Szefowa zs. ds. legalizacji: chcemy, żeby polityka narkotykowa była jak najbardziej racjonalna

Chcemy, żeby polityka narkotykowa była jak najbardziej racjonalna - podkreśliła szefowa Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany Beata Maciejewska (Lewica). Zespół przedstawił założenia trzech projektów pakietu konopnego dot. dekryminalizacji posiadania marihuany i marihuany medycznej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wnp.pl/PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

86

Chcemy, żeby polityka narkotykowa była jak najbardziej racjonalna - podkreśliła szefowa Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany Beata Maciejewska (Lewica). Zespół przedstawił założenia trzech projektów pakietu konopnego dot. dekryminalizacji posiadania marihuany i marihuany medycznej.

Prezydium Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany poinformowało w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że zakończyły się konsultacje założeń trzech projektów ustaw tzw. pakietu konopnego, które dotyczą dekryminalizacji posiadania marihuany na własny użytek, konopi siewnych i marihuany medycznej. Pakiet tych projektów ustaw ma zostać złożony 20 kwietnia.

Maciejewska, która odpowiada za projekt marihuany rekreacyjnej, przekazała, że zespół proponował dekryminalizację posiadania niewielkich ilości marihuany wyłącznie dla osób dorosłych na własny użytek.

Jak mówiła, dekryminalizacja dotyczyłaby posiadania pięciu gram marihuany i czterech krzaków tej rośliny. "Dzisiaj po konsultacjach ten kierunek trochę chcemy zmienić" - powiedziała. "Uważamy, że powinno być to: pięć gramów - dekryminalizacja, czyli jeśli jedna osoba ma przy sobie pięć gramów marihuany jest to w pełni legalne" - dodała.

Wskazała też, że jeśli ktoś posiadałby 10 gramów i udowodnił, że nie ma ich w celach handlowych, to mógłby podlegać karze grzywny.

W przypadku dekryminalizacji posiadania krzaków marihuany, zespół chciałby, aby były to cztery rośliny na gospodarstwo, a nie - jak przed konsultacjami - na jedną osobę.

"Chcemy sprawić, żeby polityka narkotykowa w Polsce była jak najbardziej racjonalna. Chcemy, żeby osoby dorosłe mogły korzystać z rekreacyjnego potencjału marihuany, bo uważamy, że dzisiaj, w XXI wieku, mają do tego prawo" - podkreśliła Maciejewska.

Wiceszefowa zespołu Paulina Matysiak (Lewica) zwracała uwagę na dostęp do stosowanie leczniczo konopi. "Taką znaczącą i główną zmianą, którą chcemy wprowadzić w naszej ustawie, jest możliwość uprawy konopi indyjskich na potrzeby marihuany medycznej" - poinformowała. "W tym momencie wygląda to tak, że marihuanę medyczną sprowadzamy dla polskich pacjentów z zagranicy, głównie z Kanady i Izraela" - dodała.

Matysiak podkreśliła, że zmiany w prawie umożliwiłyby stały, bezpieczny dostęp dla pacjentów.

W projekcie zespołu przewidziano także refundację dla marihuany medycznej oraz aspekt edukacyjny - zarówno na studiach medycznych jak i poprzez dokształcanie w tym zakresie lekarzy.

Sekretarz zespołu Urszula Zielińska (KO) mówiła o uregulowaniu i ułatwieniu produkcji konopi siewnych w Polsce, które obecnie podlegają ustawie o zwalczaniu narkomanii. Jak zaznaczyła, utrudnia to produkcję i stygmatyzuje rolników, którzy po przekroczeniu ustalonego poziomu substancji psychoaktywnych THC mogą trafić do więzienia.

Posłanka zwracała uwagę na uniwersalność konopi, a także renesans, który ta roślina przeżywa. "Polska ma długie tradycje w uprawie konopi siewnych i powinna z tego ożywienia skorzystać" - powiedziała.

"Konopie siewne są produktem bardzo ekologicznym i odpowiadają na wyzwania kryzysu klimatycznego. Wystarczy powiedzieć, że mogą świetnie zastępować tworzywa sztuczne. W odróżnieniu od plastiku konopie siewne, czy tworzywo tworzone z konopi siewnych, rozkłada się przez pięć miesięcy, natomiast plastik nawet kilkaset lat" - zauważyła Zielińska. Jak dodała, takie uprawy można by stosować na terenach pogórniczych, bo konopie mają właściwości rekultywacyjne.

W skład Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany wchodzi 19 parlamentarzystów. Większość stanowią w nim posłowie Lewicy, ale są też politycy Koalicji Obywatelskiej, Konfederacji i Kukiz'15-Demokracja Bezpośrednia.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo dobry humor, przyjaźni ludzie.

Około godz. 11:00 łyknęliśmy z moim chłopakiem (K) po 30 tabletek acodinu. Mieliśmy zamiar zrelaksować się, leżąc, słuchając muzyki i rozmawiając. Jednak po jakichś 40 minutach, akurat wtedy, gdy DXM zaczynało działać, wpadł do nas kumpel (M) – totalnie zakręcony człowiek, etatowy osiedlowy leń, z którym można jednak konie kraść ;). Traf chciał, że akurat dzień wcześniej spróbował on pierwszy raz DXM – 450mg i spodobało mu się. Słyszał opowieści o efektach większych dawek i był ciekaw, ale bał się trochę eksperymentować sam.

  • Dekstrometorfan

Sam w domu zlokalizowanym pół godziny od Toronto, reszta okupuje szkoły i placówki w których są zatrudnieni. Towarzystwa dotrzymuje mi stworzenie czworonożne o imieniu Abby. Toczę ożywioną merytoryczną konwersację jakby spożyć te 70 ampułek zawierających bromowodorek dekstrometorfanu. Każda z nich ma 15 mg.

06.05.2008

Zaczynamy. Znajomy polecił bym wziął to w mniejszych dawkach na przeciągu dnia, gdyż 1050 może być zbyt wszechogarniające. Kłócę się z nim, że jak będe tak dorzucał, to faza się uszkodzi i będą wypełniać mnie negatywnie nasączone wibracje. Ponoć mam mu zaufać. Ufam.

Postanawiam spożyć pierwsze 360 mg o godzinie 8 rano.

  • Piper methysticum (Kava kava)


Zdravo [u]zywanki



Tak chcialem pogadac. Moge?

Bedzie chyba dlugo, nie robie przerw na reklame :)


  • Dekstrometorfan

Wiek: 17 i pół roku (sierpień 2008r.)

Doświadczenie: fajki (rzucone - moja duma), alco kilkadziesiąt, może koło setki razy, THC kilkadziesiąt razy, efedryna 3 razy, gałka muszkatołowa 3 razy, DXM 5 razy, fuka raz (i nie podziałała), raz gaz

Dawka: 1500mg DXM na 60kg masy ciała, czyli 25 mg/kg. Podane w ciągu 15 (?!) minut - wnioskując z archiwum gg.

S'n'S: Wszystko, co trzeba, pisze w raporcie. A reszta? A co za różnica...



Otworzyłem oczy i starałem się utrzymać otwarte, jak najdłużej. Poczułem senność... Armia Dextera w coraz większych ilościach się uaktywniała. Zbuntowałem się i to był mój błąd. Zacząłem go drażnić, nabijać się z niego. Nabrałem pewności, że nic złego się nie stanie. Zamknąłem oczy i czekałem. Łóżko zaczęło dryfować po pokoju, więc otwarłem oczy, ale nie przestało od razu, jak to zwykle bywało.