"Jedzie, jedzie lewym pasem!". Po chwili padły strzały. Auto było pełne narkotyków

Stali na przejściu granicznym w Świecku i wypatrywali niebieskiego volkswagena golfa. Wiedzieli, że mają być w nim narkotyki. Gdy nadjechał, zajechali mu drogę i ostrzelali.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN 24 Poznań
FC/gp

Odsłony

293

Stali na przejściu granicznym w Świecku i wypatrywali niebieskiego volkswagena golfa. Wiedzieli, że mają być w nim narkotyki. Gdy nadjechał, zajechali mu drogę i ostrzelali. Ich informacje się potwierdziły. Dwójka przemytników została zatrzymana.

Akcja nie była przypadkowa. - Działania to efekt żmudnej, kilkumiesięcznej pracy policjantów z Międzyrzecza, którzy przez ten okres prowadzili działania operacyjne, zbierali informacje i dokładnie zaplanowali miejsce i sposób zatrzymania mężczyzn - podkreśla Justyna Łętowska z międzyrzeckiej policji.

Zaangażowano do niej lubuskich antyterrorystów, funkcjonariuszy skarbówki i straż graniczną.

Byli zaskoczeni

Do zatrzymania doszło w czwartek na przejściu granicznym w Świecku. Policjanci czekali tam na przyjazd niebieskiego volkswagena golfa. W nim miały być narkotyki przemycane z Holandii.

"Jedzie, jedzie, lewym pasem!" - pada w pewnym momencie z policyjnej krótkofalówki.

"Jedzie lewym pasem, pomału. Wybiegajcie" - mówi inny z funkcjonariuszy.

Po chwili volkswagenowi zajeżdżają drogę nieoznakowane radiowozy, a z boku wypadają antyterroryści. W ruch idą granaty hukowe, padają strzały. - Policjanci mieli informacje, że jeden z mężczyzn może być uzbrojony - tłumaczy taki sposób zatrzymania Łętowska.

Sposób okazał się skuteczny. Mężczyźni jadący autem byli zaskoczeni. Poddali się bez walki. Już po chwili leżeli na ziemi z kajdankami na rękach.

Narkotyki ukryte w zbiorniku paliwa

Dopiero wtedy funkcjonariusze zabierają się do sprawdzania auta. - Do przeszukania pojazdu funkcjonariusze Urzędu Celnego wykorzystali nowoczesne urządzenia skanujące, dzięki którym udało się sprawnie i szybko ujawnić ukryte w zbiorniku paliwa środki odurzające - podaje Łętowska.

Następnie policjanci przeszukali miejsca zamieszkania obu zatrzymanych mężczyzn. - Tam również zabezpieczono znaczne ilości środków odurzających oraz substancji psychotropowych. W sumie funkcjonariusze zabezpieczyli niemal 4 tysiące sztuk tabletek ecstasy, ponad kilogram amfetaminy, marihuanę i kokainę - wylicza Łętowska.

Zatrzymani to 34-letni Marcin K. oraz 29-letni Damian O. z województwa wielkopolskiego. Obaj usłyszeli zarzut przywozu znacznej ilości środków odurzających, za co grozi im nawet 15 lat więzienia. Jeden z nich usłyszał również zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Międzyrzeczu sąd aresztował Marcina K. na okres trzech miesięcy. Sprawa jest rozwojowa, policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań - kończy Łętowska.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie, dom z ogrodem

Spotkaliśmy się chwilę przed 14-tą u kolegi w domu z ogrodem, nastawienie pozytywne i duża doza ekscytacji. To w końcu dziś ten dzień, kiedy przeżyjemy naszą wspólną podróż na LSD. Była ona planowana z 2 tyg. wyprzedzeniem. Dawka, na którą się zdecydowaliśmy to 200ug Baby na Rowerze. Jeśli chodzi o wiek i doświadczenie, to wszyscy powyżej 20 lat, jeden kolega zerowe doświadczenie, pozostała trójka wraz ze mną kilka razy brała psychodeliki. Waga kolegów bardzo zróżnicowana.

T: 14:00

  • Ketamina
  • MDMA

Przy poprzednich spotkaniach narodziła się między nami swoista więź, która nieuchronnie prowadziła nas, krok po kroku, do następnego spotkania. Po przejściu ekstatycznego rozdziewiczenia moja partnerka (F) zgodziła się, już na zejściu, przyjebać ze mną trochę kiety. Byliśmy w posiadaniu racematu wyglądającego trochę jak mefedron. 

Kittyflip:

  • Grzyby halucynogenne


Zaznaczam, że tekst ten nie ma na celu namawiania nikogo do zażywania narkotyków ani instruowania jak to robić. Tekst ten służy wyłacznie celom edukacyjnym i doinformowaniu.


  • Marihuana
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza

dom, popołudnie, własny pokój, fotel przed kompem

05.08.2008

Nazbierałem ostatnio sporą ilość suszu z mojej szałwii, nadszedł więc czas na ich spalenie. Ilość, oceniając na jakieś 5 gramów, postanowiłem przeznaczyć na ekstrakt, co też uczyniłem. Z suszu uzyskałem troszkę ponad pól grama (może 0,6 - 0,7) ciemnozielonego ekstraktu. Mówiąc szczerze, nie byłem przekonany o jego mocy, dotychczas nie paliłem jeszcze liści, ani ekstraktu z własnej rośliny.