Austria naciska na Holendrów, by zamykali narkotykowe laboratoria

Według austriackiego ministra spraw wewnętrznych Holandia nie stara się wystarczająco, jeśli chodzi współpracę obu krajów na polu walki z narkotykami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

DeepDotWeb
Benjamin Vitáris

Odsłony

487

Według austriackiego ministra spraw wewnętrznych Holandia nie stara się wystarczająco, jeśli chodzi współpracę obu krajów na polu walki z narkotykami. Minister wzywa do zamknięcia holenderskich laboratoriów, w których produkuje się narkotyki takie jak ecstasy czy metamfetamina, wysyłane następnie do innych krajów europejskich i Stanów Zjednoczonych.

Według niedawno opublikowanego raportu grupa austriackich i niemieckich śledczych przechwyciła 6000 paczek i kopert zawierających nielegalne substancje. Z policyjnego raportu wynika, że w sumie organy ścigania przejęły około 170 kg narkotyków, a wszystkie paczki były częścią transakcji narkotykowych przeprowadzonych w darknecie.

Austriacki minister spraw wewnętrznych Wolfgang Sobotka (ÖVP) ogłosił raport na konferencji w Wiedniu w dniu 22 maja. Według ministra austriackie organy ścigania odnotowały, że handel narkotykami syntetycznymi za pośrednictwem darknetu gwałtownie rośnie. Sobotka dodał, że w przeciwieństwie do otwartego internetu (clearnetu), ciemna sieć (darknet) często używana jest do „prowadzenia działań przestępczych”.

Sobotka powiedział, że wg badań większość skonfiskowanych narkotyków pochodzi z Holandii, skąd są wysyłane do około 60 różnych krajów.

„Musimy poprawić współpracę” - stwierdził Sobótka w swoim oświadczeniu i wyjaśnił, że sprawa zostanie wkrótce omówione z jego holenderskimi odpowiednikami, ponieważ ważne jest, aby skutecznie powstrzymać produkcję nielegalnych substancji.

Według naczelnego oficera ds. przestępczości narkotykowej w Austrii, Dietera Csefana, gangi używają kontenerów do budowy laboratoriów narkotykoqwych, w której produkują, wg jego szacunków, cotygodniowo około 500 kilogramów narkotyków. Najczęstszym miejscem przeznaczenia skonfiskowanych narkotyków były Stany Zjednoczone, na drugim miejscu Austria — powiedział Csefan.

„Te (holenderskie) laboratoria lokowane są pod ziemią” - powiedział Csefan mediom. „Ogromne zbiorniki transportowe ze statków są zakopywane na głębokości pięć do sześciu metrów pod ziemią, na terenie południowej Holandii.”

Austriackim śledczym udało się przechwycić nielegalne substancje klasy A, w tym kokainę i ecstasy, a także metamfetaminę, marihuanę i fentanyl, syntetyczny opioid, który przyczynił się do śmiertelnego przedawkowania Prince'a.

Franz Lang, szef Federalnego Urzędu Kryminalnego Austrii, był krytyczny wobec swoich holenderskich kolegów, którym nie udało się przeprowadzić skutecznego śledztwa w sprawie laboratoriów produkujących przechwytywane narkotyki. Według urzędnika, jego wydział często wysyła do holenderskich śledczych wnioski, na które nie reagują oni niezwłocznie, lub nawet wcale.

„Czasami kierujemy do holenderskiego wymiaru sprawiedliwości prośby, które nie są spełniane natychmiast, lub nawet nie są spełniane w ogóle” - powiedział Lang.

Z drugiej strony — Lang pochwalił wzorową współpracę z władzami Republiki Czeskiej, która gdzie również funkcjonuje ogromny rynek narkotykowy. Pomimo że współpraca z czeskimi kolegami wygląda naprawdę dobrze, według Langa walka organów ścigania z handlem narkotykami w Internecie (i darknecie) jest «wciąż w powijakach».

Oceń treść:

Average: 6.7 (3 votes)

Komentarze

Nemo (niezweryfikowany)

zdepenalizujcie rodaku Hitlera posiadanie narkotyków i po problemie a wy chcecie narzucać swoje faszystowskie poglądu liberalnej Holandii, lepiej się zajmijcie swoimi Fritzlami i podobnymi psychopatami herr Sobotka
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

set: stres, że działanie potrwa dłużej niż bym chciała, strach przed powrotem do domu "po", zaciekawienie, lekkie/średnie upojenie alkoholowe, jednoczesne zirytowanie i podekscytowanie settings: park w pobliżu domu, znajomy którego bardzo lubię, bardzo ciepła, letnia noc

Moja pierwsza tryptamina miała być zarzucana tydzień przed opisywaną podróżą, aczkolwiek wiele niefortunnych zdarzeń wpłynęło na to, iż trip przesunął się oraz zmienił zupełnie koncepcję - z większego grona i opuszczonego domku rano na park w czasie gorącej, sierpniowej nocy, w towarzystwie tylko jednego znajomego, którego bardzo lubię (na potrzeby raportu - C). Usłyszawszy, że tryptaminy są o wiele przyjemniejsze od "kwasu", ucieszyłam się, bo podróż po nbomach mogę uznać bardziej za zmaganie z własnym "ja" niż trip, z którego można wyciągnać jakieś wnioski.

  • Dekstrometorfan
  • Gałka muszkatołowa
  • Katastrofa
  • Kodeina

Moj pokoj, spokoj. Bylam chora, mialam katar, zatkane zatoki i bol gardla, przecenilam swoje mozliwosci. Nastawienie jak zawsze przy g m pozytywne, oczekiwalam najmocniejszego z dotychczasowych tripow z ta substancja.

Godzina 0 - Przed chwila wypilam gesta breje skladajaca sie ze startej galki muszkatolowej w ilosci trzech orzechow oraz wody. Miksture przegryzlam fantastycznym jogurtem malinowym. Jest godzina 19:05, a ten trip report zamierzam pisac na biezaco, co wlasnie robie.

  • Szałwia Wieszcza

Zanim Salvia ukazała mi swoje wdzięki, musiałem się kilkakrotnie do niej przymierzyć. Właściwie około 70% jej konsumentów odczuło prawdziwa moc dopiero za drugim razem lub jeszcze później. Pierwszy raz nie był więc dla mnie niczym nadzwyczajnym - trochę poddenerwowany i podekscytowany niezbyt pewnie wciągam dym z suszonych liści, robiąc przerwy pomiędzy poszczególnymi zaciągnięciami i używając zwykłej zapalniczki w zwykłej lufce, co okazało się niedostateczne do waporyzacji.

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Nastawiony byłem pozytywnie, okoliczności były proste - stwierdziłem, że raz na miesiąc mogę czegoś spróbować, a po ostatniej benzie w tej samej dawce nie zapisałem trip reporta i poszedł w diabły. Poza tym - nie było to coś, co mogło by Was, czytelnicy zaskoczyć (haluny jak haluny, nic ponadto). Noc, wcześniej wypite kulturalnie dwa piwa z kolegą z pracy, w razie czego trzy kolejne do domu przyniesione. Babka śpi, Rodzice w pracy.

23:30 pobrałem 2g benzy z tantum rosa. coś czuję, że nie będzie to łatwa noc. ;)

Strasznie nie lubię przyjmować benzy, mam ciary nawet przez 10 minut po spozyciu. tego smaku nie zabija nawet smak fajki, zaraz otworzę browara i zobaczymy. Zgasiłem wpół dopalonego peta, raz mi się cofnęło. 23:50 T+20 

Haluny słuchowe już są. Czuję się tak jak gdybym był w pustym pomieszczeniu, szuranie kapciami nie jest normalne - powstaje tak jak gdyby echo. Z widoków... Kropki mi latają przed oczami. 

Same oczy piekły mnie przed chwilą, nie wiem czy ze zmęczenia czy z ćpania.