REKLAMA




Ojciec podejrzany o podanie dziecku amfetaminy w areszcie

Na dwa miesiące trafi do aresztu 27-letni mężczyzna podejrzany o podanie amfetaminy swemu 2,5-letniemu synowi.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2186

Na dwa miesiące trafi do aresztu 27-letni mężczyzna podejrzany o podanie amfetaminy swemu 2,5-letniemu synowi - zdecydował w poniedziałek sąd w Pabianicach (Łódzkie). Zarzucono mu spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka, za co grozi kara do 10 lat więzienia.

"Sąd podzielił argumenty prokuratury, która wystąpiła o areszt dla mężczyzny z uwagi na obawę matactwa z jego strony i zagrożenie wysoką karą. Zmniejszył jednak okres proponowanego aresztu z trzech do dwóch miesięcy" - powiedział PAP rzecznik prasowy prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Chłopiec z objawami zatrucia trafił w ub. piątek na oddział toksykologii łódzkiego szpitala dziecięcego im. Korczaka. Miał przyspieszoną czynność serca i podwyższone ciśnienie. Badania wykazały znaczne stężenie amfetaminy w jego organizmie.

Policja zatrzymała ojca dziecka. Pies przeszkolony do wykrywania narkotyków nie znalazł śladów środków odurzających w mieszkaniu matki. Natomiast w mieszkaniu ojca ujawniono niewielkie ilości marihuany. Amfetaminy nie znaleziono.

Rozwiedzeni rodzice chłopca mieszkają osobno. Mężczyzna ma jednak prawo dwa razy w tygodniu odwiedzać dziecko. Według ustaleń policji, w piątek, po takiej wizycie, matka zauważyła nienaturalne zachowanie i pobudzenie syna. Wezwała pogotowie ratunkowe, które przewiozło dziecko do szpitala. Tam stwierdzono, że przyczyną tego jest zatrucie amfetaminą. Obecnie stan zdrowia chłopca poprawił się i nie ma zagrożenia jego życia.

Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Wciąż nieznane są okoliczności, w których doszło do zatrucia dziecka.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)
szukano amfetaminy, znaleziono marihuanę :-)
burgund (niezweryfikowany)
czyzby tatus chcial zeby synek go bardziej kochal niz mame??? tylko ze milosc przedawkowal...
Dec (niezweryfikowany)
pewnie matka dala amfe zaraz jak tatus wyszedl zeby tatus stracil wszelkie prawa. bo tak to by za prosto bylo i z lekka bez sensu ze strony starego. bo jaki mialby miec motyw w ucpaniu kurdupla? hmm
C (niezweryfikowany)
Czym skorupka za młodu nasiąknie....che,che
rty (niezweryfikowany)
Czym skorupka za młodu nasiąknie....che,che
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego. Specyfik zjedzony o 21.00, koniec wszelkich doznań po ok. 10 godzinach.

Moją przygodę z 2C-E rozpoczęłam od przyjęcia dawki 20mg – ok. 2/3 połknęłam, 1/3 zaaplikowałam donosowo po upływie jakichś 20 minut od zjedzenia „bomby”. Już kilkanaście minut po wciągnięciu kreseczki poczułam pierwsze efekty. Żałuję, że nie zaaplikowałam sobie więcej tą drogą, bo wiem że w moim przypadku zjadanie narkotyku daje kiepskie efekty, lecz kolega nastraszył mnie, że proszek straszliwie żre w nos. Okazało się, że moje obawy były mocno przesadzone – specyfik rzeczywiście nie był najprzyjemniejszym, co wciągałam, ale nie plasował się też w czołówce najgorszych.

  • Gałka muszkatołowa

  • Grzyby halucynogenne









  • Nazwa substancji: Grzyby

  • Poziom doswiadczenia: Marihuana, Haszysz, Extasy, Amfetamina, Lsd, Dxm, Pseudoefedryna, Efedryna, Benzydamina, Gałka, Metylofenidat, Zolpidem.










  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Na biegu, spora depresja, próba zniwelowania złych myśli i negatywnych odczuć.

Z kodeiną (konkretnie Thio) miałam wcześniej dwa spotkania. Oba bez większych efektów. Pierwsze - "próba uczuleniowa", dawka 90 mg, drugie - 210 mg, bez żadnych efektów. Brak wyrobionych receptorów - miałam odpuścić, ale... 

 

randomness