Przenośny test krwi, wyniki w kilka minut

syncro

Kategorie

Odsłony

1826
Naukowcy stworzyli czujnik pozwalający na przeprowadzenie natychmiastowyego testu na obecność kokainy we kwri. Dotychczas takie badanie zajmowało przynajmniej kilka godzin. Grupa badawcza z kalifornijskiego uniwersytetu w Santa Barbara, w której skład wchodzi laureat nagrody Nobla Alan Heeger, zapewnia, że czujnik może być wykorzystany do wykrycia dowolnej substancji i określenia poziomu biotoksyn. Urzadzenie tworzy sztuczną molekułę DNA, która w kontakcie z próbką krwi lub śliny reaguje na kokainę. Molekuła zmienia się wtedy z opadającej, pozbawionej formy, w sztywną [turns from a floppy, formless shape into a rigid structure]. Po dodaniu próbki krwi lub śliny, zmiana DNA może być od razu zmierzona, poprzez wysyłanie przez cząsteczkę elektronów i analizę ich drogi. - Czyjunik może być wbudowany w przenośne urządzenia, a test wykonany w każdym miejscu i czasie. Całe badanie zajmuje kilka minut - powiedział fizyk Alan Hegger. Noblista uważa, ze stworzenie urządzenia jest kluczowym momentem rozwoju testów narkotykowych. Do tej pory próbka krwi lub moczu musiala zostać "rozłożona na części", zanim narkotyk został zidentyfikowany, to zabierało kilka godzin i wymagało przeprowadzenia testu w specjalnie wyposażonym laboratorium. Naukowcy widzą zastosowanie czujnika w zapobieganiu bioterroryzmowi, urządzenie może zostać oparte na innej molekule DNA, która zwiąże się z dowolną substancją. Czujnik ma też znaleść zastosowanie w medycynie, np. podczas określania poziomu stężenia leku w krwi pacjenta. - Jest wiele leków, których nie da się dziś bezpiecznie używać, ponieważ metabolizm każdego człowieka bardzo się rózni. Ta sama dawka moze być niebezpieczna dla jednej osoby, a lecznicza dla innej - mówi Kevin Plaxco, profesor biochemii koordynujący cały projekt. W skład grupy badawczej weszły dwie uczennice liceum, ich zadaine polegało na mierzeniu wrazliwosci urządzenia. - Czuje sie zaszczycona pomagając w amerykańskiej wojnie przeciwko narkotykom - powiedziała jedna z nich. Przemysł juz zainteresował się wynikami badań. Czujnik potrafi wykryć poziom 3ug (0,000003 g) kokainy we krwi. Naukowcy ciągle pracują nad zwiększeniem jego wrażliwości. źródło: news.com, 01 marca 2006, tłum. syncro

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

unknown (niezweryfikowany)

"Czuje sie zaszczycona pomagając w amerykańskiej wojnie przeciwko narkotykom" a inni amerykanie lubia mordowac w iraku, itp, etc...
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Spontanicznie zaplanowany wypad do lasu na świeżo zamówionym 3-CMC. Dobry humor, perspektywa pierwszego zarzucenia empatogena od dłuższego czasu.

Po ostatniej delegalizacji polski rynek RC bardzo zbiedniał. Zastanawiając się, czy cokolwiek z nowej fali beta-ketonów może dorównać poprzednim, spędziłem dużo czasu na czytaniu opinii i w końcu zdecydowałem się zamówić 3-CMC. Metaklefedron. Odkąd paczka do mnie przyszła, już wiedziałem, że trafił mi się prima sort. Białe, duże kryształki, które po lekkim pokruszeniu był wręcz przeźroczyste.

  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Dobry nastrój, ekscytacja spowodowana myślą o kolejnym przeżyciu psychodelicznym. Miejsce: jednoosobowy pokój na stancji, ranek, za oknem ładna jak na jesienną pogoda.

Trip raport

Po wykładzie idę na pocztę, odbieram przesyłkę, po czym zadowolony, że już przyszła jadę na stancję. Po jej otworzeniu dodatkowa radość, bo oprócz Ho-meta dostałem 3 bilety do kina (wkładasz pod język i czekasz na seans:) )

  • Grzyby halucynogenne

Nasza pierwsza "grzybowa" przygode odwlekalismy dosyc dlugo: a to

nikt nie mogl zalatwic, a to nie moglem bo mialem szkole albo kumple

nie mogli.


Kupilismy 100 szt. ale ze dostalismy o 20 sztuk wiecej,wiec jazda

byla wieksza.Bylo nas trzech.

O 20.30 usiedlismy w malym pomieszczeniu przy swiecach (mowie wam-

klimat niesamowity!). wzielismy po 40 grzybow , zagryzajac je

chipsami- zeby byly lepsze.


Do tego postanowilismy sobie jeszcze wziasc po buchu ziola, ale

  • 25B-NBOMe
  • Pierwszy raz

Lekki lęk, ale i ogromna ciekawość. Domowka przezemnie organizowana w gronie bliskich znajomych.

Siema!
Na wstępie zaznaczę, że nie wiem dokladnie co jadłem, ale było gorzkie i na kartoniku.
No to lecim: