboczne stymulacji mózgu, takie jak pogorszenie funkcji poznawczych i pamięci. Dlatego naukowcy postulują dalsze badania.

Oceń treść:

Average: 9.6 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kannabinoidy
  • Katastrofa

rzeka, biblioteka

Witam, zaznaczę że to mój pierwszy trip raport z czasów kiedy brałem wszysto co popadnie. Zapraszam do przeczytania :D

9:00 

Wychodzę z kolegą zapalić haza od kolekcjonera z zawartym MDMB-CHMICA, pojezdzic na rowerach napic sie jakiegos alkoholu, pochillować nad rzeką.

9:30 - 10:00

Już upaleni. Jakos po gale na łebka. Kolega przypomina sobie ze ma kilkanaście browarów w piwnicy. Bierzemy po 4-6 piw na głowe jakieś smakowe gówno dla bab. Jedziemy nad rzekę zapalic haza, napic sie piwka.

10:00 - 12:00

  • Benzydamina

Dawka: 3 saszetki do podzielenia miedzy mnie a E.



Miejsce: miasto nad naszym morzem- typowo

turystyczne (niemalo ludu na ulicach), cieply, letni, wakacyjny

dzionek :).



O nas: dwie postrzelone osiemnastki, kochamy

facetów, imprezy a przede wszystkim wakacje (kiedy mamy szanse razem

gdzies wyjechac- niestety nie mieszkamy zbyt blisko siebie)


  • MDMA (Ecstasy)

Waga - 50 kg

Po 3 latach MDM–owej abstynencji było mi dane spróbować kryształów MDMA.

Wraz ze znajomymi spotkaliśmy się o 18.30 podekscytowani, że to już dziś będzie nam dane znowu poczuć to wszechogarniające szczęście i tę lekkość. Jemy kilka tabletek witaminy C (jako przeciwutleniacz). Pijemy po 1 heinekenie na początek.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie bardzo pozytywne, z nutką respektu dla substancji oraz stresu przed pierwszym razem. Większą część tripa spędziłem w swoim pokoju.

       Na samym początku zaznaczam, że trip miał miejsce ponad roku temu, jednak zdecydowałem się go opisać, ponieważ był to mój jak na razie jedyny prawdziwy trip po tej substancji (późniejsze były o wiele mniej ciekawe). Tego dnia około godziny 17 wróciłem z uczelni do mieszkania, był to koniec tygodnia, nadchodził upragniony weekend. Kilka dni wcześniej zamówiłem sobie kartonik 220ug LSD-25 o tajemniczej nazwie 'Alice in Wonderland'. Byłem bardzo podekscytowany, to był mój pierwszy raz z jakimikolwiek psychodelikami (jak przyszłość pokazała - od tego się wszystko zaczęło).