Oświadczenie SIN w sprawie akcji antydopalaczowej w szkole w Mysłowicach

"Z przykrością przyjmujemy fakt, że pieniądze podatników przeznaczone na walkę z ryzykiem substancji psychoaktywnych zostały w Mysłowicach wydane na oparty na straszeniu, nieskuteczny i szkodliwy happening"

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Społeczna Inicjatywa Narkopolityki

Grafika

Odsłony

268

Z przykrością przyjmujemy fakt, że pieniądze podatników przeznaczone na walkę z ryzykiem substancji psychoaktywnych zostały w Mysłowicach wydane na oparty na straszeniu, nieskuteczny i szkodliwy happening (w którym aktorzy przebrani za pracowników zakładu pogrzebowego próbowali sprzedać nastolatkom potencjalnie używającym dopalaczy promocję na pogrzeb).

Straszenie (np. śmiercią po dopalaczach) może wydawać się mocne, kuszące i słuszne, skoro wzorowane na „tradycyjnym” wychowaniu. Niestety, ponad 60 lat badań naukowych jednoznacznie pokazuje, że strach nie działa jako forma edukacji [1]. „Programy, które polegają na straszeniu aby uniknąć problemów, są nie tylko nieskuteczne, ale mogą mieć szkodliwe efekty.” w 2004 r. oświadczyła rada naukowa amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia.

Młodzież często instynktownie zlekceważy przekaz, w obronie przed straszeniem. Młodzi ludzie nie dysponują podobnym doświadczeniem co dorośli, mają inną perspektywę. Ponadto z badań wynika, że grupy szczególnego ryzyka mogą wręcz bardziej zainteresować się zakazanym owocem, dla ryzyka, impulsywnie bądź szukając wrażeń.

Zarówno pogrzebowy „spektakl” w Mysłowicach, jak i słynne komiczne spoty Główny Inspektorat Sanitarny, w których rapuje prezes GIS minister Marek Posobkiewicz, sprowadzają nas do najważniejszego problemu - zbyt mocna forma może odwrócić uwagę od przekazu. Polska młodzież, jak wynika z badań ESPAD, jest w Europie liderem konsumpcji dopalaczy - aż co 10 nastolatek miał z nimi doświadczenia [2]. Jednocześnie Polacy są jednymi z najbardziej w Europie świadomych zagrożenia nowymi substancjami psychoaktywnymi. Dlaczego mimo to decydują się ryzykować? Z badania I-TREND wynika, że motywacja wyróżniająca rodzimych użytkowników dopalaczy to cena i legalność [3]. Same ostrzeżenia bez właściwej edukacji powodują, że użytkownicy kierują się dostępnością a nie bezpieczeństwem substancji.

Co zatem mogą i powinny robić szkoły? Bez paniki. Przestańmy demonizować substancje psychoaktywne. Uczmy obiektywnie o działaniu używek, nie pouczajmy. Edukacja powinna być polem dla dialogu, nie autorytarnej pogadanki. Skupmy się na człowieku, ponieważ równie, lub bardziej istotne od działania jakiegokolwiek narkotyku, jest to co prowadzi użytkownika do sięgnięcia po dawkę.

NAUCZYCIELU! NAUCZYCIELKO! Zażyj dawkę wiedzy: http://www.narkopolityka.pl/sites/default/files/broszura_nauczycielu%20n...

Społeczna Inicjatywa Narkopolityki opracowuje autorski program warsztatów dla szkół, poświęcony świadomości, używkom i uzależnieniu. Zainteresowane szkoły prosimy o kontakt przez nasz profil na facebooku lub kontakt@sin.org.pl

[1]
• Richards, 1969
• 1970’s studies of single focus scare programs
• Goodstadt, 1974
• Swisher & Hoffman, 1975
• Dorn & Thompson, 1976
• Kinder et al., 1980
• Schaps et al., 1981
• Beck, 1998
• Petrosino, Turpin-Petrosino & Finckenauer, 2000

[2] http://www.espad.org/report/situation/new-psychoactive-substance-use

[3] https://mega.nz/#!QIwmxTRJ!jC2_ijvIQIfKZATLN8LnCbbjYgW82wW2shQ53iGt1xo

Oceń treść:

Average: 9.8 (6 votes)

Komentarze

Mark (niezweryfikowany)

No tak... Trzeba było za tą kasę zrobić hujowy filmik typu ,,Oddalam to pytanie..." Bo przecież kampania, w której nie wyjebano pieniędzy w błoto, musi być oceniona negatywnie. To jest jedyna społeczna kampania, która w końcu daje coś do zrozumienia!
kazix (niezweryfikowany)

A czy napisy typu "palenie zabija" na paczkach papierosów zmniejszyły ilość palaczy? Zbyt ostry przekaz zostaje pomijany, właśnie o tym jest powyższy artykuł
bullshit_detector (niezweryfikowany)

W oświadczeniu SIN padło trochę rzeczowych argumentów czemu ten happening i kuriozalna twórczość Posobkiewicza są chybione, de facto marnując nasze podatników pieniądze i chybiając o mile założone cele. W Twoim komentarzu meritum jest za to tyle, co kot napłakał. Jego przekaz można by streścić do "kampania jest dobra, bo tak i ch*j, a krytycy niech stulą ryje". Odniesiesz się z łaski swojej, czy mantry ciąg dalszy zaserwujesz?
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Nikomu nie życzyłbym tego co przeżyłem niedawno na kwasie.

Zaczeło się zwyczajnie. Jeden z moich kumpli miał urodziny więc

postanowiliśmy się zkwasić. Dla niego to był pierwszy raz, a ja już miałem

kilka tripów za sobą. Poszliśmy w pięciu. Kupiliśmy sobie trzy `Baby na

rowerze` (dla mnie najlepszy kwas).


Już od początku dzień wydawał się jakiś pechowy. Kiedy dzieliliśmy kwasa

siedząc na ławeczce koło stadionu podeszło do na dwuch łysych z szlikam

  • Szałwia Wieszcza



wiek:
26



doświadczenia:
MJ od 7-8 lat(pewnie juz z tona uzbierała by się w róznych formach - budynie,nalewki,ciasta itp)XTC duuuzo,SPD kiedyś dużo teraz wogóle,LSD ok 20-30razy(papiery i kryształy),grzyby-łysiczki,kołpaczki,mexicana ze smartshopów w NL,muchomory,bieluń(1 jedyny raz),pokrzyk,cała fura leków-od tramalu po haloperidol,syntetyczna meskalina,kava-kava,eter,kokaina,crack, opium własnej produkcji i jeszcze różne inne experymenty....: )



  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Dobry humor, lekka obawa przed nową substancją.

Trip na którejś z tryptamin planowałem od dłuższego czasu, ale przedłużająca się sesja egzaminacyjna spowodowała odkładanie go w czasie. Już zdążyłem porzucić ten pomysł, ale mimo to zakupiłem kapsułkę 10mg z "prorokiem". Ku mojemu zaskoczeniu i zadowoleniu, w otrzymanej przesyłce były dwie :)

Otwierało to zupełnie nowe możliwości, ale dalej nie byłem pewien, kiedy je spożyć, myślałem nad którymś z kolei weekendem.

  • 3-CMC
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Koniec miesięcznego detoksu , chęć mocnego nakwaszenia , dom/las/miasto

Siemano kolano . Tu znowu ja , mazur i moje narkotykowe spierdolenie . Chcę wam dziś opisać mojego niecodziennego tripa z 600 μg kwasa . Od razu przepraszam za błędy ortograficzne i inne niedociągnięcia ale siedzę teraz nafurany że JA PIRDOLE , kamienie mam więc wena mi się nie skończy . Jarek też wpadł ale nie mam ani szkła ani bletek więc idę zrobić bongo z jabłka i bez dłuższego przedłużania zaczynam . ( dodam że trip miał miejsce 10.12.2020 )