Zatrucia „party-drug”. Rząd Holandii delegalizuje popularny wśród młodzieży narkotyk

Rząd Holandii zdelegalizował w czwartek narkotyk 3-MMC. Powodem jest rosnąca liczba zatruć preparatem. Decyzję gabinetu musi jeszcze zatwierdzić parlament.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/ab, kf
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

262

Rząd Holandii zdelegalizował w czwartek narkotyk 3-MMC. Powodem jest rosnąca liczba zatruć preparatem. Decyzję gabinetu musi jeszcze zatwierdzić parlament.

Rząd zakazał sprzedaży popularnego wśród młodzieży narkotyku 3-MMC (3-methylmethcathinone) – metafedron.

Propozycję ministra zdrowia Paula Blokhuisa, zgłoszoną w porozumieniu z ministrem sprawiedliwości Ferdem Grapperhausem przyjęto jednomyślnie. Teraz trafi ona do parlamentu. Holenderski Instytut Zdrowia Publicznego (RIVM) rekomendował wcześniej wpisanie narkotyku na listę substancji zakazanych do sprzedaży.

Narkotyk jest szczególnie popularny wśród młodzieży, która traktuje go jako tzw. „party-drug”. Obecnie można go legalnie kupić w sklepach z tzw. dopalaczami oraz w internecie.

Z informacji, jaką przedstawił minister zdrowia wynika, że w ubiegłym roku zanotowano 64 przypadki zatrucia substancją. Natomiast RIVM przestrzega przed negatywnymi skutkami stosowania preparatu i „wysokim poziomem potencjalnego uzależnienia”.

Oceń treść:

Average: 2 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

W swoim przytulnym pokoju, w półmroku, chęć zobaczenia pierwszych halucynacji w życiu.

Hmmm. Od czego by tu zacząć? Teraz w trakcie pisania tego TR jest jakieś 10 h 45 min od czasu wejścia 0,5 g benzy, jeszcze się nie pozbierałem, ale daje w miare radę pisać. Wczoraj korzystając z okazji, że będe sam w domu przez jakąś godzinę (co rzadko się zdarza bo przeważnie w domu i tak zostaje moja siostra). rozpuściłem prawidłowo według opisu jedną saszetkę w 30ml letniej wody. Rozpuszczałem ok. 10 min. W międzyczasie zrobiłem sobie duży zapas herbaty (szklanka rumianku, szklanka melisy oraz duży dzbanek z wcześniejszą melisą, rumiankiem oraz dwiema świerzymi miętami.

  • Katastrofa
  • Marihuana

Przyjemny, słoneczny dzień, wśród znajomych w parku.

W moim krótkim życiu dałem trzy szansę marihuanie. O jedną za dużo.Pierwszy raz wszystko było w porządku, ale za drugim razem miałem bad tripa w takim stopniu że trafiłem na kardiologię.

 

Przez następne sześć miesięcy brzydziłem się marihuaną.

Pewnego dnia mój kolega T zadzwonił do mnie czy nie mam załatwić czegoś zielonego. Oczywiście będąc dobrym kolegom szybko uruchomiłem znajomości i po 30 minutach miałem materiał w kieszeni. Oczywiście mój dostawca się zmienił od mojej drugiej przygody z marihuaną, pomyślałem że to była jakaś maczanka.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie. Dobre samopoczucie. Wrażenie, że to będzie ciekawa noc. Dom: duży, zadbany...biały?

Wujek jednego z moich dobrych kolegów wyjechał i prosił go, żeby popilnował mieszkania przez 2 dni. 

 

To mogło oznaczać tylko jedno...

 

I na pewno nie chodziło o bezpiecznie pilnowane mieszkanie.

 

( Nie wiem, kiedy to było, ale dobrych kilka tygodni od tej pory. W zasadzie zapomniałem olbrzymią większość, już po przebudzeniu ( a także w trakcie :P ), więc chciałem sobie darować. Oczywiście, jednak zmieniłem zdanie i wszystko napisałem, ale dopiero dzisiaj. Rozmowy tak stworzone, żeby zachować ogólny klimat, który panował. )

 

  • Marihuana

Wiek: 20lat

Dawka: Mały blancik zwinięty na szybko. Ja wiem jak duży? Jakieś 5 machów z niego było, chyba nie więcej.

Doświadczenie: etanol, tytoń (fajki i tabaka), herbata, yerba, kawa, konopie, dekstrometorfan, LSD, ecstasy, 2C-E