REKLAMA




Sieradz: rozbito grupę handlarzy dopalaczami

Policjanci we współpracy z antyterrorystami zatrzymali sześć osób i zarekwirowali kilka tysięcy saszetek z dopalaczami, których wartość wynosi blisko 80 tysięcy złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Łódź
Magdalena Gałczyńska

Odsłony

418

Jak mówi Paweł Chojnowski z sieradzkiej policji, śledczy rozpracowywali tę grupę od września. - Do zatrzymania całej szóstki, sprzedawców i kurierów doszło wczoraj. Policjantów wspierali funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego.

Jeden z mężczyzn wpadł w punkcie, gdzie sprzedawane były dopalacze. - Pozostali zostali zatrzymani w innym lokalu - wyjaśnia Chojnowski. - Właśnie w tym drugim sklepie policjanci znaleźli kilka tysięcy saszetek, w których znajdowały się dopalacze warte co najmniej 75 tysięcy złotych - dodaje rzecznik sieradzkiej policji.

Jak mówi, policjanci znaleźli i zabezpieczyli także kilkadziesiąt tysięcy złotych, prawdopodobnie pochodzących ze sprzedaży dopalaczy. - Wszyscy zatrzymani są mieszkańcami Górnego Śląska. Noc spędzili w policyjnym areszcie, dziś zapewne usłyszą zarzuty - mówi rzecznik sieradzkiej policji.

Dopalacze też w Pabianicach. Śmierć przed sklepem

Sprawą handlu dopalaczami zajmuje się także łódzka Prokuratura Okręgowa, która bada okoliczności śmierci 29-letniego mężczyzny. Ten zmarł przedwczoraj na ulicy, przed sklepem z dopalaczami. - Sekcja zwłok, którą planujemy na wtorek pozwoli ustalić, czy to dopalacze były przyczyną śmierci tego mężczyzny - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. - Na dziś możemy stwierdzić, że na ciele mężczyzny nie znaleziono śladów przemocy ani udziału osób trzecich - dodaje.

Według nieoficjalnych informacji Onetu, 29-latek był dobrze znany policji w Pabianicach. Miał mieć problemy alkoholowe.

Sklep z dopalaczami przy Brackiej jest znany w całej Polsce. To właśnie przed nim odbywały się "modlitewne krucjaty". Ksiądz Michał Misiak zbierał wiernych, którzy modlili się przed wejściem do sklepu. Metoda okazała się skuteczna - ale na krótko. Gdy ustały modlitewne spotkania, wrócili kupujący. Nie pomogły także wcześniejsze, równie niekonwencjonalne działania straży miejskiej, która przed jednym z pabianickich sklepów ustawiła karawan z zakładu pogrzebowego.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat

spokojny wieczor w domu rodzinnym po zasnieciu lokatorow

Chciałem przeżyć znowu jakieś ciekawe wizje - zawsze fascynowały mnie wszelkie halucynacje oczne. Tego dnia zmęczenie i lekki bol głowy mnie nie powstrzymały.

Dodam jeszcze ze czasem ten bol głowy jest spowodowany przez wyższe ciśnienie kilka godzin po uprawianiu sportu. Około 3godziny przed zarzuceniem jeździłem na rowerze i odwodniłem się, co jeszcze bardziej mi zaszkodziło. Wtedy nie dopuszczałem do siebie myśli, ze to może  spowodować bad tripa.

t 0 

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Park Krajobrazowy ujścia Warty, pod Kostrzynem. Ciepły sierpniowy dzień, piękna pogoda, pozytywne nastawienie. Dużo miłości.

Spróbowanie LSD jest jedną z idei, które pojawiły się w mojej głowie dość dawno- zanim jeszcze zjawiło się przy mnie moje Hitori. Moim poszukiwaniem LSD kieruje jakieś fatum, lub klątwa, gdyż za każdym razem gdy chciałem tego kartona spróbować działy się dziwne rzeczy lub też nie udawało mi się. Kilka razy trafiał trefny karton (chyba BRDF), raz Igor mi zjadł (pozdro IGI:)) ,raz zabrakło kasy bo był inny plan, sto razy nie było jak załatwić.
W międzyczasie zapomniałem oczywiście o tym kwasie, poznałem hometa, grzyby oraz inne tryptaminy a także LSA.

  • Marihuana

Nazwa substancji: Grzybki halucynogenne

Dawka: 75 świerzych

Doświadczenie: Mnóstwo jarania, amfetaminy, piguł, trochę kwasów

i niewiele opiatów. Różne mieszanki. Grzybki poraz chyba 7, ale

pierwszy raz w dwace powyżej 60.



  • Pseudoefedryna

Nazwa substancji: chlorowodorek pseudoefedryny

Postać: tabletki Sudafed (bez recepty, cena 10 zł); każda tabletka zawiera 60 mg leku. Sudafed jest przeznaczony do objawowego leczenia kataru.

randomness