Mózg pod wpływem, czyli narkotyki po nowemu

Taaak, zdziwicie się, jak bardzo po nowemu...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

sochaczew.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1202
h3

Bardzo skurczyła się powszechna wiedza o narkotykach. Ilość i różnorodność nowych substancji psychoaktywnych, sposobów ich zażywania, kamuflowania przed rodziną czy stróżami prawa są ogromne. To już nie są czasy strzykawki czy fifki do palenia, teraz są to np. nasączone substancjami plastry, papierki instalowane pod powieką, czy drobiny silnych narkotyków noszone pod paznokciami.

Część tej wiedzy próbowali przekazać prelegenci konferencji zorganizowanych 24 września przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Sochaczewie. Pierwsze spotkanie było skierowane do pracowników socjalnych, na drugie zaproszono nauczycieli, pedagogów, dyrektorów szkół.

Dopalacze nie wiadomo z czym

Radosław Gruss, kierownik Oddziału Promocji Zdrowia Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie, na przykładzie swoich doświadczeń, opowiadał, że, o ile w przypadku czystych narkotyków – w miarę dobrze rozpoznanych w zakresie ich działania i reakcji na zażycie, w sytuacji zatrucia możliwa jest pomoc lekarska, o tyle substancje nazywane dopalaczami stanowią wielką niewiadomą i śmiertelne zagrożenie. Nigdy bowiem nie wiadomo, co znajduje się w kolejnym „towarze” pojawiającym się na rynku.

Może to dotyczyć także narkotyków „wzbogacanych” nie wiadomo czym. Radosław Gruss twierdzi, że pół biedy jeśli jest to piasek (głównie po to, aby zwiększyć wagę narkotyku), ale często zdarza się także zmielone szkło, talk, plastik, pestycydy. Dowodem na to mogą być ostatnie doniesienia z sochaczewskiej prokuratury mówiące o młodej dziewczynie, która po dwóch „buchach” marihuany trafiła do szpitala. Zazwyczaj ten narkotyk nie powoduje aż takich skutków, ale z domieszką nieznanej substancji może doprowadzić nawet do śmierci.

Danuta Radzanowska z sochaczewskiego sanepidu przypomina rok 2015, zanim państwo poszło na wojnę z handlarzami „Mocy Boga” i innych tego typu specyfików. Wtedy odnotowano najwięcej zatruć – było ich ogółem 18, głównie wśród chłopców i młodych mężczyzn. Niewątpliwie wpływ na spadek wprowadzanych do obrotu substancji miała likwidacja sklepu przy ul. Niemcewicza. Po jego zamknięciu ilość zatruć zdecydowanie zmalała. Dla przykładu w ubiegłym roku było ich sześć.

Mocz z paczkomatu

Radosław Gruss przekonuje jednak, że od czasów walki ze stacjonarnymi sklepami z „wyrobami kolekcjonerskimi” handel dopalaczami przeniósł się do podziemia i do internetu. Teraz to tam można zamówić plastry nasączone wybraną substancją, inhalatory wypełnione narkotykiem w postaci gazu, tabletki w kształcie cukierków czy żelków, gumy do żucia. Wystarczy znać nazwę strony www.

Wśród „nowości” pojawiły się także maleńkie torebki wyglądające jak pochłaniacze wilgoci załączane do odzieży czy butów, e-papierosy z dopalaczami zamiast nikotyny, wkładki dopochwowe dla pań nasączone substancją psychoaktywną. Możliwości jest wiele, a jedną z najbardziej intrygujących są e-narkotyki, których zadaniem jest bombardowanie dźwiękami operującymi falami o różnej częstotliwości. Podawanie ich przez słuchawki powoduje nie do końca zbadane doznania, prowadzące do nieoczekiwanych zachowań. W podobny sposób Radosław Gruss odniósł się do napojów energetyzujących nieznanego pochodzenia czy środków podnoszących sprawność seksualną. Bycie przez kilka godzin w tzw. „gotowości” to nic innego jak sztuczne stymulowanie organizmu. Wystarczy przypomnieć śmiertelne przypadki po zażyciu viagry.

Wiele się zmieniło także jeśli chodzi o przechowywanie środków psychoaktywnych i kamuflowanie ich przed rodziną, pracodawcą czy policją. Jeśli rodzice podejrzewający dziecko o zażywanie narkotyków szukają w jego pokoju strzykawki czy fifki, to ich nie znajdą. Rynek gadżetów tak się rozwinął, że susz, tabletki, proszek mogą być wszędzie: w rączce szczotki do włosów, w pojemniku imitującym baterię, w pustym do połowy markerze do pisania, temperówce. Zamówione w internecie dopalacze, zamiast na adres zamawiającego, trafiają do paczkomatu, co utrudnia np. rodzicom kontrolę przesyłek.

Jeśli osoba uzależniona jest dobrze zorientowana w temacie, może też próbować oszukiwać, np. pracodawcę podczas badań na zawartość narkotyków. Służy do tego syntetyczny mocz w małych woreczkach (podkładany podczas badania zamiast własnego), neutralizatory śliny czy leki o zbliżonym działaniu jak zażyty narkotyk. Wystarczy je mieć przy sobie, aby zmylić czujność kontrolujących.

U nas też produkują

Dlatego tak trudno dzisiaj walczyć ze zjawiskiem odurzania, narkotyzowania się, mimo że według statystyk, które prezentował komendant sochaczewskiej policji insp. Michał Safjański, wykrywalność przestępstw z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wzrasta. O ile w 2016 było ich na terenie powiatu niecałe 50, to w 2018 r. już blisko 160. Należą do nich m.in. zlikwidowane uprawy: w Sochaczewie przy ul. Szajnowicza, gdzie w zaadaptowanym na ten cel budynku mieszkalnym funkcjonowała świetnie przygotowana hodowla konopi indyjskich, w Antoniewie i Kamionie Małym, gdzie hodowano krzewy konopne na polach. Komendant mówił także o wykryciu miejsca produkcji amfetaminy w Wężykach, czy mefedronu (bardzo uzależniającej substancji) w Kozłowie.

Wśród innych ujawnianych w naszym powiecie narkotyków znajdują się metamfetamina, haszysz, extasy, kokaina, 4-chloro-alfa-PPP, a nawet grzybki halucynogenne, nieuzależniające, ale, jak sama nazwa wskazuje, powodujące omamy, które mogą doprowadzić biorącego na parapet okna, powodować samookaleczenie lub atak na inną osobę. Wszystko zależy od przeżywanych wizji.

Jak ochronić nasze dzieci

W dniu konferencji Sochaczew obiegła wiadomość o kolejnym zatruciu dopalaczami. Jak informowała szefowa sanepidu, inspektor Beata Fergińska, to 14-letni sochaczewianin i jednocześnie najmłodsza ofiara środków psychoaktywnych w naszym powiecie. Na szczęście w tym przypadku skończyło się na kilkudniowym pobycie w szpitalu.

Okazuje się więc, że tego typu szkolenia są bardzo potrzebne, bo producenci i dilerzy nowych substancji nie odpuszczają. A jak dodaje komendant Safjański, często są one przypadkowym wytworem, bo komponentami w dopalaczach bywają: farba malarska, którą są powlekane tabletki, trujące środki chemiczne używane do spryskiwania suszu, czy niewiadomego pochodzenia substancje dodawane do narkotyków w postaci proszku.

Jak więc bronić nasze dzieci i młodzież przed eksperymentowaniem lub ewentualnymi skutkami zażywania niebezpiecznych substancji. Organizatorzy szkolenia i prelegenci główny nacisk kładą na przyglądanie się młodym ludziom. Wszystko, co odbiega od normy, powinno wzbudzić nasze zainteresowanie. Aby tak się jednak stało, rodzice muszą znaleźć czas dla swoich dzieci, być z nimi, rozmawiać, wsłuchiwać się w ich problemy, a nauczyciele bacznie obserwować i nie zostawiać dziwnych, podejrzanych zachowań tylko dla siebie. Dzielić się nimi z rodzicami i policją.

Wszyscy, którzy już dziś mają takie problemy, mogą korzystać z bezpłatnej infolinii Państwowej Inspekcji Sanitarnej: 800 060 800, bezpłatnego telefonu zaufania narkotyki-narkomania Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii: 800 199 990 lub innych kontaktów dostępnych w internecie.

Oceń treść:

Average: 4.2 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Świętowanie sukcesu, perspektywa ogromu pracy w niedalekiej przyszłości.

Ostatnio wrzuciłem swój raport tutaj 3 lata temu. Niesamowite jak ten czas szybko upyłnął.  A więc tym razem - trip po grzybkach. 

Rzecz działa się wczoraj po 25 nóżkach i kapeluszach łysiczki lancetowatej. Pełne spektrum efektów rozwinęło się nim wskazówka minutowa zdążyła zatoczyć koło. 

 

  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pozytywne przeżycie

pozytywne, zwyczajne

Siema dzisiaj chciałbym się z wami podzielić moim pierwszym razem z N2o czyli podtlenek azotu, dodam jeszcze że jest to mój pierwszy raport więc sorry za wszelkie błędy. Od zawsze byłem ciekawy innych stanów świadomości i interesowałem się w temacie substancji psychoaktywnych, chciałem próbować róźnych nowych rzeczy jeśli chodzi o ten temat, w tamten dzień padło akurat na sprężone. 

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Wieczór spędzony z dziewczyną w naszym wspólnym, niedużym mieszkaniu jako mentalna przerwa od stresu powodowanego nadchodzącą za kilka tygodni przeprowadzką, pomieszkującym u nas ostatnie tygodnie kumplem, który wyjechał 3 dni temu na tydzień, oraz jako nagroda za nasze dotychczasowe postępy w dopinaniu zaległych obowiązków i spraw; następnego dnia mało wymagające obowiązki dopiero na popołudnie. Oboje chcieliśmy wspólnie "polatać na czymś", ot co.

Plany na wieczór w niedzielę (02.08.2020) wykrystalizowały się bardzo spontanicznie, zmotywowane pomyłką w obliczeniach finansowych - ot, kilkadziesiąt nieplanowanych złotych do przodu; jakiś wieczór z używką chodził za mną i moją dziewczyną (w tekście dalej opisywana literą K) wszakże już drugi tydzień, jutrzejszy dzień miał być łaskawy dla nas obojga, niechaj będzie, zgodziliśmy się, że ta noc jest odpowiednia.

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Kompletnie nie przygotowany na to, co będzie się działo. Miejsce: Na dworzu ; koło godziny 23 dom znajomego ( bałem się powrotu do domu w takim stanie )

Hej, chciałem opisać wam mój pierwszy trip na dość grubej fazie.
Był to piątek 09.10.15, całkiem przyjemny i słoneczny październikowy dzień, poprzedniego dnia ogarniałem znajomym blotterki, a miałem przy sobie 2 gramy palenia, stwierdziłem, że czemu by nie wymienić się jedną kulką za 2 kartoniki ( kartony kosztowały 20 zł, a ówczesna cena jaranka w 3m było 50, w sumie dalej tak jest ).

randomness