Radziewicz-Winnicki odpowiada na list otwarty dr. Bachańskiego z CZD ws. leczenia marihuaną

"List otwarty dr. Marka Bachańskiego skierowany do Ministra Zdrowia zawiera szereg nieprawdziwych informacji" - podaje wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki w podpisanym przez siebie komunikacie zamieszczonym we wtorek (18 sierpnia) na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Zdrowia
PWX/Rynek Zdrowia

Odsłony

231

"List otwarty dr. Marka Bachańskiego skierowany do Ministra Zdrowia zawiera szereg nieprawdziwych informacji" - podaje wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki w podpisanym przez siebie komunikacie zamieszczonym we wtorek (18 sierpnia) na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia.

"Informuję, że leczenie dzieci z padaczką lekooporną w Centrum Zdrowia Dziecka jest obecnie kontynuowane pod nadzorem specjalistów z dziedziny neurologii dziecięcej. W związku 
z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa pacjentom biorącym udział w terapii esksperymentalnej (z uwzględnieniem znaczącej poprawy bezpieczeństwa oraz medycznego nadzoru nad stanem zdrowia dzieci) Komisja Bioetyczna CZD zdecydowała, że leczenie pochodnymi marihuany będzie kontunuowanie - zarówno z wykorzystaniem leku dostępnego w Polsce, jak i preparatu sprowadzanego w ramach importu docelowego" - czytamy w komunikacie.

Jak wyjaśnia wiceminister Radziewicz-Winnicki, do eksperymentalnego leczenia pochodnymi marihuany mogą być także kwalifikowani nowi pacjenci. W ostatnich dniach kolejne dziecko otrzymało zgodę Ministra Zdrowia na import potrzebnego preparatu.

"Nie jest prawdą, że dr Marek Bachański został zawieszony. Według informacji przekazanych przez dyrekcję CZD obecnie przebywa na urlopie, po powrocie może kontynuować pracę 
i badania pod nadzorem przełożonych" - napisano w komunkacie.

Wiceminister potwierdza w komunikacie, że "dyrekcja Instytutu przekazała do Prokuratury zgłoszenie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez dr. Marka Bachańskiego". Dyrekcja postąpiła tak - jak wynika z komunikatu "na podstawie raportu kontroli wewnętrznej, przeprowadzonej przez Centrum Zdrowia Dziecka, w związku z narażeniem na utratę życia i zdrowia wskutek niezachowania należytych procedur bezpieczeństwa pacjentów oraz nielegalnym prowadzeniem badania klinicznego dzieci".

Radziewicz-Winnicki odniósł się też do wtorkowego (18 sierpnia) wystąpienia dr. Marka Bachańskiego w TVN24: "Informuję, że nie jest prawdą, że Centrum Zdrowia Dziecka odmówiło zwiększenia liczby dzieci 
w eksperymencie. Dr Bachański nigdy nie wystąpił o zgodę na prowadzenie takiego eksperymentu ani do Komisji Bioetycznej ani do dyrekcji Instytutu".

Minister powtórzył już wcześniej podawane przez CZD informacje, że Instytut zwrócił się do dr. Bachańskiego o uregulowanie kwestii prowadzenia badań. "Uznano, że podjęta przez niego terapia eksperymentalna była nielegalna i prowadzona z narażeniem dzieci na niebezpieczeństwo – nie było żadnego protokołu leczenia, nie zapewniono w sposób systematyczny kontroli stanu zdrowia dzieci, nie było regularnego harmonogramu wizyt kontrolnych, nie prowadzono monitorowania stężenia leku we krwi dziecka, nie analizowano 
w sposób metodologicznie poprawny potencjalnych objawów ubocznych ani poprawy stanu zdrowia" - stwierdzono w komunikacie.

Pełna treść listu na stronie Ministerstwa Zdrowia - kliknij.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25B-NBOMe
  • Odrzucone TR
  • Retrospekcja

Nie będzie to typowy trip raport, a raczej opis tych substancji i kilka moich przemyśleń m.in. ze względu, że były to tripy "łóżkowe" tzn. słuchawki na uszy i kładziemy się z zamkniętymi oczami.

  • Dekstrometorfan

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne z jedocześnie ogromnym stresem przed nieznanym. 2 tygodnie całkowitej trzeźwości przez wzięciem. Trip w pięknym miejscu na wzgórzu w lesie. Towarzyszyła mi moja dziewczyna, która nie miała żadnych doświadczeń z lsd. Substancje tą brałem by zmienić coś w swoim życiu i poznać to piękno, o którym wszyscy piszą.

Do Lsd przygotowywałem się bardzo długo i poważnie. Przeczytałem wiele artykułów, poznałem wiele historii i możliwości wynikających z zażycia substancji. Jestem osobą, która bardzo rozważnie i odpowiedzialnie sięga po nowe używki więc łączny czas przygotowań zajął mi około 2 miesięcy (nabycie wiedzy, zdobycie czystego lsd oraz zaplanowanie samego tripa). Zacznę może od tego dlaczego w ogóle sięgnąłem po tą mistyczną używkę. Nie zagłębiając się w historie mojego życia powiem jedynie tyle, że bardzo się zmarnowałem.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Spokój, cisza, własny pokój

Zaczeło się ogólnie źle. Byłem w złym nastroju, zdołowany piętrzącymi sie problemami życiowymi. Ot, jestem w czarnej dupie.

Nie paliłem przez dłuższy czas z powodu braku kasy. Ponad miesiac.

Zdobywszy trochę kasy kupiłem za 200 zł trochę MJ. Paliłem mało, 1 skręta dziennie. To mi wystarczalo.

Któregoś dnia pojawiła się radość - od dawna oczekiwana kasa do mnie spłynęła. Kupiłem więc około 12g MJ. Aby dać sobie luzu, długo oczekiwanego luzu...

Czas nie ma znaczenia. Trwało to wszystko około 3 dni.