Zatrzymani za próbę wniesienia marihuany do aresztu

Policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców Radomia, którzy usiłowali wnieść do aresztu śledczego na radomskiej Koziej Górze dziesięć porcji marihuany.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1443

Poinformował o tym rzecznik Mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu, nadkom. Tadeusz Kaczmarek.

Narkotyk miał łączną wagę około pięciu gramów. Zatrzymani to 26-letni Hubert Z. i 21-letni Tomasz H. Mieli widzenie z osadzonym w areszcie i byli przygotowani do wejścia - powiedział rzecznik. Hubert Z. był już karany za przestępstwa przeciw ustawie o zwalczaniu narkomanii wyrokiem dwóch lat więzienia w zawieszeniu.

Obu zatrzymali funkcjonariusze z grupy narkotykowej wydziału kryminalnego mazowieckiej policji.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

piok (niezweryfikowany)
pewnie sie ten nadkomisarz bardzo zmeczyl goniac za takimi kryminalistami ......
siusiek (niezweryfikowany)
mial az 10 ,,porcji,, taka iloscia by upalil cale miasto
Porucznik (niezweryfikowany)
Ładne miał ciśnienie typ.... <br>niedziwie sie <br>jak całe miasto stary 3dni i po toważe hah a jeszcze z kumplami na na sankach to by tone zcisnoł i mało no cuż moje zdanie że hłopaki chceli pomóc ale niestety sami sie wjebali panowie uważajcie od czego macie obdyty:] <br>
??? (niezweryfikowany)
co niby? nie wierze w to zeby ktos mogl byc takim idiota i wniesc dragi do aresztu? musieli im podlozyc, bo ni huja, nie wierze w to
Ziomko (niezweryfikowany)
co niby? nie wierze w to zeby ktos mogl byc takim idiota i wniesc dragi do aresztu? musieli im podlozyc, bo ni huja, nie wierze w to
piok (niezweryfikowany)
Ładne miał ciśnienie typ.... <br>niedziwie sie <br>jak całe miasto stary 3dni i po toważe hah a jeszcze z kumplami na na sankach to by tone zcisnoł i mało no cuż moje zdanie że hłopaki chceli pomóc ale niestety sami sie wjebali panowie uważajcie od czego macie obdyty:] <br>
ACO (niezweryfikowany)
Ładne miał ciśnienie typ.... <br>niedziwie sie <br>jak całe miasto stary 3dni i po toważe hah a jeszcze z kumplami na na sankach to by tone zcisnoł i mało no cuż moje zdanie że hłopaki chceli pomóc ale niestety sami sie wjebali panowie uważajcie od czego macie obdyty:] <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Set & Setting: Ciepły, sierpniowy wieczór, działka nad morzem, warunki wprost idealne.

Dawkowanie: 15 tabletek, zażytych "ad hoc", gdyż po długich doświadczeniach z DXM tak mała ilość piguł w przełyku wydaje mi się śmieszna=P

Doświadczenie: DXM(b. wiele razy), Dimenhydrynat(1x), Benzydamina(1x), THC(b. wiele razy), MDMA(kilka razy), Amfetamina(kilka razy), Bromo-Dragonfly(1x), LSA(3x), oraz wszelkiej maści "dopalacze"

Wiek: 20 lat

Waga: 73kg

  • LSD-25

Przedostatnim razem jak wziolem kwasa (sam)

poszedlem do Zachety na wystawe. Siedze sobie przed wejsciem, patrze na

ludzi, mysle: kurde kazdy sie umowil, ciekawe z kim ja. Wstalem zeby wejsc

do srodka, a tu idzie moja kolezanka ze szkoly z siostra, tez na wystawe.

Nie poznala sie ze mialem odmienny stan swiadomosci :). Polazilismy po

wystawie, potem poszedlem z nimi do sklepu. W sklepie sobie laze, patrze a

tu obok tej kolezanki oglada ubrania moja druga kolezanka z chlopakiem.

  • Grzyby halucynogenne

Substancja: suszone psilocybki sztuk ok 50

Set& settings: średni humorek, sam w swoim pokoiku, ciśnienie wysokie,

pogoda ładna, deszczu brak.

Doświadczenie: To moje trzecie podejście do psilo, pierwszy raz samotnie.

Cel: w spokoju i w skupieniu zbadać co może zdziałać ten niepozorny

grzybek, do tej pory sprawdzał się idealnie jako akcelerator imprezowo-towarzyski,

tyle że w mniejszej ilości (na oko 30szt.)






  • 4-ACO-DMT
  • Bad trip

wcześniej zrobiłem trening siłowym, uczyłem się, spotkałem się znajomymi – miałem dobry humor, i ogólnie dzień określiłem jako produktywny.

Nim przejdę do opisania samego tripu ważne jest to byście chociaż trochę poznali mój światopogląd, gdyż ma to wielkie znaczenie. Jestem osobą zdrowo-rozsądkową, nigdy nie cierpiałem na żadne choroby (czy to psychiczne, czy fizyczne). Jestem bardzo pozytywnie usposobiony do życia; optymista, z dystansem do życia oraz swojej własnej osoby. Dużo się uśmiecham, mam szeroko rozumiane poczucie humoru. Mam przyjaciół, kochającą rodzinę, spełniam się w aktywnościach fizycznych: uprawiam sporty, w zimę morsuje; dbam o swoje zdrowie.

randomness