Roberta del Naja stanowisko w sprawie legalizacji marihuany

Pominięty w sieciowej wersji fragment wywiadu z liderem Massive Attack z Gazety Wyborczej Trójmiasto.

Anonim

Kategorie

Odsłony

2561
Sebastian Łupak: W Anglii toczy się debata na temat legalizacji marihuany. Jakie jest Twoje stanowisko w tej sprawie?
Robert del Naja: Sądzę, że każdy powinien móc robić, co do diabła chce. Niech istnieje wolność wyboru. To niepokojące, że grupy lobbingu narzekają na palenie czy używanie narkotyków, a nie zajmują się takimi problemami, jak zanieczyszczenie środowiska, liczba samochodów na drogach, ilość tłuszczu, cukru i soli w naszych dietach, czy ilość legalnych, ale uzależniających leków antydepresyjnych, produkowanych przez przemysł farmaceutyczny. Od tych problemów ludzie też poważnie chorują. Więc sądzę, że powinni mieć wybór, co chcą jeść i czego używać, bo jak tu dojść, co jest w porządku, a co nie. To przecież śmieszne!

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

luc (niezweryfikowany)

Ojej!W zyciu bym sie po nim tego nie spodziewal;)
distal (niezweryfikowany)

Ojej!W zyciu bym sie po nim tego nie spodziewal;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Diazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Miks

Wtedy nastawianie było oczywiście pozytywne, a miejscem przyjmowania był dom. Oczekiwałem czegoś bardziej wyjątkowego, ponieważ jeszcze nie byłem doświadczony jeżeli chodzi o benzodiazepiny.

Zamieszczam tu stary trip report z diazepamu. Był wtedy rok 2019, a dokładniej 20 października 2019 roku. Pomyślałem, że warto dodać, ponieważ dość dobrze napisany oraz nie było tu mieszanki z opio, a na pewno wyżeracze specyfików zamulujących wiedzą, że takie połączenie to już zupełnie inna bajka. Zapraszam do czytania :)

18:00

  • LSD-25
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, chęć przeżycia samotnego nocnego tripa, domek nad jeziorem, pełnia księżyca, Jowisz na południowym niebie, niecały miesiąc do przesilenia letniego. 24h bez jarania trawy (dla mnie to spora przerwa) 3 piwa wypite w ciągu dnia, ostatni łyk ponad 2h przed zarzuceniem

T+0

Około północy zarzuciłem karton i wyszedłem z kumplem połazić nad jezioro i inne miejsca pogadać, w domu spał mój brat i rano wstawał do pracy, więc nie chcieliśmy hałasować

T+90min.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Nastawienie pozytywne po poprzednim eksperymencie w substancją. Otoczenie samych przyjaciół, jedna trzeźwa osoba. miejsce; odcięta plaża nad jeziorem otoczona lasem.

W czerwcu tego roku zdecydowaliśmy ze znajomymi aby wyjechać nad jezioro, rozpoczynały się wakacje, pogoda dopisywała, typowy letni krajobraz. Aczkolwiek zdecydowaliśmy, iż jako będziemy mieli tam bardzo dużo czasu, możemy zabrać ze sobą również naszych małych przyjaciół. Zazwyczaj jestem przeciwna tripowaniu na psychodelikach w obcych miejscach, aczkolwiek grzybków spróbowaliśmy raz wcześniej, w domu kolegi. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona ich działaniem, ponieważ mimo iż trip był bardzo mocny, dało się go szybko i łatwo ogarnąć.

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

62kg Dom, zmęczenie i senność wyjątkowo dają o sobie znać, nastawienie neutralne, nie wiedziałem czego się spodziewać ze względu na bardzo odmienne TR’y, oczekiwałem przypływu chęci do życia i pracy.

Paczkę znanego wszystkim leku sudafed miałem zakupioną dzień wcześniej, oczekiwałem ciekawego efektu bo wydałem 2 razy więcej niż normalnie ze względu na najdroższą aptekę w mieście.

16:20
4 tabletki (240mg) zapiłem filiżanką kawy, ogarnąlem mieszkanie i siadłem do książek.