Nie będzie to typowy trip raport, a raczej opis tych substancji i kilka moich przemyśleń m.in. ze względu, że były to tripy "łóżkowe" tzn. słuchawki na uszy i kładziemy się z zamkniętymi oczami.
Hrabstwo Santa Cruz, Kalifornia: 15-letni chłopiec miał wziąć LSD przed tym, jak wielokrotnie dźgnął nożem swojego ojca i wuja, po czym został śmiertelnie postrzelony przez zastępcę szeryfa.
Hrabstwo Santa Cruz, Kalifornia: 15-letni chłopiec miał wziąć LSD przed tym, jak wielokrotnie dźgnął nożem swojego ojca i wuja, po czym został śmiertelnie postrzelony przez zastępcę szeryfa. Zdarzenie miało miejsce w zeszły weekend.
Urzędnicy z biura szeryfa poinformowali, że Luke Smith wziął narkotyk wraz z przyjacielem, po czym zaatakował ojca i wuja przy pomocy 9-calowego noża – miało to miejsce w mieszkaniu w bloku nr 800 przy Amesti Road.
"To, jak zachowywał się w sobotę rano, było do niego niepodobne" - powiedział szeryf Jim Hart podczas konferencji prasowej.
Wygląda na to, że narkotyk źle podziałał na Luke'a, który zaczął odnosić się wrogo do swojego przyjaciela, który wyszedł kwadrans przed tym, jak nastąpił atak – wyjaśniał Hart.
"W tym stanie umysłu był bardzo niebezpieczny " - podkreślił szeryf.
Przyjaciel Luke'a powiedział śledczym, że wziął mniejszą od niego dawkę narkotyku.
Jak poinformował Hart, cztery osoby zostały aresztowana pod zarzutem sprzedaży narkotyków Luke'owi i jego przyjacielowi. Podejrzani zostali zidentyfikowani jako Taylor Filson (28), Bradley Hodge (24), Thomas Negron (20) i Nathaniel Trecaso (28).
Zastępcy szeryfa odpowiedzieli na zgłoszenie ataku tuż przed 3 rano w sobotę. Ofiary zostały szybko przewiezione do szpitala z powodu odniesienia wielu poważnych ran. Ojciec Luke'a miał zapadnięte płuco, a wuj został wielokrotnie pchnięty nożem w klatkę piersiowej i ramię.
Pracownicy biura szeryfa odebrali po numerem 911 kilka wezwań, zawierających opis podejrzanego. Jedno ze zgłoszeń pochodziło od wuja Luke'a, który powiedział, że został pchnięty nożem w okolice serca.
Około 10 minut później, z pomocą policjantów z Watsonville i Capitoli, zastępcy szeryfa zdołali zlokalizować uzbrojonego w nóż Luke'a w pobliżu Pioneer Road. Stróże prawa rozmawiali z nim przez 13 minut, przekonując go do odłożenia noża i oddania się w ich ręce. W pewnym momencie Luke wszedł na płot i upuścił nóż, ale szybko chwycił go ponownie.
Zastępcy i wspomagający ich funkcjonariusze użyli również 40 mm kul piankowych, taserów i psa K9, który go pochwycił, ale wszystko to nie dawało rezultatu.
W materiale wideo, pochodzącym z noszonej na ciele kamery zastępcy Vigila, widać, jak on i pozostali funkcjonariusze krzyczą do Luke'a, by rzucił nóż. Podczas zajścia kamera zastępcy upadła, ale materiał wideo pochodzący z kamery policjanta z Capitoli pokazuje dalsze zdarzenia – strzał i to, co miało miejsce po nim.
Jak powiedział szeryf, Luke stanowił zagrożenie dla funkcjonariuszy, co doprowadziło zastępcę Chrisa Vigila do oddania pojedynczego strzału, który zabił 15-letniego chłopca.
Sekcja zwłok potwierdziła, że Luke zmarł od postrzału w klatkę piersiową.
Wg biura szeryfa Luke walczył z psem K9, trzymając nóż w prawej ręce i miał ją właśnie podnosić, kiedy padł strzał.
Hart podkreśla, że Vigil mógł strzelić jedynie w górną cześć tułowia Luke'a, ponieważ zasłaniał go pies policyjny i jego prowadzący, który znajdował się około 5 stóp od podejrzanego.
"Zastępcy są szkoleni tak, aby celować w środek celu" – dodał szeryf.
Około pół tuzina funkcjonariuszy otoczyło Luke'a, starając się mu pomóc, po usunięciu z jego zasięgu noża. W nagraniu słychać, jak jeden z oficerów prosi podejrzanego, by nie przestawał oddychać i trzymał go za rękę.
Vigil odesłany został na urlop okolicznościowy, co jest rutynowym postępowaniem wobec funkcjonariuszy biorących udział w strzelaninie – poinformował Hart. Vigil to mieszkaniec hrabstwa z dziewięcioletnim doświadczeniem w pracy w policji Santa Cruz, Atherton i biurze szeryfa. Ma za sobą ponad 100 godzin szkolenia w zakresie różnych technik, w tym negocjacji kryzysowych, resuscytacji krążeniowo-oddechowej oraz nowoczesnych doktryn policyjnych.
Podlegający szeryfowi zespół ds. narkotyków zdołał jeszcze w sobotę zlokalizować i zatrzymać podejrzanych wraz ze znaczną ilością LSD w domu domniemanego dilera. Podejrzany dystrybutor, Trecaso, został znaleziony nieprzytomny, prawdopodobnie z powodu przedawkowania narkotyków, i zabrany do szpitala, gdzie pozostaje do dziś (21.11) w śpiączce. Jak powiedział szeryf, podejrzani zostali aresztowani pod zarzutem popełnienia wielu przestępstw narkotykowych.
"To była bardzo wyjątkowa i trudna sytuacja, najpierw stanowiąca dla nas ekstremalne wyzwanie, a potem bardzo zasmucająca" - powiedział szeryf.
Rodzina Luke'a stara się poradzić sobie z tragedią, jaka ich dotknęła.
Luke był uczniem liceum w Aptos, gdzie był powszechnie lubiany — podaje Hart.
Szkoła zapewnia wsparcie pogrążonej w żalu społeczności szkolnej, również biuro szeryfa wysłało do kampusu przeszkolonych funkcjonariuszy, mających za zadanie wsparcie uczniów.
Hart ostrzega społeczność przed zagrożeniami związanymi z braniem narkotyków. Ośrodki leczenia uzależnień oraz policja nie mogą nadążyć z wykonywaniem swojej pracy w związku z ilościami różnych substancji, jakie są lokalnie w użyciu.
"Zdajemy sobie sprawę, że niektóre dzieci będą używać narkotyków, a lokalna społeczność podchodzi do tego dość liberalnie," - powiedział Hart - "Kiedy jednak je biorą, szczególnie gdy jest to coś takiego jak LSD lub narkotyki projektowane, tak naprawdę nie wiedzą, co właściwie przyjmują".
Jak poinformował Hart, prokuratura okręgowa hrabstwa przejmie postępowanie w sprawie strzałów oddanych przez zastępcę, podczas gdy biuro szeryfa przeprowadzi własne wewnętrzne dochodzenie.
Szeryf planuje przeprowadzić poważną ewaluację incydentu pod kierownictwem wiceszefa Craig Wilsona, z udziałem trzech instruktorów użycia środków przymusu i trzech członków społeczności.
Nie będzie to typowy trip raport, a raczej opis tych substancji i kilka moich przemyśleń m.in. ze względu, że były to tripy "łóżkowe" tzn. słuchawki na uszy i kładziemy się z zamkniętymi oczami.
Tussipect
palę od czasu do czasu mj od 2 lat, bywają miesiące dzień w dzień; nie ruszam amfy; grzyby raz; kwasa pół raz-nieudany; ecstacy raz-nieudany; sd raz; virola raz; virola theidora-raz nieudany; Calea zacatechichi kilka razy;
Akt 1.
mój PIERWSZY RAZ Z NIĄ(efedryną)
a była to jesień...
Sam w domu, TR pisany z pierwszego użycia. Wrzucane na średnio zapełniony żołądek, nie najedzony i nie pusty. Chęć przetestowania tej rzeczy. Wrzucane na niewyspaną głowę po nocce w pracy.
Timetable
[10:44 => T=0min] Start. Szykuje sobie ~100mg dziambe, dziele na dwie części i wciągam ~50mg.
[T=04min] Zauważalne znieczulenie nosa.
[T=05min] Tłumienie apetytu, lekka mentalna stymulacja, poprawa nastroju.
[T=07min] Dorzutka pozostałych ~50mg tą samą drogą podania.
[T=09min] Mocniejsze znieczulenie razem z górną szczęką, lekkie znieczulenie w gardle, widoczna mentalna stymulacja i wkręta w muzykę.
[T=10min] Chęć słuchania muzyki, cisza mnie nudzi.
[T=11min] Lekki dyskomfort w brzuchu.
Dzięki temu tripowi pierwszy raz udało mi się znaleźć klucz to psychodelicznych marihuanowych wrót. Gdzieś tutaj na forum czytałem "bez przesady żeby rozkminiać po marihuanie", właśnie z takim nastawieniem NIGDY nie uda ci się zobaczyć czym tak naprawde jest marihuana. Nie bez powodu nie da się jej przedawkować. To znak że jak chce się ją poczuć w pełni to potrzeba więcej wypalić, chociaż w moim przypadku już nie koniecznie, bo rozumiem na czym polega jej moc ;). Możecie mówić że to strata towaru... bla bla bla. Dla was może to i strata, każdy lubi to co lubi.
Komentarze