Nazwa substancji: gałka muszkatołowa
Doświadczenie: marihuana, haszysz, gałka, amfetamina
Dawka, metoda zażycia: ok. 8-10g całych gałek muszkatałowych, doustnie
set & setting: mroźny poranek, ferie, przejrzystość umysłu i chęć odurzenia się :)
...czyli zabawnie zatytułowany i zasadniczo wprowadzający w błąd tekst z Kopani Wiedzy poświęcony ostatniemu odkryciu ;)
Naukowcy z Uniwersytetu Friedricha Schillera w Jenie odkryli, w jaki sposób zsyntetyzować psylocybinę. Niemcom udało się wyizolować enzymy, opracować recepturę i uzyskać próbki alkaloidu w laboratorium.
W 1958 r. szwajcarski chemik Albert Hofmann wyizolował psylocybinę z grzybów Psilocybe mexicana. Od tego czasu wielu specjalistów próbowało stwierdzić, jak grzyby produkują ten psychoaktywny związek, by móc go syntetyzować i sprzedawać jako lek na depresję czy zaburzenia lękowe. Dotąd się to jednak nie udawało. Próby komercyjnej hodowli grzybów psylocybinowych także nie były zbyt udane.
By dowiedzieć się, co dokładnie robią grzyby psylocybionowe, autorzy raportu z pisma Angewandte Chemie International Edition zsekwencjonowali genom 2 ich gatunków. Później, na potwierdzenie wstępnych odkryć, za pomocą metod inżynieryjnych uzyskali grzyby i próbki bakterii.
Niemcy opisali 4 enzymy biosyntezy psylocybiny: PsiD, PsiK, PsiM i PsiH. PsiD reprezentuje nową klasę grzybowych dekarboksylaz L-tryptofanu. PsiK katalizuje reakcję fosfotransferu. PsiM jest metylotransferazą, a PsiH monooksygenazą. W ramach łączonej reakcji PsiD/PsiK/PsiM psylocybina powstaje etapami z 4-hydroksy-L-tryptofanu (PsiD, PsiK i PsiM wystarczą, by uzyskać alkaloid w laboratorium).
Nazwa substancji: gałka muszkatołowa
Doświadczenie: marihuana, haszysz, gałka, amfetamina
Dawka, metoda zażycia: ok. 8-10g całych gałek muszkatałowych, doustnie
set & setting: mroźny poranek, ferie, przejrzystość umysłu i chęć odurzenia się :)
Weekend za miastem, ośrodek w środku lasu, imprezka z nowo poznanymi ludźmi. Nastrój pozytywny, nakręcony odrobinę wcześniej spożytym alkoholem.
Po ponad dwuletniej nieobecności tutaj postanowiłam znów napisać raport. Przez ostatnie dwa lata moje nastawienie do substanicji psychodelicznych bardzo się zmieniło. Początkowa szczeniacka fascynacja przerodziła się w respekt, a ostatnie doświadczenie tylko utwierdziło mnie w szacunku do tych darów Natury.
tym razem jadę na całego: ujawniam czas, miejsce, adresy i ilustracje:
w ostatni dzień 2002 zapadło mocne Postanowienie. troszkę dziś sobie obniżę ciśnienie i nie tylko wewnątrzgałkowe!!
11:00 set & setting