Zatrucia „party-drug”. Rząd Holandii delegalizuje popularny wśród młodzieży narkotyk

Rząd Holandii zdelegalizował w czwartek narkotyk 3-MMC. Powodem jest rosnąca liczba zatruć preparatem. Decyzję gabinetu musi jeszcze zatwierdzić parlament.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/ab, kf

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

436

Rząd Holandii zdelegalizował w czwartek narkotyk 3-MMC. Powodem jest rosnąca liczba zatruć preparatem. Decyzję gabinetu musi jeszcze zatwierdzić parlament.

Rząd zakazał sprzedaży popularnego wśród młodzieży narkotyku 3-MMC (3-methylmethcathinone) – metafedron.

Propozycję ministra zdrowia Paula Blokhuisa, zgłoszoną w porozumieniu z ministrem sprawiedliwości Ferdem Grapperhausem przyjęto jednomyślnie. Teraz trafi ona do parlamentu. Holenderski Instytut Zdrowia Publicznego (RIVM) rekomendował wcześniej wpisanie narkotyku na listę substancji zakazanych do sprzedaży.

Narkotyk jest szczególnie popularny wśród młodzieży, która traktuje go jako tzw. „party-drug”. Obecnie można go legalnie kupić w sklepach z tzw. dopalaczami oraz w internecie.

Z informacji, jaką przedstawił minister zdrowia wynika, że w ubiegłym roku zanotowano 64 przypadki zatrucia substancją. Natomiast RIVM przestrzega przed negatywnymi skutkami stosowania preparatu i „wysokim poziomem potencjalnego uzależnienia”.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Wakacyjny, letni trip z dwoma kumplami, z którymi jakiś czas wcześniej odnowiłem znajomość - C i Sz. Przyjemny, słoneczny dzień, który przeszedł potem w noc przy ognisku. Ustronne miejsce pośród drzew, tuż za miastem. Pełen spokój w głowie, chęć na solidną i satysfakcjonującą, lecz niekoniecznie wywracającą mózg na lewą stronę podróż.

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako pierwsza część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretne wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

piękne naturalne otoczenie z raczej takim sobie nastawieniem.

Przychodzi taki dzień w życiu, kiedy trzymasz w swojej dłoni mniej więcej garść grzybów i jest Ci wszystko jedno, gdzie ślepy los zawieje twoje życie. Takiż dzień spotkałem na swojej drodze. Nagły impuls skierował mnie do lasu. Udaję się daleko od bezpiecznego miejsca, zastanawiając się nad sensem bezsensu moich decyzji. Mój pociąg odjechał, a ja rozgościłem się w nim jak czeska prostytutka w stodole. Trzymam fason i idę dalej.

  • LSD
  • Pozytywne przeżycie

Trip zaplanowany miesiąc przed zażyciem. Pozytywne myślenie o tripie od początku do końca. Cel - uporanie się z ówczesnymi problemami oraz myślami depresyjnymi

Witam wszystkich podróżujących i tych, którzy chcą dopiero zacząć swoją przygodę z psychodelikami.

W tym raporcie opiszę wam wszystkie doznania, które pojawiły się podczas sesji z tą magiczną substancją, jaką jest LSD.

  • Efedryna


Nazwa substancji - Tussipect (tabletki)



Poziom doświadczenia - kilkanaście razy konopia, alkohol; nałogowy palacz tytoniu\' efedryna pierwszy raz



Dawka, metoda zażycia - 10 tabletek (150 mg), doustnie, popite colą i kawą :)



Efekty:

Po wypiciu kawy kawy i zaprawieniu się tabletkami nic się nie działo, dlatego przyjąłem doustnie 0.5 l coli (ok. 40 mg kofeiny, bąbelki potęgują działanie).