To byl moj 2 raz, wczesniej palilem tylko jakas sieje ale bez efektow: za slaba, za malo, za duzo chetnych.
Zespół ten, powołany przez najbardziej prestiżowy magazyn medyczny Lancet i Uniwersytet Johna Hopkinsa, po przeanalizowaniu całej naszej wiedzy dotyczącej tego problemu, doszedł do wniosku, że najsłuszniejszym krokiem powinno być wycofanie się z obecnej polityki antynarkotykowej i ich dekryminalizacja.
Wojna z narkotykami - polityka, która polega na surowym karaniu za handel, produkcję czy nawet posiadanie narkotyków nie działa jak należy, wiele badań wskazuje na to, że to ona, a nie narkotyki same w sobie, wywołuje duże problemy społeczne, dlatego międzynarodowy zespół ekspertów z dziedziny medycyny, zdrowia publicznego i praw człowieka wystosował właśnie apel do ONZ aby globalnie je zdekryminalizować.
Zespół ten, powołany przez najbardziej prestiżowy magazyn medyczny Lancet i Uniwersytet Johna Hopkinsa, po przeanalizowaniu całej naszej wiedzy dotyczącej tego problemu, doszedł do wniosku, że najsłuszniejszym krokiem powinno być wycofanie się z obecnej polityki antynarkotykowej i ich dekryminalizacja.
Oczywiście nie chodzi tu o całkowite zniesienie karania wszystkich przestępstw związanych z narkotykami, ale o nie karanie za używanie takich środków i posiadanie ich niewielkich ilości, a stopniowo wprowadzanie legalnego, regulowanego rynku takich substancji. W ten sposób osoby sięgające po tego typu środki mogłyby to zrobić w legalny i relatywnie bezpieczny sposób.
Do takiego podejścia skłaniają zarówno negatywne przykłady ze świata takie jak choćby Meksyk, gdzie prowadzona w stylu militarnym wojna z narkotykami doprowadziła do powstania potężnych, brutalnych gangów, jak i te pozytywne, takie jak Portugalia czy Czechy, gdzie dekryminalizacja narkotyków doprowadziła do drastycznego spadku przestępczości z nimi związanej, spadku ilości narkomanów, a także zgonów wywołanych przez narkotyki.
Wygląda więc na to, że chyba w końcu doczekamy się racjonalnej, bazującej na nauce polityki narkotykowej, szkoda tylko, że aż tak dużo czasu zajęło nam dojście do niej. Gdyby została opracowana wcześniej to być może udało by się uniknąć wielu całkowicie niepotrzebnych tragedii.
To byl moj 2 raz, wczesniej palilem tylko jakas sieje ale bez efektow: za slaba, za malo, za duzo chetnych.
Set & Setting - tyra później na chacie - dół psychiczny (max)
Dawka: krople 100mg (20 + 20 + cała reszta)
Doświadczenie: tramal (od kilku lat), dolargan dożylnie (kilka razy), inhalanty (nie pamietam ile - często), inne ciekawe rzeczy z apteki
TRAMAL - moja przygoda zaczęła się kilka lat temu z tym ciekawym i dość pozytecznym lekiem. Szybko przekroczyłem 1000 mg co zakończyło się drgawkami + psychiczną pizdą trwającą do dzisiaj
Kilka miesięcy przerwy...... i..
Czekałem z niecierpliwością na ten dzień, byłem szczęśliwy. Byłem wśród kolegów.
Trzydziesty pierwszy grudnia, nie jedna osoba czekała na ten dzień, który z pewnością wiąże się z imprezami różnego rodzaju. O godzinie szesnastej przyjechał do mnie kolega, razem z nim pojechaliśmy w stronę zaplanowanego miejsca, w którym spędzimy czas. Na miejscu już byli nasi koledzy, czekali gdzieś w okolicy. Po godzinie przyjechaliśmy, już w większą ekipie musieliśmy pojechać coś kupić, oczywiście alkohol i inne bajery.
O dwudziestej w końcu byliśmy jako tako na miejscu.
spory las ok. 6 km za miastem, następnie autobusy komunikacji miejskiej, mieszkanie w centrum
9 ususzonych naturalnie muchomorów czerwonych spożytych samotnie w lesie. Początkowe efekty tak jak przy wywarach z mniejszej ilości suszu tj. dysocjatywna poprawa humoru, wyostrzenie zmysłów, zastrzyk energii etc. no i mdłości naturlich, ale ku mojemu zdziwieniu bez spawania. Już po ok. 20 minutach pierwsza halucynacja słuchowa - wzmocniony odgłos przytłumionego bicia serca dobiegający jakby spod ziemi. Z czasem coraz większe oddzielenie od więzi z własną osobą, jak również zanik tego podłego posmaku związanego ze świadomością bycia zamkniętym w tzw.
Komentarze