Nie ma rządowej akcji, są erotyczne gadżety

Na stronie znanej kampanii przeciw dopalaczom zamiast wiedzy o zagrożeniach, jakie niosą te środki, można znaleźć ofertę zakupu np. nasion konopi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Grażyna Zawadka

Odsłony

317

Na stronie znanej kampanii przeciw dopalaczom zamiast wiedzy o zagrożeniach, jakie niosą te środki, można znaleźć ofertę zakupu np. nasion konopi.

Stronę internetową www.dopalaczekradnazycie.pl uruchomiono w końcu lipca 2015 r. Jak ogłaszało ówczesne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, była to akcja profilaktyczna, wspierana m.in. przez znanych sportowców, którym na sercu leżała walka z tymi groźnymi substancjami. Strona zawierała pakiet wiedzy o dopalaczach – porady, jak z nimi walczyć, informacje o skutkach zażywania i o tym, gdzie szukać pomocy, gdyby doszło do zatrucia. Dzisiaj treści, jakie kryją się pod adresem akcji, są zaskakujące. Przekonał się o tym prof. Mariusz Jędrzęjko, pedagog, który przed pogadanką dla uczniów zajrzał na stronę.

– Kliknąłem w link odsyłający do kampanii i przetarłem oczy ze zdumienia. Ujrzałem ofertę sprzedaży erotycznych akcesoriów i nasion konopi – mówi nam prof. Jędrzejko.

Nauczyciel z Mazowsza dodaje: – Dobrze, że zanim poradziłem stronę rodzicom, sam sprawdziłem, co zawiera. Inaczej mama 15-latka zamiast wiedzy o dopalaczach znalazłaby m.in. informacje, jak poprawić męskość – zaznacza.

O dopalaczach na tej stronie nie ma już ani słowa. Działa natomiast sklep internetowy, w którym oprócz szerokiej gamy towarów (od soczewek po żywność) oferuje nasiona konopi „najlepszych na rynku producentów". W kategorii „Erotyka" nastolatek i rodzic, który zechce poczytać o szkodliwości dopalaczy, znajdzie całą gamę „pierścieni erekcyjnych" i informacji o korzyściach płynących z ich używania. Inne oferta mówi, jak poprawić męskość.

Jak sprawę ocenia resort?

„Ministerstwo zakończyło realizację kampanii »Dopalacze kradną życie« w marcu 2016 r. Abonament na wspomnianą domenę nie został przedłużony i MSWiA nie jest już jej właścicielem" – informują służby prasowe resortu. Jak dodaje MSWiA, „nie ma wpływu na zawartość umieszczaną w domenie".

Przemysław Krejza, dyrektor ds. badań i rozwoju Mediarecovery, wyjaśnia, że wspomniany adres internetowy jest dziś zarejestrowany na osobę fizyczną, co wskazuje, że domena nie jest już własnością MSWiA. – Prawa do adresu wygasły i wykupił je ktoś inny. Jest to częsta bolączka projektów publicznych w Polsce. W momencie zakończenia projektu lub jego finansowania całość jest wygaszana bez względu na wkład pracy i jego społeczną ważność – zaznacza Krejza.

Jak mówi, obecnie strona przypomina „farmę" linków, czyli miejsce wykorzystywane do pozycjonowania stron internetowych. – Mimo że działanie takie znajduje się na liście zakazanych praktyk Google'a, w dalszym ciągu jest stosowane przez niektóre firmy zajmujące się pozycjonowaniem stron internetowych – dodaje Krejza.

Celem takich działań jest jak najwyższe wyświetlenie danej strony w wynikach wyszukiwania. – Google stale aktualizuje swój algorytm, walcząc z tego typu działaniami, ale nadal stosuje się je w praktyce – dodaje ekspert.

W tym roku (do lipca) dopalaczami zatruło się ok. 2,6 tys. osób. MSWiA zapewnia, że nie odpuściło walki z tą plagą – z programu „Razem bezpieczniej" na lata 2016 i 2017 dofinansowano w zakresie walki z dopalaczami ok. 30 projektów na ponad 1,5 mln zł.

Link do kampanii o dopalaczach wciąż jest na stronie MSWiA. Prof. Jędrzejko ocenia: – Taka sytuacja ośmiesza państwo, pokazuje, że jeden z jego kluczowych organów, który mówi o cyberzagrożeniach, jest niezdolny do ochronienia siebie samego – podsumowuje ekspert.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)

Komentarze

co (niezweryfikowany)

Taki z Jędrzejko specjalista jak ze mnie prezydent USA
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Diazepam
  • Gałka muszkatołowa
  • Ketamina
  • Klonazepam
  • Kodeina
  • LSD
  • Marihuana
  • Morfina
  • Pseudoefedryna
  • Tramadol
  • Uzależnienie

praktycznie wszędzie i w każdych okolicznościach

5 lat czystej destrukcji – historia mojego uzależnienia

  • Heroina
  • Pierwszy raz

Kac po ostrej imprezie dnia poprzedniego. Chec zabicia moralniaka przez zaspanie na wyklady.

Swansea. Mala uniwersytecka miejscowosc w Anglii. Jak to na mala miejscowosc bywa, uliczni dilerzy sprzedaja drogi, mocno parchany towar. Zafascynowany niedawnym odkryciem sieci ToR postanowilem skorzystac z mozliwosci jaka daje anonimowosc i czarne markety. Wlasnie kiedy opierdalalem siebie w myslach za moja nieodpowiedzialnosc i zaspanie na wyklady, paczuszka zostala wsunieta pod drzwi mojego pokoju w akademiku. Podekscytowany szybko wyciagnalem zawartosc i 5min pozniej juz przygotowywalem dawke. Byl to moj pierwszy raz z heroina.

  • Metkatynon (Efedron)
  • Metkatynon (Efedron)
  • Tripraport

Po dwóch nieudanych próbach wielkie nadzieje związane z trzecią próbą; sprzątanie po przeprowadzce. Nastrój pozytywny.

Wstęp:

Skąpe pokłady raportów o metkacie skłoniły mnie do napisania jednego. To mój pierwszy raport, bo najciekawsze jazdy miałem po deksie, a nie umiem ich opisać, więc się wstrzymywałem. Dwa razy robiłem kota, lecz bezskutecznie, chyba nażarłem się samej p-efki. Stwierdziłem, że po przeprowadzce mam bardzo dużo do ogarnięcia, więc się czymś wspomogę. Wybór padł na kota, aby przy okazji sprawdzić w końcu czy działa. Obudziłem się o 9 i poleciałem do apteki po odczynniki.

Treść właściwa: