Psylocybina pomaga radzić sobie z bólem odrzucenia społecznego

Z badania opublikowanego w Proceedings of National Academy of Sciences wynika, że psylocybina zmienia sposób, w jaki mózg reaguje na konflikty społeczne, uśmierzając ból i lęk przed odrzuceniem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Vice News USA
Helen Donahue

Odsłony

884

Nie jest tajemnicą, że substancje psychoaktywne mają wielu zwolenników, którzy wierzą, że mogą być ona dobroczynne dla zdrowia - MDMA jest stosowane w leczeniu PTSD a kwas może najwyraźniej zwiększyć twoją kreatywność symulując działanie mózgu niemowlęcia. Teraz okazuje się, że z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Zurychu wynika, że grzyby mogą pomóc w terapii lęku społecznego.

Z badania opublikowanego w Proceedings of National Academy of Sciences wynika, że psylocybina - "magia" obecna w magicznych grzybkach - zmienia sposób, w jaki mózg reaguje na konflikty społeczne, uśmierzając ból i lęk przed odrzuceniem.

Kierująca badaniami dr Katrin Preller postanowiła sprawdzić, jak psylocybina wpływa na obszar mózgu zaangażowany w odczuwanie "bólu odrzucenia społecznego" czyli tego gównianego uczucia, gdy twój przyjaciel cię lekceważy lub ktoś bezlitośnie miażdży cię werbalnie w barze. Na potrzeby badania Preller jego uczestnicy wzięli udział w (wirtualnej) grze w łapanie piłki, z której powoli byli wykluczani. Niektórzy uczestnicy otrzymali psilocybinę, podczas gdy inni nie połknęli placebo.

Ankiety wypełnione po tym ćwiczeniu z odrzucenia pokazały, że uczestnicy będący na grzybkach dostrzegli, że byli odrzucani, ale nie odczuwali tego zbyt boleśnie. Nadal mieli poczucie jedności z pozostałymi graczami.

Jak poinformował Washington Post, badanie sugeruje, że w niektórych przypadkach, psylocybina może okazać się bardziej skuteczne niż tradycyjne leki przeciwdepresyjne, ponieważ oddziałuje na specyficzne (serotoninowe), receptory związane z odczuwaniem lęku i depresji z większą selektywnością niż leki na receptę dostępnych obecnie na rynku.

Oceń treść:

Average: 9.8 (5 votes)

Komentarze

jiughil (niezweryfikowany)

Nie mnie to oceniać, ale ktoś kto chociaż raz jadł grzybki, wie, że społeczeństwo się wtedy nie liczy, bo im więcej ludzi tym gorszy trip:P
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD
  • Pierwszy raz

Chęć przeżycia czegoś pięknego po dobrym przygotowaniu z lekką nutką strachu przed nieznanym, przytulny pokój w wynajętym domku w Norwegii Odrazu ostrzegam że trip raport jest bardzo długim opisem przygotowania i mnie samego. A w mniejszej części samego tripu.

Siema, coś o mnie i obecnej sytuacji

Mam dość nietypowy sposób myślenia – z perspektywy innych pewnie nawet dziwny. Emocje to dla mnie coś obcego; jedyne, co rozpoznaję, to strach i stres, kiedy zaczynam się trząść. W moim odczuciu jestem dość inteligentny, choć nie posiadam matury – nie przywiązywałem do niej wagi. Porównując się do ludzi w moim otoczeniu, widzę, że potrafię przyswajać wiedzę w sposób intuicyjny, bez wcześniejszego zetknięcia się z danym tematem. O wielu rzeczach wiem trochę, ale specjalizuję się w działaniu elektryczności.

  • Kodeina
  • Metkatynon
  • Miks

Dobry humor, podekscytowanie nowym miksem, bardzo ładny wieczór, chociaż zimny.

0:20 Leki kupione wczoraj, zabieram się do połknięcia tabletek z thiocodinu, popijam syropem. Gdy kodeina się ładowała, zrobiłam szybką synteze na metkata w 15min.

 0:50 Wszystko ladnie przefiltrowane, pije miksturę o cierpkim, gorzkim smaku, zapijam wodą. Trochę zbiera mnie na wymioty, ale wytrzymuję. 5 min od wypicia koda zaczyna działać, lekkie swedzenie na głowie. Przeglądam hyperreala czekając na lepsze działanie. Po 15min czuć już lekką euforię.

  • 4-HO-MET
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Miks

Trip nieplanowany. Spotkałem się po długim czasie z moim bliskim przyjacielem i znajomym z liceum. Na pomysł zażycia tych substancji wpadliśmy niespodziewanie, przypadkowo pod wpływem alkoholu. Było to BARDZO głupie i nierozsądne , ale na szczęście nic nikomu się nie stało. Mieliśmy bardzo dobry humor i pozytywne nastroje więc myślę , że to nas uratowało… Wszystko wydarzyło się pewnego zimowego wieczoru...

 

 

Spotkałem się z moim przyjacielem (nazywanym dalej S.) oraz znajomym z liceum, z którym lubię spędzać czas (nazywanym dalej G.). W takim składzie już trochę imprezowaliśmy i zawsze było bardzo pozytywnie.

Wieczór miał byś z założenia wielką imprezką. Chcieliśmy wypić dużo alkoholu, powspominać stare czasy liceum i potem pójść do klubu pobawić się przy dobrym drum&bass.

Około godziny 21 usiedliśmy do wódki. Rozmowy, dobra muzyczka i cały czas wielkie uśmiechy na twarzach. Naprawdę świetnie się nam rozmawiało.

  • Marihuana

Nazwa substancji: Grzybki halucynogenne

Dawka: 75 świerzych

Doświadczenie: Mnóstwo jarania, amfetaminy, piguł, trochę kwasów

i niewiele opiatów. Różne mieszanki. Grzybki poraz chyba 7, ale

pierwszy raz w dwace powyżej 60.