Naprawiał 50-letni syntezator i przypadkowo zaliczył odlot na LSD

To nie jest wcale żart. Mężczyzna zabrał się za remontowanie starego instrumentu i historia skończyła się 9-godzinnym hajem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Antyradio.pl
Aleksandra Degórska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

2087

To nie jest wcale żart. Mężczyzna zabrał się za remontowanie starego instrumentu i historia skończyła się 9-godzinnym hajem.

Trudno w to uwierzyć, ale ta historia rzeczywiście miała miejsce. Jak podaje San Francisco KPIX 5, Eliot Curtis, który pracuje w KPIX Tlelevision postanowił odrestaurować 50-letni syntezator Buchla Model 100. Instrument był schowany w ciemnym i zimnym pomieszczeniu w California State University od lat 60. Sposób oraz miejsce przechowywania syntezatora jest bardzo istotne w tej historii, bo okazuje się, że w instrumencie schowano kiedyś... LSD.

Eliot Curtis zabrał syntezator do domu i zaczął go naprawiać. Po otworzeniu czerwonego modułu mężczyzna zauważył krystaliczny osad i oczywiście zaczął usuwać go z instrumentu - nałożył na to środek do czyszczenia i starał się usunąć brud dłońmi. 45 minut później jednak poczuł się dziwnie i wtedy rozpoczął się jego 9-godzinny haj.

Jak LSD trafiło do instrumentu? Nikt tego nie wie. Historia z narkotykami w syntezatorze dobrze się skończyła - Curtis skończył remontowanie instrumentu i tym razem zdecydował się założyć rękawiczki...

Oceń treść:

Average: 9.4 (7 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Po spaleniu z dwoch jointow na 3 osoby bylem w super nastroju jak to zwykle bywa i mialem ochote sie bawic a ze byl to

piatek godzina wieczorna wiec zabrlame sie z kumplami na rave(tutaj tak zjest zwane techno party) wchodzac do klubu

mialem strasznego sraja bo przszukiwalo wszystkich 2 polijantow a kiedy jestes upalony jak swinia wydaje ci sie ze jestes

jednym wielkim jointem fifka kazdy moze poznac ze jestes spalony ale po zaaplikowaniu sobie kropelek do oczu czulem sie

  • MDMA (Ecstasy)

Wrocilem z Leby i nakresle, jak ksztaltuje sie tam sytuacja-

worek 9 luf-35 zl; # kosc 3,5 cm na 4 cm (duza :))-30 zl; pigulka

e-mail (71 mg MDMA-jedna z najmocniejszych)-30 zl; kwas w

krysztale-35 zl. Cpunskie warunki idealne, sa i kluby techno i

przyjemne puby z drewnianym wystrojem i muza na zywo. Co do

towarzystwa to mozna spotkac pierdolonych hip-hopowcow ktorzy

przyjechali zeby nakrasc i miec kase na material (uwielbiam te

  • Ketony
  • Pierwszy raz

W momencie zarzucenia i godzine od rozpoczęcia fazy:Szkoła. Reszta czasu:Autobus i dom.

~14:30
Rozkruszam jedną pixe, i wciągam ją z telefonu w szkolnej toalecie.
Ide na lekcje, siedze z kolegą który zarzucił pół.
Luzna lekcja, rozmawiam z kolega, nudze się.
~15:00
Czuje nagły przypływ energii i euforii, chodze po klasie zeby pogadac z innymi kolegami.
Zacząłem być miły, grzeczniej się zwracać do osób z klasy których strasznien nie lubiłem, dużo osób się nawet zdziwiło ze jestem taki miły.
Moi koledzy siedzieli i słuchali jak mówie o wszystkim i o niczym, pierdoliłem takie glupoty ale bylo to ciekawe.
~15:35

  • Szałwia Wieszcza

Hello ,



Zmeczony wrocilem do domu i wpadl mi do glowy szalony pomysl.Salvia, zaraz po szkole!

Tym razem mialem zamiar przesadzic, bo zauwazylem ze mniejszeilosci przyjmowane w rownych, dluzszych odstepach czasu daja lepszyefekt. No wiec na poczatku wypalilem 2. lufy. Polozylem sie,zaczalem glebiej oddychac i wsluchalem sie w rytm. Tak, w wewnetrznyrytm, ktory zawsze pojawia sie po szalwi. Takie rytmiczne dudnieniebebnow, polaczone z typem szamanskiego zawodzenia. Bardzo mistycznie:)