Spotkanie uczniów z więźniami-narkomanami

Nowy sposób walki z narkomanią - terapia szokowa w więziennej celi.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Warszawa
Marek Kozubal

Odsłony

2387
Blisko trzydziestu uczniów LO im. Jana III Sobieskiego przyjechało w czwartek do aresztu śledczego na Służewcu. Rozmawiali z więziennym psychologiem, mogli wysłuchać historii skazanych-narkomanów, obejrzeć ich celę. - Takie spotkania są bardziej wiarygodne niż tony ulotek, filmy, pogadanki z nauczycielami - mówili licealiści.
W areszcie śledczym na Służewcu mieści jedyny w kraju oddział terapeutyczny dla uzależnionych od narkotyków więźniów. Przebywa na nim 34 skazanych, którzy sami chcieli się leczyć. - Miejsca jest zbyt mało, mamy kolejkę do stycznia 2002 roku - mówi Izabela Wróbel - Komańska, psycholog więzienny. Terapia trwa rok.
Kierownictwo aresztu wpadło na pomysł, aby organizować spotkania uczniów z więźniami. - To już druga taka wycieczka licealistów i nie ostatnia. Inspiracją były działania profilaktyczne policji i nowelizacja ustawy antynarkotykowej - mówił Marcin Czugajewski, rzecznik aresztu.
Uczniowie pierwszej klasy LO im. Jana III Sobieckiego zostali zamknięci w jednej sali na godzinę z trzema w więźniami, którzy od kilkunastu lat brali narkotyki. - Zacząć brać jest prosto, skończyć trudno, kończy się w kanale, bez przyjaciół, rodziny, szkoły, zawodu - mówił Paweł, który brał od 15 roku życia. - Na początku jest fajnie, a co potem... Zacząłem od lufy zioła (marihuana - dop. red.), a potem popłynąłem. Imprezy. Szkoła na bok. Jarasz non stop. Przekraczasz wszelkie granice. Amfa, zero jedzenia - lubiłem ten sport. A potem głód, omamy. Wszystko kręci się wokół pieniędzy na narkotyki. Walisz kogoś w łeb, kradniesz, nie interesuje cię, że zabierasz komuś pieniądze na chleb. Dopiero teraz (na odwyku) cieszę się małymi sprawami - opowiadał Paweł.
- Cztery lata płynąłem z braunem (brown sugar, brunatna heroina - dop. red.). Na głodzie maratonem było wstanie z łóżka i pójście do łazienki. I znowu grzałeś - dodał Rafał. - I gryzłem ściany, gdy nie było czego zajarać. Nie życzę wam tego - ciagnął.
- I raz do puszki (więzienia-dop. red.), drugi - dopowiedział Irek, uzależniony od piętnastu lat.
Uczniowie słuchali z przejęciem. Pytani, czy łatwo mogliby dostać narkotyki, przyznali : - Nie ma problemu, na osiedlu, dyskotece, imprezie. W szkole jeszcze chyba nie.
- Na pewno zastanowimy się, czy warto zaczynać. Oni mówili prosto z mostu. Takie spotkania są potrzebne. Ci, ludzie są bardziej wiarygodni niż tony ulotek, filmy, czy pogadanki z nauczycielami - mówiła licealistka.
Po sptkaniu uczniowie obejrzeli celę więźniów. Gdy opuszczali areszt, byli przygaszeni. - To taka terapia szokowa. Uczniowie, którzy wcześniej odwiedzili ten oddział, przez trzy dni nie mogli dojść do siebie - mówi rzecznik.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Waga: 48kg

Co i jak: 500mg dekstrometorfanu + 10mg hioscyny (paracetamol odpuszczę) + 10mg prometazyny

  • Lactuca virosa


Witam,





Raport ten będzie traktował o kilku mniej lub też bardziej dostępnych w Polsce roslinach o narkotycznym potencjale.





Substancje: Sceletium tortuosum, Heimia salicifolia, Salvia divinorum, Leonotis leonurus, Artemisia absinthium, Lactuca virosa.



  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Średni nastrój, lekkie poczucie samotności, szybkie tętno, brak odprężenia. Rodzice w domu, ale godzina zbyt późna by podejrzewać, że wstaną. Pierwsze samotne palenie, niepewność i ciekawość.

Nie sądziłam, że sklejenie swoich rozdziabanych myśli w zwięzłą kulę informacji będzie takie trudne. Zastanawiam się czy powinnam najpierw napisać jakiś wstęp. Może od razu przejść do rzeczy?

  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

Samotnie na gralni. Wielka chęć kolejnej sesji z DMT w roli głównej.

   Witajcie wszystkie duszyczki. Pragnę podzielić się z wami kolejnym doświadczeniem. Tym razem czystego surrealizmu (a może lepiej - nadrealizmu). Postaram się jak najdokładniej opisać to, czego nie da się nawet wyobrazić, a co dopiero uchwycić w ramy słowne. Zyskując choć na (wieczny) moment dostęp do kronik Akashy, hiperprzestrzeni - widziałem.