Naprawiał 50-letni syntezator i przypadkowo zaliczył odlot na LSD

To nie jest wcale żart. Mężczyzna zabrał się za remontowanie starego instrumentu i historia skończyła się 9-godzinnym hajem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Antyradio.pl
Aleksandra Degórska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

2088

To nie jest wcale żart. Mężczyzna zabrał się za remontowanie starego instrumentu i historia skończyła się 9-godzinnym hajem.

Trudno w to uwierzyć, ale ta historia rzeczywiście miała miejsce. Jak podaje San Francisco KPIX 5, Eliot Curtis, który pracuje w KPIX Tlelevision postanowił odrestaurować 50-letni syntezator Buchla Model 100. Instrument był schowany w ciemnym i zimnym pomieszczeniu w California State University od lat 60. Sposób oraz miejsce przechowywania syntezatora jest bardzo istotne w tej historii, bo okazuje się, że w instrumencie schowano kiedyś... LSD.

Eliot Curtis zabrał syntezator do domu i zaczął go naprawiać. Po otworzeniu czerwonego modułu mężczyzna zauważył krystaliczny osad i oczywiście zaczął usuwać go z instrumentu - nałożył na to środek do czyszczenia i starał się usunąć brud dłońmi. 45 minut później jednak poczuł się dziwnie i wtedy rozpoczął się jego 9-godzinny haj.

Jak LSD trafiło do instrumentu? Nikt tego nie wie. Historia z narkotykami w syntezatorze dobrze się skończyła - Curtis skończył remontowanie instrumentu i tym razem zdecydował się założyć rękawiczki...

Oceń treść:

Average: 9.4 (7 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Temazepam

Substancja: Temazepam, 100mg (10 tabletek)

Poziom doświadczenia: głównie lekarstwa zakupione w aptece, spora tolerancja na bdz.

S&S: godzina 15, siedzimy z kumplem na ławce niedaleko parku, nastawienie pozytywne (żarty etc.)

Pewnego pogodnego dnia postanowiliśmy spróbować leku Signopam, który jest jedną z mniej znanych benzodiazepin. W ulotce jest napisane, że działa nasennie, uspokajająco oraz przeciwlękowo.

  • Bromo-DragonFLY
  • Marihuana

Set & Setting- dobre nastawienie, nie brzydka pogoda, zaufani towarzyszący podróżnicy, godz.13 centrum miasta

Dawka- 1 papierek Bromo-DragonFly + marijuana kilka godzin później +pół piwa też kilka godzin później

Wiek- 18lat

Doświadczenie- Alkohol, Marihuana, Kodeina, Pseudoefedryna, DXM, Benzydamina, 4-HO-Met, Extasy, Mieszanki ziołowe, Bromo-DragonFly, Grzyby cubensis b+

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Bardzo wysoki poziom ekscytacji związany z pierwszą próbą, lekko zdenerwowana. Pełna pozytywnego nastawienia i gotowa na przeżycie.Towarzystwo bardzo bliskiej osoby, Di. Miejsce - mój pokój. Lekkie obawy o zmarnowanie potencjału pigułki w związku z przebywaniem w pokoju.

Ekstazy - jak sama nazwa sugeruje - dostarcza niesamowitych wrażeń. Dobrej jakości, czysty towar zapewnia naprawdę euforyczną, nieoczekiwaną i niespodziewaną podróż w głąb siebie. W głąb czystej przyjemności duchowo fizycznej. A to wszystko za cudownym połączeniem amfetaminy i syntetycznej meskaliny, razem tworzących niesamowicie zgrany duet.

Miejsce akcji - mój pokój

Czas akcji - noc z soboty na niedzielę (5-6.07)

Czas trwania - około 4-5 godzin

Osoby towarzyszące - Di

Sposób zażycia i wielkość dawki - doustnie, 125 mg (pół tabletki).

  • Dekstrometorfan

DXM, pierwszy raz, 450 mg w tabletkach

Wcześniej – mj, haszysz, Psycolibe, LSD, extasy, amfetamina, kokaina