Roberta del Naja stanowisko w sprawie legalizacji marihuany

Pominięty w sieciowej wersji fragment wywiadu z liderem Massive Attack z Gazety Wyborczej Trójmiasto.

Anonim

Kategorie

Odsłony

2560
Sebastian Łupak: W Anglii toczy się debata na temat legalizacji marihuany. Jakie jest Twoje stanowisko w tej sprawie?
Robert del Naja: Sądzę, że każdy powinien móc robić, co do diabła chce. Niech istnieje wolność wyboru. To niepokojące, że grupy lobbingu narzekają na palenie czy używanie narkotyków, a nie zajmują się takimi problemami, jak zanieczyszczenie środowiska, liczba samochodów na drogach, ilość tłuszczu, cukru i soli w naszych dietach, czy ilość legalnych, ale uzależniających leków antydepresyjnych, produkowanych przez przemysł farmaceutyczny. Od tych problemów ludzie też poważnie chorują. Więc sądzę, że powinni mieć wybór, co chcą jeść i czego używać, bo jak tu dojść, co jest w porządku, a co nie. To przecież śmieszne!

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

luc (niezweryfikowany)

Ojej!W zyciu bym sie po nim tego nie spodziewal;)
distal (niezweryfikowany)

Ojej!W zyciu bym sie po nim tego nie spodziewal;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Sierpniowy spokojny wieczór w mieszkaniu. Nie odczuwam zbytnio zmęczenia fizycznego po całym dniu, psychiczne czuje się znakomicie. Jak zwykle jestem podekscytowany i ciekawy doświadczenia.

Witam cię w moim trip raporcie. 

 

Godzina 12:10

Wstałem. Załatwiłem wszystko, co miałem do załatwienia i postanowiłem, że ten dzień będzie doskonały na to, aby przebyć wieczorną podróż na kodeinie. 

 

15:10

Od tej godziny nie jadłem już kompletnie nic, zacząłem przygotowywać żołądek na wieczór. 

 

18:40

Wróciłem z kilku aptek. Kupiłem, co trzeba. Zrobiłem ekstrakcje poprzez przesączenie przez bibułkę filtracyjną i jak zawsze czekałem aż się przesączy powolutku całość. 

  • Kodeina

Chęć samotnego relaksu po ciężkim, ale udanym dniu w pracy. Dobry humor, wręcz euforyczny bym powiedział.

01:34 [T]

 

Wypijam naraz roztwór zawierający ~150mg kodeiny

 

01:47 T + 00:13

 

Sprawdzam która godzina i stwierdzam, że zaczynam czuć działanie tego specyfiku. Klapy w oczach lekko opadły, monitor mimo że przyciemniony razi nieco moje ślepia. Moje źrenice zapewne są szpilkami, ale tak dobrze siedzi mi się w fotelu i pisze ten tekst, że nie mam nawet ochoty iść do lustra aby to potwierdzić. Zresztą już przerabiałem to tyle razy, nie bawi już mnie ten widok.

  • Lobelia Inflata
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Marihuana
  • Szałwia Wieszcza


trip1:

 


Spalono 1,2 g mieszanki (stosunek 1:1) Lobelia Inflanta i Ganjii (a
jednak :)). Nastepnie 40 mg SD i 3,2 g wysuszonego i skruszonego Peyotla
(biedaczek zmarl dwa dni temu, zostalolo jeszcze 6 roslin o ktore bardzo
dbam, no i San Pedrosy sztuk 6, wielkie jak.... niewazne jak co wielkie :)).

 

  • Bufedron
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Sobotni wieczór, w planach mam pierwszy raz spotkać się ze znajomą z netu, później impreza w klubie z moją załogą, jestem wypoczęty, z dobrym nastawieniem, ciekawy nowej substancji.

Podróżnik: 31 lat, 186 cm wzrostu, 86 kg wagi