INFORMACJA O PROBLEMIE NARKOMANII NA TERENIE WARSZAWSKIEGO WOJEWÓDZTWA

źródło: ZESPÓŁ DO WALKI Z NARKOMANIĄ KOMENDY STOŁECZNEJ MO; "Granicy"

Tagi

Źródło

"Po tej stronie granicy"

Odsłony

2589

rozdział książki pt "Po tej stronie granicy" (do spisu treści)
ZESPÓŁ DO WALKI Z NARKOMANIĄ KOMENDY STOŁECZNEJ MO
9 IV 1981


Ze zjawiskiem narkomanii w Warszawie organa MO zetknęły się po raz pierwszy w 1969 roku w ramach przeciwdziałania ruchowi hippisów. W 1975 roku wprowadzono w Wydziale Kryminalnym Komendy Stołecznej MO ścisłą ewidencję narkomanów, których w tym czasie zarejestrowano 450.

Na przestrzeni lat 1975-1980 liczebność środowiska dynamicznie wzrastała. W chwili obecnej zewidencjonowano 2533 narkomanów czynnych, z czego:
- 412 osób do lat 17 - 1815 osób w wieku 18-25,
- 306 osób powyżej 25 lat,
- 1231 osób leczących się,
- 544 osoby pracujące,
- 1989 osób niepracujących,
- 797 osób uczących się,
- 589 osób karanych.

Należy zwrócić uwagę, że dane te są niepełne, a z posiadanych informacji wynika, iż liczbę narkomanów można faktycznie określić na około 4500 osób.

Według naszej oceny popartej działalnością poradni zdrowia psychicznego dla młodzieży oraz danych z Sanatorium Neuropsychiatrycznego w Garwolinie liczbę osób zażywających sporadycznie środki odurzające szacuje się na 15 000.

W pierwszym okresie, czyli w latach 1968-1971 powszechnie używanymi środkami były: TRI (poprzez inhalowanie), phenmetrazin - środek odchudzający o silnym działaniu psychotycznym [czyżby amfa?- H], parcopan - lek stosowany w chorobie Parkinsona o działaniu psychotycznym, elenium, relanium i inne leki uspokajające.

W latach 1971-1975 zanotowano wzmożone wykupywanie z aptek klasycznych syntetycznych narkotyków oraz kropli Inoziemcowa zawierających pochodne opium. Jednocześnie wystąpiły zjawiska fałszowania recept, kradzieży narkotyków z terenów szpitali, kradzieży narkotyków z zakładów farmaceutycznych i sporadyczne włamania do aptek.

Na przełomie 1975-1976 sygnalizowano pojawienie się na terenie Warszawy krystalicznej amfetaminy (psychedryny) w ilościach minimalnych.

W 1975 roku opracowano w środowisku narkomanów metodę uzyskiwania morfiny (makiwara) i heroiny (kompot) poprzez chemiczną przeróbkę słomy makowej. Rozpoczęto również uzyskiwanie pochodnych opium, w tym morfiny, z mleczka makowego ściąganego z zielonych makówek. W 1978 roku środowisko narkomanów opanowało laboratoryjną produkcję amfetaminy - psychedryny w warunkach domowych, otrzymując w ten sposób znaczne ilości wymienionego środka.

Środki wyprodukowane przez narkomanów sprzedawane są w cenach:
- 1 cm3 kompotu (heroina) - 150 zł (koszt produkcji około 5 zł);
- 1 g Psychedryny (20 iniekcji dożylnych) - 2 500 zł (koszt produkcji około 15 zł).

Najbardziej klasycznym sposobem uzyskiwania środków o działaniu odurzającym było w latach 1976-1979 fałszowanie recept.

W 1978 roku potwierdzono fakt hodowania konopi indyjskich, które w postaci wysuszonej noszą nazwę marihuany.
Należy zaznaczyć, iż w Polsce zaczynamy obserwować fakt przemytu środków odurzających z innych krajów zjawisko nadużywania środków odurzających, obce kulturze słowiańskiej, wiązać należy z: rozpowszechnianiem w środowisku młodzieży wzorców kulturowych "nowoczesnego człowieka".
- brakiem należytej kontroli i sposobu wychowania w okresie dojrzewania, niepowodzeniami w szkole, konfliktami rodzinnymi, brakiem wykształcenia równowagi psychicznej;
- ogólnym wzrostem zamożności społeczeństwa, a także z brakiem informacji o szkodliwości działania środków odurzających na młode organizmy.

Dużym problemem jest przerwanie działalności przestępczej w środowisku narkomanów gdyż nie istnieją dostatecznie skuteczne przepisy i w zbyt ograniczonym zakresie wykorzystuje się dotychczas istniejące.

Zażywanie środków odurzających nie jest karalne, co stwarza już samo w sobie sytuację groźną dla zdrowia i życia. Wiek sprawców przestępstw waha się w granicach 20-25 lat. W znakomitej większości są to ludzie nigdzie nie pracujący i nie uczący się. Najczęściej dokonują przestępstw w stanie głodu narkotycznego lub pod wpływem działania środków odurzających. W wielu przypadkach popełniają przestępstwa w warunkach recydywy. Działają w dobrze zorganizowanych i zintegrowanych grupach przestępczych.

Analizując przestępstwa dokonane w celu uzyskania środków odurzających stwierdzono, że w latach 1976-1980 na terenie województwa stołecznego dokonano zaboru tych środków na sumę 336120 zł, co w cenach czarnorynkowych stanowi wielkość rzędu 33612000 zł.

W 1980 roku zaobserwowano stały wzrost przestępstw związanych z narkomanią popełnianych przez coraz młodsze osoby. Charakterystyczną cechą jest fakt, ze młodzież ta pochodzi z najrozmaitszych środowisk o różnym poziomie intelektualnym, wykształceniu i mentalności, a łączą ją tylko spotkania związane ze zdobyciem i zażywaniem narkotyków

Zagrożenie przestępczością w przypadku, gdy czynnikiem kryminogennym jest różnego rodzaju toksykomania, stale rośnie. Nie ogranicza się już tylko do zażywania narkotyków i udzielania ich innym, fałszerstw recept na leki psychotropowe. Ale powoduje również powstawanie innego rodzaju przestępczości kryminalnej.

Likwidowanie i ograniczanie narkomanii realizowane jest przez działania represyjne i profilaktyczne. Dużą trudność w leczeniu narkomanów i kierowaniu ich do zakładów leczniczych stanowi brak przepisów o przymusowym leczeniu, co powoduje nieskuteczne działanie organów MO i służby zdrowia. W omawianym okresie brak było wyspecjalizowanej placówki służby zdrowia zajmującej się leczeniem narkomanów powyżej lat 20.

Dopiero w 1979 roku zorganizowano dziesięciołóżkowy oddział w szpitalu psychiatrycznym przy ul. Nowowiejskiej w Warszawie. Brak odpowiednich przepisów powoduje trudności w kierowaniu nowo ujawnionych narkomanów do zakładów leczniczych, gdyż podjęcie leczenia wymaga zgody osoby użależnionej (pełnoletniej).

Niewłaściwe rozwiązania instytucjonalno-prawne przy prowadzeniu działań represyjnych wyrażają się w niechętnym stosowaniu przez prokuratorów rejonowych aresztów w sprawach prowadzonych przeciwko narkomanom i twierdzeniu, że przestępstwa przez nich popełniane odznaczają się znikomą szkodliwością społeczną.

Narastanie zjawiska narkomanii spowodowało podjęcie przez organa MO i inne resorty (zdrowia i oświaty) następujących zakazów i nakazów.
- wprowadzenie recept ścisłego zarachowania na wszystkie narkotyki stosowane w lecznictwie;
- wprowadzenie na terenie województwa stołecznego takich samych recept na leki nie objęte zakazem ministra zdrowia, a mające w dużych dawkach działanie odurzające;
- ograniczenie liczby aptek prowadzących sprzedaż klasycznych narkotyków.
- zaopatrzenie szpitali i aptek w instalacje alarmowe - nastąpił spadek włamań;
- zmiana w systemie rozliczeń produkcji narkotyków w zakładach "Polfa".
- obowiązek sprawdzenia nowo przyjmowanych pracowników służby zdrowia pod kątem ich kontaktów ze środowiskiem narkomanów.
- utworzenie oddziału odwykowego w szpitalu przy ul. Nowowiejskiej;
- stopniowe wprowadzanie w ostatnich klasach szkół podstawowych i w ponad podstawowych badań młodzieży (w ramach badań profilaktycznych) pod kątem ewentualnego zażywania środków odurzających (nie jest realizowane);
- realizowanie zarządzenia MOiW z dnia 25 VII l977 roku mówiącego o profilaktyce i resocjalizacji młodzieży niedostosowanej społecznie;
- realizowanie wytycznych ujętych w planie dydaktyczno-wychowawczym szkół na rok l980-l98l mówiących o przeciwdziałaniu rozszerzania się narkomanii w szkołach.

WNIOSKI

Niezbędne jest opracowanie ustawy o przymusowym leczeniu narkomanów.
- utworzenie nowego oddziału odwykowego dla narkomanów w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Drewnicy.
- wydanie zarządzenia o niszczeniu słomy makowej przy skupie nasion maku;
- spowodowanie przebadania populacji młodzieży ostatnich klas szkół podstawowych oraz całej młodzieży uczącej się w szkołach ponad podstawowych w celu wychwycenia przypadków zażywania narkotyków.
- doskonalenie opieki nad dziećmi niedostosowanymi społecznie oraz dziećmi z rodzin patologicznych, wzmożenie opieki nad dziećmi z tak zwanej "grupy ryzyka".

Kierownik Zespołu do Walki z Narkomanią Komendy Stołecznej MO
Jerzy Fiałkiewicz
"Po tej stronie granicy" (do spisu treści)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Phenmetrazin to nie amfa, tylko ...fenmetrazyna: http://pl.wikipedia.org/wiki/Fenmetrazyna

Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: Olbrzymie podniecenie na myśl o tym, że w końcu spróbuję psychodelika z prawdziwego zdarzenia. Bałam się jednak , że przeżycie prawdziwej psychodeli jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. Setting: Zwykłe, piątkowe popołudnie, rodzice byli w domu, nawet z nimi rozmawiałam na fazie, ale nie narobiłam sobie lipy.

12:45 – Po powrocie ze szkoły zajrzałam na pocztę i spytałam, czy nie przyszła do mnie przesyłka. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu okazało się, że czeka na mnie list. Zapłaciłam i wypełniona radością wróciłam do domu.

  • Benzydamina
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

podniecenie, ciśnienie na "zaćpanie" czegokolwiek. pozytywny, lekko chilloutowy, wakacyjny nastrój.

Wakacje 2014, lipiec.

 

Dwójka nas była, obaj płci męskiej. Tego dnia właśnie przyjechaliśmy do Milówki - mała wieś w powiecie Żywieckim, bardzo przyjemna, jeżeli chodzi o krótki wypoczynek. Nasza kwatera, co istotne dla dalszej części opowieści, znajdowała się 650 metrów nad poziomem morza, a droga od "rynku" (czyli najbliższe oznaki cywilizacji) to około 2 kilometry. Owa droga prowadziła przez pola (piękne widoki, swoją drogą), dwa, czy trzy razy trzeba było przejść przez zagęszczenie drzew przypominające mały las.

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Zacisze domowe, noc, mój pokój. Nastawienie psychicznie jak najbardziej pozytywne. Lekka obawa przed ewentualnymi strasznymi wizjami, których mógłbym doświadczyć.

Witajcie. Jeżeli widzicie ten TR, to znaczy, że się udało. To mój drugi Raport na tej stronie. Pierwszy został napisany na moim starym koncie kilka lat temu (może 7 lub 8 lat temu). Był związany z DXM, z którym swoją przygodę skończyłem definitywnie 15 września 2014 roku. Nie chcę Was swoją historią zamęczać, więc tyle słowem wstępu. Przejdźmy do konkretów.

  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Odrzucone TR

Niedzielne mroźne popołudnie, końcówka lutego. Nastawienie bardzo pozytywne, miejsce około kilometra od domu, w pobliżu zagajnika. Byłem wtedy razem z kumplem.

Prolog

randomness