Kiedy odwyk narkotykowy może być przymusowy, jak przebiega oraz ile kosztuje?

Odwyk narkotykowy jest dobrowolny. Od tej reguły można odstąpić w przypadku osób niepełnoletnich i sprawców przestępstw, które zostały popełnione w związku z użyciem środka odurzającego lub psychotropowego. Przymusowy odwyk narkotykowy można zastosować również w przypadku osób ubezwłasnowolnionych.

Tagi

Źródło

dziendobry.tvn.pl | Adrian Adamczyk

Komentarz [H]yperreala

Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1684

Odwyk narkotykowy może odbyć się w ośrodku leczenia stacjonarnego. W zależności od stadium choroby trwa od 6 tygodni do 2 lat. Koszt terapii zależy od tego, czy jest ona refundowana przez NFZ.

Odwyk narkotykowy jest dobrowolny. Od tej reguły można odstąpić w przypadku osób niepełnoletnich i sprawców przestępstw, które zostały popełnione w związku z użyciem środka odurzającego lub psychotropowego. Przymusowy odwyk narkotykowy można zastosować również w przypadku osób ubezwłasnowolnionych.

Odwyk od narkotyków w leczeniu uzależnienia

Leczenie uzależnienia od narkotyków jest trudne, wymaga czasu i obejmuje sferę fizyczną, psychiczną, społeczną i moralną. W zależności od stopnia zaawansowania nałogu, leczenie narkomanii może przybierać różne formy. Wyjście z uzależnienia umożliwia terapia substytucyjna, terapia poznawczo-behawioralna, model Minnesota, model społeczności terapeutycznej. Terapia uzależnienia jest wieloetapowa, obejmuje detoksykację, trzeźwość, zapobieganie nawrotom i pracę z rodziną.

Osoby zmagające się z narkomanią mogą skorzystać z pomocy w placówkach ambulatoryjnych publicznej służby zdrowia i w punktach konsultacyjnych stowarzyszenia MONAR, które rozmieszczone są na terenie całego kraju. Leczenie uzależnienia prowadzą też oddziały dzienne, które pozwalają na intensywną pracę nad zwalczaniem nałogu bez opuszczania przez pacjenta stałego środowiska. Terapia narkomanii rozpoczyna się wywiadem, który umożliwia wstępną diagnozę. Następnie ustalane jest miejsca dalszego leczenia, a uzależniony otrzymuje odpowiednie skierowanie.

Ile kosztuje odwyk narkotykowy? W wielu ośrodkach leczenie uzależnienia jest refundowane przez NFZ. Koszt terapii w prywatnych ośrodkach jest różny, może wynieść 5 tys. zł, co nie powinno dziwić. Jest to kwota, która pokrywa koszt wyżywienia, zakwaterowania, całodobowej opieki personelu medycznego, pomocy psychologa i psychoterapeuty, konsultacji lekarskich, rehabilitacji, leczenia farmakologicznego.

Odwyk od narkotyków – jak przebiega?

Odwyk od narkotyków rozpoczyna się od detoksykacji. Wyeliminowanie z organizmu osoby uzależnionej toksyn, umożliwia przywrócenie równowagi biologicznej, której ciało potrzebuje by normalnie funkcjonować. Odtrucie zabija głód narkotyczny. Jego zadaniem jest też zminimalizowanie objawów (np. drgawek, ataków bólu), które są następstwem odstawienia narkotyków. Po detoksykacji następuje skierowanie osoby uzależnionej do dalszego leczenia. Dużą skutecznością wyróżnia się terapia stacjonarna w ośrodku. Przebywanie w nim pozwala przetrwać początkowe miesiące po odstawieniu używek, kiedy to samodzielne radzenie sobie z potrzebą powrotu do nałogu jest niemal niemożliwe.

Terapia stacjonarna może być krótkotrwała (około 6-8 tygodni). Jest ona możliwa do realizacji we wszystkich oddziałach szpitalnych leczenia uzależnień. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że tak krótki pobyt w ośrodku nie jest zalecany przy silnym i długotrwałym uzależnieniu. Leczenie średnioterminowe (od 6 do 8 miesięcy) prowadzone jest w zamkniętym ośrodku, w którym uzależniony ma możliwość rozwijania nowych pasji i zainteresowań. Tymczasem leczenie stacjonarne długoterminowe (do 2 lat) odbywa się w placówkach, których specjalnością jest pomoc narkomanom. W tego typu miejscach pracują terapeuci zapewniający wsparcie w terapii. W trakcie zajęć z terapeutą chory stopniowo odbudowuje utracony system wartości. Bardzo ważna jest praca uzależnionego na rzecz ośrodka, otrzymuje on listę obowiązków, z których jest rozliczany.

Po zakończonym leczeniu w ośrodku można zostać włączonym do programu postrehabilitacyjnego, który pomaga wrócić do normalnego życia i zapobiega pojawianiu się nawrotów uzależnienia.

Przymusowy odwyk narkotykowy

Odpowiedź na pytanie, czy osobę uzależnioną od narkotyków można poddać przymusowemu odwykowi narkotykowemu nie jest trudna, ponieważ można ją znaleźć w obowiązujących przepisach. Ustawa z dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. z 1997 r., Nr 75, poz. 468) mówi, że leczenie osób uzależnionych od narkotyków jest w większości sytuacji dobrowolne.

Odwyk narkotykowy może być przymusowy w przypadku sprawców przestępstw, które wydarzyły się wskutek używania środków odurzających lub psychotropowych. Jeśli kara za przestępstwo jest warunkowo zawieszona, wówczas sąd nakazuje sprawcy poddać się leczeniu w odpowiedniej placówce. Gdy kara nie zostaje warunkowo zawieszona, sąd może zobowiązać skazanego na leczenie jeszcze przed odbyciem kary.

Przymusowe leczenie i rehabilitację można zastosować również względem osoby, która nie ukończyła 18 lat. W takiej sytuacji decyzję o wysłaniu niepełnoletniego na terapię podejmuje sąd rodzinny na wniosek: krewnych w linii prostej, rodzeństwa przedstawiciela ustawowego, faktycznego opiekuna. Jeśli uzależniony stanie się osobą pełnoletnią przed zakończeniem leczenia lub rehabilitacji, wtedy sąd może przedłużyć przymusowy odwyk narkotykowy na czas niezbędny do osiągnięcia celu leczenia i rehabilitacji. Osoba pełnoletnia nie może być przymuszona do leczenia. Aby było to możliwe rodzina, np. matka uzależnionego dziecka, musi złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie.

Oceń treść:

Average: 5.6 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Bromazepam
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Po 2 dni wcześniejszym zapoznaniu mnie z benzydaminą przez kumpla (po 1,75 na głowę) i ciekawych, delikatnych lotach byłem żądny przygód po większej dawce. Nastawienie pozytywne,byłem podekscytowany przed seansem 5D ;) Miałem wielką nadzieję zobaczyć jakąś postać. Towarzyszył mi kolega, który na swoje barki wziął niebanalną dawkę 4,4 g(90kg). Pokój niedoświetlony, lekki półmrok, wiele przedmiotów w zasięgu wzroku, w lewej ręce jogurt pitny ( polecam, zmniejsza prawdopodobieństwo pawia ) w drugiej latarka na wszelki wypadek( daje poczucie bezpieczeństwa, chociaż żałuję że z niej korzystaliśmy ).

Po godzinie od zażycia poczułem lekkie ogólne znieczulenie i odrętwienie, poruszając ręką zobaczyłem za nią ciemną poświatę, doświadczyłem też efektu nieostrości widzenia. Litery w czasopiśmie zmieniły się w chińskie znaczki, które po 20 minutach były nie do odczytania nawet przy maksymalnym świetle. Po spojrzeniu na sufit, na żyrandol, zaczął on wyciągać w moją stronę swoje listki i powolutku pełznąć po suficie, odebrałem to jako przyjacielski gest przytulenia się .

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Codzienna depresja

Po ostatnim dekszeniu i raportach o kosmitach, delirium, piekle (https://neurogroove.info/trip/delirium-piek-o-kosmici-i-naprawianie-lini...) i pożegnaniu się z DXM (https://neurogroove.info/trip/nihil-novi-czyli-kiedy-prze-y-e-ju-wszystk...) nadal nie deksiłem, choć pokusa jest. Przeglądając [h], natrafiłem na rozmowy o odpowiedniku K-Hole osiąganym za pomocą DXM/DXO.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Sobotni wieczór. Pierwszy naprawdę ciepły w tym roku. Jestem 120km od domu, przyjechałem dzień wcześniej pomóc przyjacielowi w zakupie samochodu. Obydwoje jesteśmy nieco przygnębieni, bo ów samochód po dojechaniu pod dom zdążył się zepsuć. Wracamy od kolegi, mam zamiar zaraz zbierać się do siebie. W ciągu paru minut zapada spontaniczna decyzja, że zarzucamy kwas, który czekał na nas już od dawna i ciągle przekładaliśmy jego przyjęcie. Wcześniej z psychodelików mieliśmy doświadczenie z grzybkami, z resztą bardzo pozytywne doświadczenie. Zarzucamy z przyjacielem (R.) kartonik na pół.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie do nowej substancji, wycieczka do lasów z dwoma kumplami - jednym dobrze obeznanym - B i jednym nowicjuszem próbującym po raz pierwszy tak jak ja - W. Większość podróży w otoczeniu natury, wiosna, maj, przez cały czas lekko padał deszcz. Spontaniczna, niezaplanowana podróż.

Należałoby zacząć opis od tego, że raport pisany jest po upływie około 2,5 roku od podróży. Niestety część rzeczy już zapomniałem a same odczucia też nie są "na świeżo", ale zdecydowałem się na spisanie tego co mi wciąż pamiętam zanim wszystko wywietrzeje mi z głowy. Zdaję sobie sprawę, że TR jest trochę przydługawy, ale początkowo pisałem go raczej dla siebie i osób uczestniczących w tripie po prostu na pamiątkę. Opisywaną podróż uważam za swoje pierwsze psychodeliczne doświadczenie z prawdziwego zdarzenia.