Zaciągam się 2 razy mieszanką zrobioną na AKB48. Od razu coś delikatnie się zmienia. Jednak właściwie działanie pojawia się dopiero po sześciu/dziesięciu minutach. Substancja jest faja. Sprawia, że uśmiech sam ciśnie mi się na buzię.
Kilka cytatów z wczorajszych apeli i przestróg ministra sprawiedliwości.
Podczas wczorajszej konferencji minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie zaskoczył nikogo, racząc zebranych standardowym zestawem przestróg dla konsumentów tzw. dopalaczy i ich rodziców oraz gróźb wobec ich dystrybutorów.
Zapewnił o poważnym podejściu śledczych do sytuacji w województwie łódzkim, gdzie w krótkim czasie doszło do 10 zgonów związanych z NSP:
Do tej pory sprawy te były prowadzone w różnych prokuraturach, przede wszystkim szczebla rejonowego, ale po analizie tej sprawy podjęliśmy decyzję, że sprawą zajmie się Departament do Walki z Przestępczością Zorganizowaną Prokuratury Krajowej. Prowadzone są bardzo intensywne czynności przez policjantów i prokuratorów i w tej sprawie będziemy robić wszystko, by zapobiec kolejnym ofiarom. Intensywność działań jest bardzo duża. Zrobimy wszystko, aby wykryć całą siatkę, która doprowadziła do wprowadzenia tej trucizny. Czynności (...) trwają bardzo intensywne. Jestem przekonany, że to, co jest możliwe w zasięgu działań organów ścigania, policji, prokuratury, jest robione i będzie zrobione. W tej chwili zarzuty stawiane zatrzymanym obejmują przede wszystkim, a w zasadzie wyłącznie kwalifikację związaną z nieumyślnym spowodowaniem śmierci czy narażeniem na utratę zdrowia i życia przez sprawców.
Zaapelował też do użytkowników NSP
Chciałbym gorąco zaapelować do wszystkich młodych ludzi, którzy mają dostęp do tego rodzaju środków, aby absolutnie pod żadnym pozorem nie próbowali zażywać tych substancji. Nie wiemy w tej chwili, w jakim zakresie te substancje zawierają elementy chemiczne, które powodują śmierć (...) W tej chwili nie możemy tego w sposób definitywny stwierdzić.
oraz podkreślił potrzebę skierowania
(...) apelu też do rodziców, opiekunów, do wszystkich ludzi odpowiedzialnych, również do innych młodych ludzi, którzy mogą poprzez rozsądek, roztropność zaapelować o nieużywanie dopalaczy czy narkotyków. Każdy dzisiaj dopalacz, każdy narkotyk może posiadać w sobie substancje, które niosą śmierć. Dlatego trzeba to jasno powiedzieć.
Poinformował również o możliwości postawienia niekórym dystrubutorom nowego (w kontekście NSP) typu zarzutów:
Mianowicie w kierunku zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Prokuratorzy rozważają też taką możliwość w ramach jednej z hipotez śledztwa, które jest prowadzone. Z całą surowością i bezwzględnością będziemy traktować tych, którzy handlują śmiercią, którzy z całą świadomością używają zwykłych trucizn, w tym na przykład trutki na szczury i innych trucizn, które są dostępne publicznie, by faszerować młodych ludzi tymi substancjami i zarabiać w ten nikczemny sposób kosztem ich zdrowia i życia.
Zabójstwo z zamiarem ewentualnym to sytuacja, która zachodzi, gdy osoba podejmująca określone działanie nie ma na celu pozbawiania kogoś życia, ale przewiduje możliwość czyjejś śmierci na skutek swoich poczynań i się na nią godzi.
Dom najpierw mój potem kolegi. Substancję postanowiłem przetestować pod wpływem namów L. oraz C., chociaż osobiście nie przepadam za kanabinoidami.
Zaciągam się 2 razy mieszanką zrobioną na AKB48. Od razu coś delikatnie się zmienia. Jednak właściwie działanie pojawia się dopiero po sześciu/dziesięciu minutach. Substancja jest faja. Sprawia, że uśmiech sam ciśnie mi się na buzię.
Set & Setting: Mała ciemna piwnica. Pokój w mieszkaniu na 2 pietrze. Ciemna, chlodna pazdziernikowa noc.
Substancja/ilość: 178 cm / 65 kg:
25 g Mirystycyny + 0.5 l zimnej wody.
0.5 g Mirystycyny spalone z odrobina tytoniu, sposobem przez wiadro.
Exp: To i owo.
Godzina 9:00:
Sobotni poranek. Za oknem zimno, w glowie mysl co by tu dzisiaj zrobic. . .
Leze spogladam na sufit i mowie mam! "Mirystycyna" hy hy hy.
Wesoły wieczór na działce z dwoma kumplami
To co chcę tu opisać, ma być po pierwsze, przykładem działania rośliny (ekstraktu), a po drugie, przykładem, że można się bawić względnie zdrowo, bez uzależnień, zjazdów i większych (a przynajmniej żadnych zauważalnych) konsekwencji.
Set & Setting: kwietniowe popołudnie, odosobniona altanka nad rzeczką, nastroje w miarę wyluzowane, chęc wychilowania się po szkole i chęć przeżycia ostrej fazy (palilismy wtedy codziennie od jakichs 2 tygodni)
-Możliwie dokładne dawkowanie: spalilismy około 0,2g (3 nabicia do cieńszej strony lufki) zajebiscie mocnego Haszu na 2 osoby, z lufki