Rozbite gangi dilerów

Dwa gangi dilerów narkotyków rozbili dziś policjanci. Akcje przeprowadzono w Skierniewicach w woj. łódzkim oraz w Warszawie. W sumie zatrzymano 13 osób. Ranny został jeden z funkcjonariuszy.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2386

W skierniewickiej akcji zatrzymania handlarzy udział wzięło 60 policjantów z Łodzi, Skierniewic i Łowicza. Funkcjonariusze wkroczyli do kilkunastu miejsc w centrum i na peryferiach miasta. Zatrzymano 9 osób, w wieku od 17 do 26 lat.

- Znaleziono i zabezpieczono m.in. marihuanę, amfetaminę, haszysz, anaboliki, konopie indyjskie i nasiona (...) oraz broń palną - mówił dziennikarzom rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi podinspektor Witold Kozicki.

Przestępcy zaopatrywali się w towar prawdopodobnie w Warszawie, rozprowadzali narkotyki w szkołach, pubach i dyskotekach.

Podczas zatrzymywania ranny został policjant biorący udział w akcji. Postrzelony przypadkowo w nogę przez innego funkcjonariusza trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Okoliczności tego zdarzenia bada prokuratura.

W Warszawie z kolei podczas policyjnej akcji zatrzymano 4 osoby. Jeden z zatrzymanych został aresztowany, dwie osoby są pod dozorem policyjnym, a wobec czwartej osoby decyzja jeszcze nie zapadła. Wśród zatrzymanych była jedna kobieta, żona podejrzanego.

Policjanci zarekwirowali ponad 3,5 kg heroiny wartości ok. 720 tys. zł, 0,6 kg amfetaminy oraz sprzęt do porcjowania narkotyków.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

da_asia (niezweryfikowany)
rany i marijuane i konopie indyjskie <br>hehe <br>zawsze cos wymysla <br>
;D (niezweryfikowany)
to żony też biorą ? :D
Gar Daggar (niezweryfikowany)
&quot;Podczas zatrzymywania ranny został policjant biorący udział w akcji. Postrzelony przypadkowo w nogę przez innego funkcjonariusza trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Okoliczności tego zdarzenia bada prokuratura.&quot; <br> <br>boze ... bezpiecznych snow z taka policja
vel (niezweryfikowany)
... pozabijali w pizdu ... :]
blind (niezweryfikowany)
&quot;Podczas zatrzymywania ranny został policjant biorący udział w akcji. Postrzelony przypadkowo w nogę przez innego funkcjonariusza trafił do szpitala.&quot; HAhahaha POLICJA RZADZI!! ahahhaakakakakakakakakkakakakkakakkakakakakakkakakakakkaka
.chudy. (niezweryfikowany)
Są 2 prawdopodobne wersje tego postrzelenia. <br>1 wesja. To było tak że gościu zobaczył ile jest towaru i ile będzie komisyjnego spalania tak się podjarał że postrzelił kolege w nogę. <br>2 wersja natomiast brzmi że ktoś musiał odpaść z gry bo towar nie można było równo podzielić i swojego kolege postrzelili.
Doman (niezweryfikowany)
&quot;Podczas zatrzymywania ranny został policjant biorący udział w akcji. Postrzelony przypadkowo w nogę przez innego funkcjonariusza trafił do szpitala.&quot; <br> <br> <br>buhaha to mnie tylko ubawilo strasznie
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Zawsze mam dystans i całkowity respekt do psychodelików. Wejdziesz raz i możesz nigdy nie wrócić. Do odważnych świat należy, więc wyrzuciłam strach w kąt i bardzo cieszyłam się na spontanicznego tripa! Ciekawość zżerała każdą mą cząstkę! Totalnie pozytywnie! Miejscówka fantastyczna - wolna, wielka chata! Towarzysze idealni - S i M - lecz niespodziewanie został z nami X ze swoim kumplem i przez to musiałam walczyć z demonami.

Napierw małe wyjaśnienie. Do punktu 4 pisałam, gdy byłam jeszcze w pełni "świadoma". Póżniej przelewałam na papier co mi ślina na język przyniosła. Starałam się wyrwać z galopujących myśli parę sensownych zdań aby kleiły się jakoś do kupy.

Raport napisany jest w oryginale, nie zmieniałam nic, więc z góry ostrzegam na składnię i takie tam ;)

* Jest moimi przemyśleniami parę dni po tripie.

 

 

                                                                                              Skrót wydarzeń - sobotnie popołudnie

 

  • Dekstrometorfan

raz mialem badtripa po dxm - dawka 900mg (30 tussidexow)


na poczatku wkrecilem sie ze jestem postacia z gry komputerowej i bylo fajnie


"W..... stawiaj portal do M."


po nieudanych probach oswojenia tramwaju (dzikiego ostarda)


wbilem do metra (to chyba mnie zabilo)


jechalem metrem do kolegi (do M.)


kiedy wyystrezlilo mnie na powierzchnie ziemi byly juz tylko pytania typu


"W.... czy to jest rzeczywistosc? W.... czy ja zyje?"

  • Dekstrometorfan

Wczoraj w nocy zarzucilem acodin. Chcialem tego sprobowac juz wczesniej, ale nie mialem skad skolowac :/ Naszczescie, w koncu dostalem go i od razu zaczalem planowac konsumpcje.