Sprzedawali narkotyki by posłać dzieci do najlepszych szkół

Szacunkowo zarobili pół miliona funtów na handlu narkotykami. Sto tysięcy przeznaczyli na edukację dzieci, kolejne 100 tysięcy poszło na Range Rovera i rodzinne, rozpasane wakacje na Florydzie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Anglia Today

Odsłony

337

Wykształcenie jest najlepszym startem życiowym - musiała pomyśleć para, która rachunek za szkołę postanowiła sfinansować je sprzedażą hurtowych ilości narkotyków.

Trójka dzieci razy najlepsze, prywatne szkoły - to równało się 100 000 funtów rachunku. Niewiele rodziców ma takie pieniądze na samą edukację, nie inaczej było w przypadku Saliny Sharif i Shiraza Amjada Sharifa. Źródła ich finansowania wyszły na jaw, gdy policja dokonała nalotu na ich dom w Manchesterze znajdując Ecstasy o wartości 30 tysięcy funtów. Rozwikłanie interesów małżeństwa zajęło śledczym dwa lata.

Podczas zbierania dowodów wyszła na jaw skala operacji prowadzonych przez małżeństwo. Szacunkowo zarobili oni pół miliona funtów na handlu narkotykami. Sto tysięcy przeznaczyli na edukację dzieci, kolejne 100 tysięcy poszło na Range Rovera i rodzinne, rozpasane wakacje na Florydzie. Do tego designerskie ubrania o wartości 30 tysięcy funtów (co w sumie przekłada się na raptem kilka sztuk, ale w funtach wygląda to lepiej) i połowa ujawnionej kwoty była już zagospodarowana.

Między rokiem 2008 a 2014 małżeństwo wpłaciło na rachunki bankowe pół miliona funtów, pochodzenie i zagospodarowanie tych właśnie pieniędzy było przedmiotem dochodzenia. Para była zarejestrowana jako bezrobotni, otrzymywali tax credits na swoje dzieci. Prowadzący dochodzenie detektyw Dave Berry mówił: "To niezwykłe, że uważali prowadzenie wystawnego trybu życia za dopuszczalne w sytuacji, gdy chcieli uchodzić za bezrobotnych".

Kobieta została skazana na 2,5 roku więzienia, jej mąż natomiast otrzymał zaocznie wyrok 4,5 roku pozbawienia wolności. W maju ubiegłego roku wyjechał jednak do Pakistanu, z bardzo dużym prawdopodobieństwem uniknie więc kary. Śledczym nie udało się ustalić ilości gotówki, którą para zarobiła i wydała z pominięciem systemu bankowego.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie. Dobry humor. Duża łąka poza miastem. Razem z moim kumplem jako przewodnikiem.

Była to kolejna podróż z grzybami. Przygotowywałem się do niej psychicznie dość długi czas. W końcu nadszedł ten dzień. Poniedziałek – początek tygodnia, pogoda idealna, ciepło, lekki wiaterek. Razem z moim przyjacielem (nazwijmy go Zenek) postanowiłem udać się na oddaloną od miasta polankę gdzie panował cisza i spokój. Poza kilkoma traktorami w oddali nic nam nie przeszkadzało :)

  • Powój hawajski


Chciałbym opisać tutaj moją pierwszą, niezwykle udaną randke z powojem hawajskim. Miało to miejsce stosunkowo niedawno, weekend ze znajomymi w przytulnym pensjonacie w Zakopcu. Cała akcja była bardzo spontaniczna i nieprzemyślana a nasiona dotarły do mnie dzień przed wyjazdem. Przygotowywałem się na bóle brzucha i niechęć nasion do mnie, ale one przyjęły mnie bardzo ciepło, nawet nie wiedziałem kiedy dokładnie weszły, nie chciały czekać - była to prawdziwa kolacja ze sniadaniem bez żadnych hamulców...


  • Bad trip
  • Marihuana
  • THC

humor gituwa bo zaraz się fajnie ukopce, podekscytowanie, własny pokój i miejscówka do jarania

20:00

Dzień, jak codzień po ciężkim dniu nauki postanowiłem się trochę znieczulić, a akurat była ku temu świetna okazja bo kilka godzin wcześniej dostałem maila, że moja paczuszka ze świeżą amnezją dojechała do paczkomatu. Skończyłem robić zadanka i z lekką dozą niepokoju udałem się odebrać łakocie.

20:40

  • Dekstrometorfan
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Lekki strach, duża ciekawość, duże oczekiwania, duża wiara w siebie i fazę, spokojne otoczenie,

Godzina 9:30- Łykam 11 kapsułek, w których zamknąłem mieszankę imbiru i pieprzu czarnego. Obie te przyprawy mają za zadanie wzmocnić moje doznania. Kumpel (nazwijmy go Kleofas) łyka 10, ponieważ waży troszkę mniej. A przez "troszkę" rozumiem jakieś 10 kilo :) Moja waga to w chwili obecnej 88 kilogramów.

Całość popijamy sokiem z grejpfruta (ułatwia wchłanianie leków) zmieszanym z AAKG (kolejny wzmacniacz faz). Dodajemy do tego po 12 ml syropu Atussin.