REKLAMA




Narko - taxi zatrzymane przez policję

Kryminalni z KMP w Łodzi zatrzymali kierowcę jednej z firm taksówkarskich, który miał w swoim samochodzie ziele konopi indyjskich, amfetaminę oraz tabletki ecstasy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KMP w Łodzi

Odsłony

733

Kryminalni z KMP w Łodzi zatrzymali kierowcę jednej z firm taksówkarskich, który miał w swoim samochodzie ziele konopi indyjskich, amfetaminę oraz tabletki ecstasy. Teraz za posiadanie narkotyków grozić mu może kara do 10 lat pozbawienia wolności.

20 marca 2019 roku na ulicy Bandurskiego, policjanci zauważyli pojazd należący do jednej z łódzkich korporacji taksówkarskich. Samochód jadący pomiędzy dwoma pasami ruchu wzbudził zainteresowanie stróżów prawa. Funkcjonariusze używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych zatrzymali kierowcę. Podczas kontroli auta wyczuli silna woń marihuany. W związku z tym, że istniało duże prawdopodobieństwo, że 27-latek znajduje się pod wpływem środków odurzających, został poddany szczegółowej kontroli. W trakcie sprawdzenia pojazdu, którym poruszał się mężczyzna znalezione zostało ponad 116 gramów marihuany.

Dodatkowo w schowku auta, policjanci znaleźli wagę, mogącą służyć do odważania porcji narkotyków. Przeszukując zatrzymanego mężczyznę stróże prawa zabezpieczyli torebkę foliową, w której znajdowało się 65 gramów amfetaminy oraz 16 tabletek ecstasy. Po przebadaniu mężczyzny okazało się również, że był pod działaniem środków odurzających w związku z czym zostało mu zatrzymane prawo jazdy. Usłyszał już zarzut posiadania narkotyków, za co grozić może kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony

Pewnego letniego dnia postanowilem spróbować właściwości psychoaktywnych

muchomora czerwonego. Po dokładnym przestudiowaniu wszystkich informacji z

hyperreala i erowida doszedłem do wnisku, iż najbezpieczniej będzie spalić

skórkę od muchomora w zwykłej fifce. Ususzyłem więc czerwoną skórkę zdartą z

kapelusza o średnicy około 10 cm. Nabiłem do fifki i spaliłem całą. Czekałem

godzinę i nic. Nie zwarzając na niepowodzenia następnego dnia postanowiłem

  • MDMA (Ecstasy)


Moj pierwszy raz na dropsach (jadłam kiedyś, ale tylko połówkę nic nie dało...)!!! Pojechaliśmy do niezłego klubu - wrzuciłam z kumpelą po dropsie (żółte romby) i czekamy!!! Czekamy i nic juz bylam zła powoli..?Siedziałam z chłopakiem i wlaśnie wtedy, kiedy zaczął mnie calowac po szyi!!! Dropsik mi wszedl...Po prostu przyszla mi mysl, ze jest zajebiscie i ja tu zostaje...To byly sekundy jak wstalam i poszlam z kolezanka do toalety - jej tez weszlo!!!


  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Od jakiegoś czasu jestem "zajarana" tą jakże interesującą substancją. Nieco więcej uszłyszałam o niej od mojego kumpla, który w aptecznych specyfikach jest nad wyraz obeznany. Opowiadał mi o tym błogim spokoju, euforii i tym słynnym ciepełku, który ogarnia całe ciało. Postanowiłam, że i ja spróbuje tego cudeńka. Chciałam zapomnieć o moich problemach i zatracić się w muzyce. Do zakupu Thiocodinu zbierałam się pół roku aż nadszedł ten dzień kiedy kupiłam opakowanie mojego wymarzonego zapomnienia od codzienności. 

  • 4-HO-MET

Nazwa gatunkowa: Czarny Lotos

Rodzaj: psychonauticus luciferis

Waga, wiek i kaliber: 22 wiosny, 171 cm, 86 kg (nie, nie jestem brysiowaty ani misiowaty, jestem tygrysio wygimnastykowany i umięśniony ;P )

Doświadczenie: wszelakie poza heroiną, kokainą i meth

S&S: Moja smocza grota, gdzie sobie płonę. Smocze kufry wypakowane magicznymi substancjami, źródło Mocy i orzeźwiająca, źródlana woda.

Substancja i dawka: 4-ho-met, początkowo 10 mg...

Czas: nie istnieje, zbiorowa iluzja,

Zaczynamy

randomness