REKLAMA




Wrocław: Diler zranił zatrzymującego go policjanta

- Na szczęście obrażenia są lekkie - mówi Monika Kaleta z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

636

Policjant, który w jednym z mieszkań na wrocławskich Krzykach zatrzymywał narkotykowego dealera podczas interwencji został przez niego zraniony.

- Na szczęście obrażenia są lekkie - mówi Monika Kaleta z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Policjanci zapukali do mieszkania dealera bladym świtem. - Mężczyzna był zaskoczony. Podczas czynności zaatakował policjantów i lekko ranił jednego z nich - opowiada Monika Kaleta. - W mieszkaniu 22-letniego dealera policjanci znaleźli 50 porcji handlowych narkotyków oraz akcesoria używane do ich zażywania i dystrybucji oraz kilkanaście telefonów komórkowych, które prawdopodobnie mężczyzna używał do kontaktu z klientami - dodaje.

22-latek został zatrzymany.

Sąd zdecydował już o jego aresztowaniu na dwa miesiące. - Odpowie teraz nie tylko za posiadanie i udostępnianie narkotyków, za co grozi do 8 lat więzienia, ale również za znieważenie oraz naruszenie nietykalności funkcjonariuszy, którzy uczestniczyli w czynności zatrzymania - mówi Monika Kaleta.

To jeden z czterech narkotykowych dealerów zatrzymanych w ostatnich dniach przez wrocławską policję.

Ponad 40 porcji narkotyku policjanci znaleźli też przy młodym mężczyźnie z Ołbina. Policjanci podczas rutynowej kontroli samochodu, którym dealer jechał ze swoim ojcem, znaleźli przy młodym chłopaku marihuanę. - Ojciec nic nie wiedział o posiadanych przez syna środkach odurzających - mówi Kaleta.

Dwaj kolejni mężczyźni wpadli na Popowicach. Tam wieczorem policjanci mieli sprawdzić mieszkanie, z którego dochodził charakterystyczny zapach marihuany. Fakt ten zgłaszała zaniepokojona sąsiadka. - Funkcjonariusze zastali w środku 22-letniego mężczyznę, a w mieszkaniu unosił się narkotyczny dym. Drugi z mężczyzn najwidoczniej chciał się wywietrzyć przed rozmową z policjantami, bo stał na balkonie. Zapomniał chyba jednak o fakcie, że trzyma w dłoni worek z marihuaną. W środku był pojemnik i kilka mniejszych woreczków z narkotykiem, razem ponad 50 porcji - opowiada Monika Kaleta. - Na biurku w pokoju, który wynajmował jeden z mężczyzn leżała kolejna porcja narkotyku. Dwóch 22-latków wspólnie raczyło się narkotykiem, aż do wizyty policjantów. Za swoje czyny będą musieli się teraz tłumaczyć przed sądem - dodaje.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • AM-2201
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport
  • Tytoń

Szczerze mówiąc, tym razem miałem ochotę po prostu się naćpać. Nastrój miałem taki sobie i byłem tego dnia nieco zrzędliwy.

Na początek zaznaczam, że ten raport pewnie nie wniesie wiele nowego w kwestii DXM, z racji tego, że całe zastępy gimbusów wcinają białe krążki jak kartofle, ale z racji na nieco inne użycie i magiczne działanie czosnku, trip był nieco inny niż "klasyczny" trip po Aco. Zatem do rzeczy:

  • LSD-25
  • Tripraport

Znana nam spokojna łąka. Ja i brat.

Witam. Zaznaczam, jak zwykle, iż niniejszy tekst jest jedynie fikcją literacką.

Obawiam się, że w tym raporcie może dojść (a raczej na pewno dojdzie) do takiej sytuacji, gdzie jako jeden trip opiszę dwa... Po pewnym czasie zlewają się one, gdyż zarówno miejscówka, jak i towarzystwo były takie same, a i pogoda podobna... Przyjmijmy jednak, że wszystko działo się jednego dnia... Odświeżyłem nieco wspomnienia z bratem, więc opowiadanie powinno być nieco bardziej szczegółowe.

  • Dekstrometorfan

S&S – zmęczony po powrocie z zakupów, ledwo żywy, ostra gastrówa ale brak sił na jedzenie, nastawiony pozytywnie, mój pokój, praktycznie sam w domu (do czasu)

Substancja - 225mg DXM

Doświadczenie – THC, alkohol, szlugi

Godzina ~16, powrót z zakupów do domu, ztyrany (caly dzień od 8 rano na nogach zapierdalałem po obcym mieście) paczuszka Acodinu w kieszeni. O 18:30 ojciec wychodzi do pracy, a więc aby niczego po mnie nie zczaił zaplanowałem aplikację o 17:00, akurat wkręciło by się po wyjściu ojczulka.

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Piękna pogoda, jeszcze piękniejsze miejsce i niesamowicie pozytywny humor.

Ostatnio z kuzynem zaopatrzyliśmy się w 7 saszetek leku na przeczyszczenie pochwy. Pojechaliśmy wraz z dziadkami do naszej ukochanej wioski, w której przewijało się dużo środków psychoaktywnych. To było pierwsze spotkanie z benzydaminą od 8 miesięcy, kuzyn jeszcze tego nie próbował. Po spokojnym dniu wieczorem przeszliśmy do ekstrakcji, kiedy wysuszyliśmy benze zapakowaliśmy ją do gumowych kapsułek gdyż nie lubimy połykać bombek. Wyszliśmy do kumpli pracujących nad jeziorem, wypiliśmy u nich po 2 piwa i zapaliliśmy parę fajek.

randomness