Śledztwo w sprawie tzw. prekursora do produkcji narkotyków

Oskarżeni o posiadanie prekursora BMK (benzylo-metylo-keton)

Anonim

Kategorie

Odsłony

2558

Krakowska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie trojga obywateli Białorusi, u których znaleziono 5 litrów tzw. prekursora, mogącego posłużyć do wyprodukowania 4,5 kg amfetaminy - poinformowała w poniedziałek prok. Joanna Kowalska.

Dwóm mężczyznom i kobiecie zarzucono, że w celu niedozwolonego wytworzenia środków odurzających posiadali - wbrew przepisom i bez wymaganego zezwolenia - prekursor, czyli specyfik o nazwie BMK (benzylo-metylo-keton) do produkcji środków odurzających.

Specyfik, wartości ok. 2 tys. dolarów, znaleziono w samochodzie podejrzanych. Zdaniem biegłych, może on posłużyć do wyprodukowania 4,5 kg amfetaminy.

Podejrzani zostali aresztowani przez sąd. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa dla Krakowa Śródmieścia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

dupa (niezweryfikowany)

a rycynus, nadaje się do czegoś?
dziewica orleań... (niezweryfikowany)

a rycynus, nadaje się do czegoś?
KELT (niezweryfikowany)

opowiem wam jaką dzisiaj miałem faze chyba z nudów... <br>No więc siedze sobie dzisiaj na angielskim (przechodzi do mnie babka) i gdzieś tak w połowie chwyciła mnie faza z niczego... <br>najpierw zaczołem sie poprostu nudzić jednak po pewnym czasie to nudzenie przeszło w kolejną faze... przez chwile nie kontaktowałem ze światem babka coś do mnie nawijała o jakiś czasach a ja patrzyłem sie przed siebie jakbym był w transie... kiedy ruszyłem głową obraz mi sie tak strasznie hujowo przesuwał i rozmazywał sie... i wogule słyszałem tylko jakiś bełkot a nie słowa (nauczycielki) ... trwało to przez jakąś minute potem czułem sie jakbym miał zaraz usnąć... kiedy już prawie usnąłem ocknąłem sie i wyszedłem z tego trasnu... <br> <br>jeszcze nigdy czegoś takiego nie miałem nie sądze żeby były to jakieś flash backi <br> <br>*** A JEDNAK NUDY MOGĄ BYĆ CIEKAWE <br> <br>boje sie żeby sie nie uzależnić od nudów :P
toksykomaniak 666 (niezweryfikowany)

pierdoły pierdoły pierdoły pierdoły pierdoły pierdoły pierdoły pierdoły pierdoły pierdoły pierdoły pierdoły pierdoły pierdoły pierdoły <br>
inka (niezweryfikowany)

przez przypadek odkrylam odlotowe wlasciwosci zwyklego pieprzu. Z powodu pewnej dolegliwosci, ktorej nie ma tu sensu opisywac musialam przez kilka dni zuc pieprz. Na poczatku bylo trudno, ale mniej wiecej co godzine, max poltorej zulam 30 ziarenek pieprzu.Zaczelam w czwartek wieczorem, w piatek do poludnia zadnych objawow, a w poludnie chetka na zdrowa drzemke (taka przyjemna, relaksujaca), przeplywajace cieplo w nogach. Jak sie obudzilam zaczela sie jazda. Ciepelko, lekkosc, radosne ogluszenie, glupawka, relax na maxa trwajacy 2 doby. Objawy niepozadane to oczywiscie ostry smak przy konsumcji i minimalne pieczenie oczu. <br>hehehehe <br> <br>inka <br>
Lisek (niezweryfikowany)

nie orientuje się o co tu chodz ale zespó Mazowsze jest THE BEST
FAZOLLLLLLL (niezweryfikowany)

Kto idzie do energy ....kto?? hehehehe a tak wogóle to www.mmaadziaa.fotka.pl
smalec (niezweryfikowany)

Kto idzie do energy ....kto?? hehehehe a tak wogóle to www.mmaadziaa.fotka.pl
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie było takie by poznać siebie. Moją intencja były pytania : Kim jesteś ? oraz Po co tu jesteś ?

Umówiłem się z kumplem, że przyjdę do niego na cały dzień ( niedziela ). Wcześniej oczywiście zrobiłem zakupy byśmy mieli coś do jedzenia na obiad oraz jakieś picie. Jest godzina 9 rano, wstępnie umówiliśmy się, że od razu po przyjściu zarzucamy kwasa i czekamy na efekty. Jednak zleciało nam trochę czasu i ostatecznie zażyliśmy go ok 9:40. Według K. miał on wyraźny gorzki smak, z tego co wyczytaliśmy wcześniej to gorzkość świadczy o tym, że nie jest on czysty, natomiast ja smaku w ogóle nie poczułem. Może dlatego, że wcześniej wypiłem kubek kawy.

  • Marihuana




Cała akcja miała miejsce w lato, bodajże 2 lata temu. Poszliśmy

z kolegami nad rzekę w takie fajne miejsce, gdzie spotykała się

punkowa młodzież. Wielu rzeczy nie pamietam z racji tego ze to

bylo dawno temu. Wzieliśmy ze sobą mary jane. Wtedy paliłem

jeszcze rzadko, więc po każdym upaleniu miałem...super stan:) Tego

dnia mialem jednak trip życia:} Pamietam że jakiś czas po

spaleniu zioła, zrobiło mi sie trochę słabo. Postanowiłem więc

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Wyczekiwany dzień, urodziny jednego z nas, przepozytywne nastawienie, jezioro w centrum miasta, plaża, las, za rogiem cywilizacja.

      Obudził mnie wyśmienity humor. To dziś jest ten długo planowany dzień debiutu, słońce świeci, niebieskie niebo, idealnie!  Około godziny 17 dotarliśmy całą 6 osobową ekipą (S- solenizant, P- moja debiutująca na psychodelikach przyjaciółka, T- przyjaciel solenizanta, M- drugi przyjaciel solenizanta, K- trzeci przyjaciel solenizanta i ja) na wybrane przez nas wcześniej miejsce. Rozłożyliśmy koce pod drzewem na jednej z małych plaż, prawie przy samej drodze głównej prowadzącej dookoła jeziora.

  • Amfetamina
  • Kofeina
  • Nikotyna
  • Retrospekcja

Nastawienie jak zazwyczaj przy amfetaminie: podniecenie, ekscytacja. Miejsca przyjmowania: Katowice, dwór oraz mój dom.

No cóż, jestem uzależniony od amfetaminy. Tak naprawdę zacząłem w lutym 2021r. brać nałogowo. Do dzisiaj, czyli do listopada 2021r., zdarzały mi się naprawdę nieduże przerwy. Najdłuższa była w maju do czerwca. Przyjechał kumpel z ośrodka, młodszy ode mnie i poleciałem znowu w lipcu. W sumie to teraz góra były dwa tygodnie bez amfetaminy. Kosztowało mnie to wykończeniem psychicznym, jak 2g wsunąłem pewnego pogodnego dnia w październiku. Nie było to dużo, a jednak bardzo negatywnie zadziałało na moją psychikę. Dwa tygodnie katorgi, myśli samobójcze i niepokój.