REKLAMA




Substancje psychoaktywne w internecie – wpływ postępu technologicznego na zjawisko narkotyków

..czyli kwestia narkotyki i narkomania a internet okiem fachowców spoza branży w ramach dłuższego opracowania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Świat Problemów nr 5/2016

Odsłony

954

W ostatnich kilkudziesięciu latach internet stał się nie tylko miejscem wymiany informacji, ale również spotkań, autoprezentacji czy kreowania wizerunku. Nawet zakupy robimy coraz częściej online. W powszechnym użytku znalazły się takie serwisy, jak Facebook, Instagram, Allegro, olx oraz niezliczona liczba specjalistycznych internetowych sklepów i wyspecjalizowanych forów tematycznych. Zmiany te wpłynęły, i będą wpływać, na rynek narkotykowy, co postaram się pokazać w tym artykule.

W ostatnich kilkudziesięciu latach jesteśmy świadkami rewolucji teleinformatycznej. Wpływa to na nasz sposób pozyskiwania informacji, komunikowania się oraz uczestniczenia i funkcjonowania w życiu społecznym. Ten fakt nie pozostał bez znaczenia dla sceny narkotykowej. Pierwszą rewolucję przyniosło pojawienie się telefonów komórkowych. W latach 70. i 80. ubiegłego wieku zarówno w Polsce, jak i w Europie funkcjonowały tzw. otwarte sceny narkotykowe − miejsca, w których gromadziły się duże grupy użytkowników narkotyków w celu wspólnego przyjmowania, wymiany informacji oraz pozyskania/kupna/sprzedaży narkotyków. W Polsce takie miejsca najczęściej nazywano „bajzlami”. Systematyczne zaostrzanie przepisów prawa, represje oraz rozwój telefonii komórkowej spowodowały powolny zanik otwartych scen narkotykowych,a narkotykowa komunikacja nabrała bardziej ukrytego i rozproszonego charakteru.

Substancje nielegalne zaczęły być dostępne na telefon, co wpłynęło na zwiększenie bezpieczeństwa dokonywania transakcji dla obu stron (sprzedających i użytkowników narkotyków). Czy rozwój sposobów komunikacji poprzez portale społecznościowe, giełdy internetowe i ukryte sieci także wpłynie lub wpływa na zdobywanie i używanie narkotyków?

Nowe substancje psychoaktywne w internecie

Nowe substancje psychoaktywne (NSP) od momentu zaistnienia na rynku narkotykowym są ściśle związane z internetem. Warto przypomnieć, że w Polsce to zjawisko zapoczątkowało pojawienie się sklepu internetowego www.dopalacze.com. Nawet obecnie używana potocznie nazwa nowych substancji psychoaktywnych („dopalacze”) pochodzi od nazwy tej witryny. Badania pokazują jednak, że internet nie jest dominującym źródłem pozyskiwania NPS przez użytkowników. Badania „Młodzież 2013” Fundacji CBOS, realizowane w szkołach wśród młodzieży w wieku 18-19 lat, wykazały, że z internetu jako źródła nabywania nowych substancji psychoaktywnych korzysta 1% badanych (Malczewski, 2014). Jednak analiza źródeł internetowych jednocześnie wskazuje, że polskojęzyczny internet posiada dość dużą liczbę sklepów oferujących produkty zawierające nowe substancje psychoaktywne. Próbę analizy tego zjawiska podjęto w ramach finansowanego przez Komisję Europejską projektu I-Trend. Projekt był realizowany w Republice Czeskiej, Francji, Holandii, Wielkiej Brytanii i w Polsce (Martinez i in., 2016). Jeden z elementów projektu był poświęcony monitorowaniu sklepów internetowych. W trakcie realizacji się projektu zidentyfikowano 584 sklepy oferujące NSP. W okresie monitorowania 18% sklepów przestało być aktywnych. Analizy wykazały, że w maju 2014 roku funkcjonowały 72 polskojęzyczne sklepy internetowe, oferujące nowe substancje psychoaktywne. Dla porównania − czeskojęzycznych sklepów było 30, francuskojęzycznych 64, holenderskojęzycznych 19, a angielskojęzycznych 207. W ramach projektu analizowano także adresy IP poszczególnych sklepów. Okazało się, że 48% sklepów polskojęzycznych posiada IP zlokalizowane w Polsce. Spośród polskich sklepów 82% oferowało tzw.research chemicals1, a tylko 17% tzw. produkty kolekcjonerskie.

Ponadto sklepy internetowe na początku działały w sposób otwarty i widoczny w internecie. W miarę narastania i uwypuklania zjawisko to zaczęło funkcjonować w internecie w sposób bardziej zakamuflowany i zróżnicowany. Autorzy badań zwracają uwagę, że obecnie dominują dwie różne strategie marketingowe. Część sklepów skupia się na poprawie „widoczności” sklepów w szeroko dostępnym internecie, opierającej się na wypracowaniu wysokiego pozycjonowania w wyszukiwarkach i reklamie na odpowiednich stronach np. poświęconych tematyce substancji psychoaktywnych. Zaś druga część sklepów stawia na dyskretną, kierowaną do wybranej grupy, obecność; sklepy z tej grupy funkcjonują w szarej przestrzeni sieci, na pograniczu ogólnodostępnego internetu i deep web (internetu niedostępnego z poziomu tradycyjnych wyszukiwarek). Tego typu sklepy często nie prezentują całej swojej oferty na widocznych stronach.

W zamian na przykład prezentują inne w pełni legalne produkty. Aby uzyskać dostęp do całej oferty, należy zostać zaproszonym przez osoby korzystające w pełnym wymiarze z asortymentu i możliwości, jakie daje sklep. Oferty takich sklepów nie są możliwe do analizowania za pomocą narzędzi wykorzystywanych w otwartej części internetu.

Ukryty internetowy rynek substancji psychoaktywnych

Nazwy „deep web”, „dark net” oraz „TOR” coraz częściej pojawiają się w dyskusjach eksperckich w kontekście rynku narkotykowego. Co one oznaczają? Wiele osób uważa, że większa część danych w internecie jest dostępna z poziomu tradycyjnych wyszukiwarek internetowych (np. Google czy Bing). Prawdą jest, że wyszukiwarki wyłapują jedynie to, co znajduje się na powierzchni. Poza ich zasięgiem znajduje się tzw. sieć ukryta (deep web). Szacuje się, że zasoby tam gromadzone są ok. 400-550 razy większe niż zasoby internetu powszechnie dostępnego (Bergman, 2001). W obszar sieci ukrytej wchodzą wszelkie strony niedostępne z poziomu tradycyjnych wyszukiwarek internetowych, czyli strony bankowe, strony wymagające logowania, zasoby uniwersytetów oraz inne niepubliczne bazy danych firm czy media społecznościowe. W ramach tej ukrytej części internetu funkcjonuje tzw dark web, który stanowi niewielką część opisywanego powyżej deep webu. Są to dynamicznie generowane strony, do których odwiedzenia potrzebne jest specjalne oprogramowanie. Najczęściej używany jest TOR (the Onion Router) (TOR, 2016) – wirtualna sieć komputerowa, do której dostęp wymaga zainstalowania odpowiedniego oprogramowania. Wykorzystuje ona tzw. trasowanie cebulowe, polegające w dużym uproszczeniu na wielokrotnym szyfrowaniu oraz przesyłaniu połączeń pomiędzy komputerem źródłowym i docelowym poprzez wiele komputerów znajdujących się w sieci. Powoduje to, że bardzo trudno jest wyśledzić nadawcę i odbiorcę. Sieci TOR używane są przez wiele osób w celu zapewnienia sobie anonimowości w sieci i ochrony przed inwigilacją ze strony rozmaitych serwisów. Bywają także wykorzystywane do działań nielegalnych. Wspomniana technologia oraz jej pokrewne spowodowały pojawienie się czarnego rynku internetowego, oferującego między innymi sprzedaż broni, podrobionych dokumentów, narzędzi hackerskich, numerów skradzionych kart kredytowych, podrobionych dokumentów oraz narkotyków. Właśnie fakt sprzedaży narkotyków wzbudził szersze zainteresowanie opinii publicznej w związku z istnieniem serwisu Silk Road (Jedwabny szlak).

Model biznesowy, zakładający wykorzystanie zapewniających anonimowość płatności oraz ocenę oferentów przez kupujących został potem powielony przez wiele innych sklepów oferujących towary i usługi w ramach czarnego rynku. Jak wskazują niektóre analizy, zamknięcie Silk Road spowodowało pojawienie się wielu podobnych giełd internetowych, oferujących substancje psychoaktywne (gwern.net, 2016).

Fora internetowe jako źródło pozyskiwania informacji o substancjach psychoaktywnych

Elementem dopełniającym obrazu zmieniającej się rzeczywistości w obrębie narkotyków i narkomanii oraz wzrostu znaczenia elektronicznych mediów są niewątpliwie fora internetowe użytkowników narkotyków. W ostatnim czasie coraz więcej zespołów badawczych podejmuje aktywność właśnie w tym zakresie i posiadamy coraz więcej danych pozwalających na stworzenie przynajmniej przybliżonego obrazu tej rzeczywistości. W polskim internecie istnieje przynajmniej kilka forów internetowych tworzonych i moderowanych przez użytkowników substancji psychoaktywnych poświęconych wolnej wymianie myśli i doświadczeń związanych z użytkowaniem tychże substancji.

W ramach wspominanego już projektu I-Trend, na podstawie analizy materiału zamieszczonego na forach, stworzono typologię użytkowników forów internetowych (Wiszejko-Wierzbicka, Kidawa, 2015). Jedną z wyróżnionych grup stanowili między innymi naukowcy i eksperci – osoby posiadające naukową wiedzę z zakresu substancji psychoaktywnych, przeprowadzający eksperymenty związane z używaniem nowych substancji psychoaktywnych wedle ściśle założonego schematu przypominającego eksperyment o charakterze naukowym. Inną wyróżnioną grupą byli praktycy, osoby posiadające duże doświadczenie w przyjmowaniu substancji psychoaktywnych, w tym nowych substancji psychoaktywnych. Fora internetowe stały się miejscem zbierania kolektywnej, bardzo szerokiej wiedzy o substancjach psychoaktywnych (Czerner i in., 2014). Ponadto, w szczególności wobec nowych substancji psychoaktywnych, mamy do czynienia z sytuacją, w której to użytkownicy niejako sami przyjmują na siebie ryzyko związane z testowaniem nowych związków – co Wiszejko-Wierzbicka nazywa prywatyzacją ryzyka (Wiszejko-Wierzbicka, Kidawa, 2015).

Społeczność gromadząca się na forach internetowych w konsekwencji dysponuje unikalną, niedostępną w innych źródłach informacji (w tym artykułach naukowych) wiedzą. Kształtuje to także nowe autorytety wirtualnej rzeczywistości, których opinie stają się ważne dla wielu użytkowników narkotyków, pośrednio kreując popyt na określone substancje.

W ostatnim czasie coraz częściej fora internetowe są wykorzystywane jako źródło informacji do artykułów naukowych prezentowanych w wysoko wyspecjalizowanych periodykach naukowych. Fora zawierają także elementy poświęcone kwestiom rynkowym oraz ocenie poszczególnych źródeł pozyskiwania substancji (Czerner i in., 2014). Elementy forum poświęcone tej tematyce mają charakter zamknięty. Dyskusje dotyczą między innymi oceny jakości substancji oraz uczciwości określonych vendorów oraz miejsc i sposobów zakupu. W ten sposób opinie na forum wpływają na popularność określonych vendorów.

Podsumowanie

Przedstawiłem kilka kluczowych – moim zdaniem – elementów wirtualnej rzeczywistości, które mogą w najbliższym czasie kształtować rzeczywistość narkotykową nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Zderzają się tutaj dwie perspektywy – perspektywa rynkowa oraz szersza − użytkowników narkotyków.

Błyskawiczny wzrost popularności serwisów typu Silk Road świadczy o potencjale rozwojowym tego rynku. Internet być może nie jest jeszcze kluczowym źródłem zaopatrywania się w substancje psychoaktywne, ale jest wiele przesłanek, które świadczą o tym, że wkrótce może on odgrywać coraz ważniejszą rolę – może zaburzyć klasyczny model wprowadzania do obrotu narkotyków, w którym mamy do czynienia z dużymi producentami, szlakami przemytu, sieciami powiązań oraz dilerami i użytkownikami. Nowy model zastępuje ten skomplikowany proces anonimowym kontaktem producent/vendor – klient. Powoduje to znaczą komplikację dla organów ścigania: rozfragmentaryzowany rynek składający się z wielu niezależnych, niewielkich podmiotów, niewielkie przesyłane ilości narkotyków w postaci zwykłych przesyłek pocztowych oraz ogromna anonimowość zarówno osób wysyłających, jak i klientów. Dark net, fora internetowe, chaty, portale społecznościowe – zapewniają dodatkowo dużą mobilność i szybkość przekazywania informacji pomiędzy potencjalnymi kupcami i sprzedawcami.

Patrząc z perspektywy użytkowników, jest to wyraz manifestowanej przez tę grupę niechęci do coraz bardziej przeregulowanej rzeczywistości realnej. Internet daje możliwość poczucia wolności od wszelkich regulacji ze strony państw, organizacji międzynarodowych i innych funkcjonujących formalnie organów.

Fora internetowe dają możliwość prezentowania swojej wiedzy, doświadczeń, wymiany informacji bez ingerencji ze strony kogokolwiek z wyjątkiem moderatora.

Nie twierdzę, że internet w pełni wyprze tradycyjny model sprzedaży narkotyków, ale są mocne przesłanki świadczące o tym, że jego rola będzie rosła. Formy sprzedaży będą się zmieniać i będą bezpośrednio związane z postępem technologicznym. Postęp technologiczny będzie także wpływał na sposoby komunikacji, które to będą kształtowały zachowania ludzi. Podejście do ogólnopojętego przeciwdziałania narkomanii, a może w szczególności profilaktyki oraz redukcji szkód, powinno zostać zredefiniowane, biorąc pod uwagę zmieniającego się odbiorcę, ale także uwzględniając szereg możliwości oddziaływań w przestrzeni wirtualnej. Wszystkie działania w wyżej wymienionych zakresach powinny jednak szanować i uwzględniać specyfikę tej wirtualnej społeczności.

Silk Road

Silk Road był najbardziej popularną platformą do sprzedaży narkotyków. Funkcjonował w ukrytej części internetu, wykorzystując technologie TOR. Strona zaczęła funkcjonować w lutym 2011 roku. Serwis został stworzony przez osobę ukrywającą się pod pseudonimem „Dread Pirate Roberts”. FBI zidentyfikowało ją jako Rossa Williama Ulbrichta. Ulbricht studiował krystalografię na Uniwersytecie Pensylwania. Stracił jednak zainteresowanie przedmiotem studiów na rzecz liberalnych teorii ekonomicznych, zakładających brak jakiejkolwiek interwencji państwa w aktywność gospodarczą jednostki. Od 2009 roku planował rozpoczęcie działania czarnorynkowego biznesu internetowego opartego na sieci TOR oraz na płatnościach za pomocą kryptowaluty bitcoin. Waluta ta pozwalała na zachowanie anonimowości poprzez oddzielenie fizycznej osoby od internetowego portfela. Ulbricht zakładał także stworzenie możliwości oceny sprzedawców na wzór rozwiązań eBay. Jak sam deklarował, celem było przetestowanie teorii w życiu i stworzenie ekonomicznej symulacji, która pokaże ludziom, jak wyglądałby świat bez narzędzi zewnętrznego przymusu w warunkach pełnej wolności. Serwis stworzony przez Ulbrichta miał także z założenia ograniczoną ofertę. Głównym jej elementem były rozmaitesubstancje psychoaktywne podzielone na kategorie, takie jak: stymulanty, dysocjanty, depresanty, psychodeliki, opioidy oraz sterydy anaboliczne. Regulamin serwisu zakazywał sprzedaży dziecięcej pornografii, kradzionych kart kredytowych, ofert zabójstw, broni. Silk Road ofertował także produkty legalne. Model biznesowy zakładał, że klienci będą kupowali bitcoiny. Następnie za pośrednictwem platformy będą dokonywali zakupów spośród oferty sprzedawców (tzw. vendorów). Bitcoiny będą przechowywane w ramach platformy do momentu potwierdzenia zakończenia transakcji przez kupującego, który po otrzymaniu anonimowej przesyłki pocztowej na wskazany adres (lub punkt odbioru), potwierdza otrzymanie towaru. W przypadku potwierdzenia pomyślnego zakończenia transakcji bitcoiny trafiały do wirtualnego portfela vendora, który następnie mógł spieniężyć swoje bitcoiny za pośrednictwem zewnętrznych wirtualnych kantorów. Dodatkowo wprowadzony został system oceny oferentów. Model ten był kopią modeli funkcjonujących w legalnych serwisach aukcyjnych takich jak eBay czy Allegro. Amerykańscy dziennikarze często określali Silk Road jako narkotykowy Amazon. O Silk Road zrobiło się głośno po publikacji artykułu w serwisie internetowym gawker.com w czerwcu 2011 roku (Chen, 2011). Tekst ten zainteresował organy ścigania. W konsekwencji Ulbricht został aresztowany w październiku 2013 roku i skazany na dożywocie, bez możliwości wcześniejszego zwolnienia, a serwis zamknięto. Przed zamknięciem Silk Road zawierało ponad 10 tys. ofert, a jego roczne obroty oszacowano na poziomie 30-40 mln dolarów (Wikipedia, 2016).

1 Research chemicals – substancje wprowadzane do obrotu jako odczynniki chemiczne, najczęściej w postaci proszku lub kryształków. W odróżnieniu od produktów kolekcjonerskich sprzedawane są jako konkretne substancje chemiczne, np. 4-CMC.

Bibliografia

Bergman M.K., The Deep Web: Surfacing Hidden Value, „The Journal of Electronic Publishing” 7 (1), 2001.
Chen A. The underground website where you can buy any drug imaginable, 2011, http://gawker.com/theunderground-website-where-you-can-buy-any-drug-imag... (dostęp: 30. 03 .2016).
Czerner A., Parzych D., Piejko M., Wanke M., Katalizatory wiedzy. Alternatywny dyskurs o substancjach psychoaktywnych na podstawie analizy forum internetowego Hyperreal, Opole 2014, http://www.cinn.gov.pl/portal?id=15&res_id=786648
European Monitoring Center for Drugs and Drug Addiction, The internet and drug markets, EMCDDA Insight 21), Publication Office of European Union, Luxembourg 2016.
Gwern.net (2016), Analysis of lifespans, deaths, and predictive factors (statistics, predictions, Bitcoin, Silk Road) stworzono: 30.10.2013; zmodyfikowano: 14.08.2015; http://www.gwern.net/Black-market%20survival#analysis (dostęp: 01.04.2016).
Malczewski A., Młodzież a substancje psychoaktywne (w:) Młodzież 2013, Fundacja CBOS, Warszawa 2014.

Oceń treść:

Average: 3 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron
  • Pierwszy raz

niepokój, zaciekawienie. Głównie rynek, praca na dworze od osiemnastej do drugiej w środku zimy i dwóch znajomych

21:00.

Klasycznie z Mikołajem spotykam się na rynku z ulotkami, środek zimy więc jest cholernie zimno. Kolega już kosztował parę razy wężulków i miał lekkie ciśnienie. Spotykamy jego znajomego Krystiana, który jest uzależniony ale dogadujemy się na gram. Kacper zostaje i rozdaje ulotki, ja z Krystianem wyruszam w stronę Ksero24h na Stawowej.

21:30.

Zaniepokojony idę za Krystianem. Skręcamy w uliczke, Krystian puka w okienko i krzyczy: "MKĘ!" i wykłada dwa banknoty dwudziestozłotowe a w zamian dostaje woreczek z białym kryształem.

21:45

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Samotny trip, ciemny pokój, psychodeliczna muzyka, nastawienie lekko nerwowe.

W końcu przełamałem się by spróbować lsd samotnie w domu. Do tej pory próbowałem go jedynie w towarzystwie innych osób.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, własny pokój... czyli S&S dobre.

Witam wszystkich. Postanowiłem znowu napisać trip raport o swoim przeżyciu z czystą marihuaną. Powtórzę: czystą. Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale znowu zadziałała na mnie po prostu cudownie. Być może to kwestia tego, że zjadłem uprzednio dwa banany ze skórką :D A może dlatego, że wziąłem (sam nie wiem, po co) średnią dawkę l-argininy? A może to już tylko siła psychiki? Pół dnia przeznaczyłem na czytanie o ayahuasce ze względu na to, że niebawem (jeżeli wszystko pójdzie z planem) jej skosztuję. I mam nadzieję na coś pozytywnego. Ba, mam nadzieję na euforię poznania.

  • GBL (gamma-Butyrolakton)

To juz moj z kolei nasty raz dozowania GBL [lakton kwasu

gamma-hydroksymaslowego]
, ale opisze ten bo wzialem

to z paroma znajomymi a poza tym przez 10h nic nie jadlem, wiec dawki

przecietne dla mnie okazaly sie b. mocne w dzialaniu.

randomness