Mniej silnych leków przeciwbólowych. Holandia chce walczyć z uzależnieniem

Liczba osób zażywających opioidy gwałtownie wzrosła w ciągu ostatnich 10 lat. Minister opieki zdrowotnej Bruno Bruin chce ograniczyć ich stosowanie w kraju.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Moja Niderlandia
Adam Świerszcz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Grafika

Odsłony

473

Liczba osób zażywających opioidy gwałtownie wzrosła w ciągu ostatnich 10 lat. Minister opieki zdrowotnej Bruno Bruin chce ograniczyć ich stosowanie w kraju.

Nieświadome uzależnienie

W 2008 roku osób stosujących oksykodon, silny opioidowy lek przeciwbólowy, było 93 000, natomiast w ubiegłym roku korzystających z medykamentu zarejestrowano 475 000. Również spożycie fentanylu wzrosło w 2018 roku – 111 000 osób otrzymało receptę na ten syntetyczny środek przeciwbólowy. Morfina i buprenorfina także była częściej stosowana.

Holenderscy eksperci twierdzą, że powodem większego spożycia tych substancji jest starzejące się społeczeństwo oraz zwiększona opieka medyczna i społeczna w zakresie kontroli bólu. Dodatkowo wzrost przepisywanych recept na silne leki połączony jest z brakiem dostatecznej wiedzy i świadomości lekarzy na temat potencjalnych niepożądanych efektów ubocznych u pacjentów.

Minister Bruin jest zaniepokojony możliwością zagrożenia zdrowia osób przyjmujących silne medykamenty. Chce, aby lekarze otrzymali dodatkowe informacje na temat substancji opioidowych oraz wytyczne, jak rozsądnie je przepisywać pacjentom.

Rosnące spożywanie silnych środków przeciwbólowych budzi niepokój. To nie są aspiryny, ale bardzo mocne i często silnie uzależniające substancje. W Stanach Zjednoczonych pojawił się problem społeczny wśród ludzi, którzy często nie z własnej woli uzależnili się od przyjmowanych leków opioidowych. Chcę zapewnić lekarzy, badaczy i decydentów, że nie dopuścimy do takiej sytuacji.

- Minister opieki zdrowotnej Bruno Bruin

Walka z przedawkowaniem

Opioidy to bardzo mocna kategoria środków przeciwbólowych. Posiadają wysokie ryzyko uzależnienia podczas długotrwałego stosowania. Szczególnie w przypadku oksykodonu, zdaniem ekspertów, granica między zwykłym dawkowaniem a przedawkowaniem jest bardzo cienka.

Zmniejszenie użycia leków przeciwbólowych nie jest proste bez odpowiednich wytycznych i kontroli. Długotrwałe spożywanie może prowadzić w najgorszym wypadku do zatrucia. „Sytuacje, kiedy pacjenci uzależniają się od oksykodonu, czasami kończą się wieloletnią opieką medyczną w wyniku zatrucia. Uważam to za niedopuszczalne” — mówi minister opieki zdrowotnej.

Od 1 marca grupa lekarzy, farmaceutów i ekspertów ma współpracować nad mapowaniem i koordynacją działań dotyczących przepisywanych substancji opioidowych. Wspólnie prowadzone badania mają na celu zwiększenie świadomości wśród lekarzy i pacjentów na temat alternatywnych leków przeciwbólowych i zagrożeń z nimi związanych.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Doskonałe nastawienie - zero zmartwień, totalnie czysty umysł napędzany pozytywami wokół mnie.

Zacznę od krótkiego wprowadzenia, które powinno Ci nieco przybliżyć sytuację. Od 3 dni doskonale bawiłem się w Amsterdamie całe dnie sprawdzając pokaźne ilości różnych gatunków marihuany. Nastał czas sięgnięcia po grzyby, w celu przekonania się jak wpłynie na mnie psylocybina. Niejednemu doświadczonemu psychonaucie zapewne wyda się to zabawne, bo „co mogą człowiekowi zrobić łysiczki”, ale byłem bardzo podekscytowany faktem, że przetestuję nareszcie grzyby – przed wyjazdem czytałem masę trip raportów, artykułów i publikacji na temat psylocybiny.

  • Marihuana

Czesc. Postaram sie krotko , rzeczowo i (mam nadzieje)

bez przynudzania.





1 raz PO PIGSIE





Mialo byc: zabawa na calego , dobry humor , plakanie

ze szczescia z dobrej muzy z dobrymi kumplami.

  • Marihuana
  • Mianseryna
  • Pozytywne przeżycie
  • Sertralina

Totalny luz, domowa atmosfera, piękna pogoda, dobre nastawienie. Nie mogłem się doczekać

Pewnej słonecznej soboty pojechałem na stację po mojego brata i jego dziewczynę, wiadomo, gadka szmatka i pada pytanie: Ile masz? 

- Pione, brałem od tego ziomka co hoduje 

-No to co? Po obiadku na spacerek? 

-jasne!

No i dojechaliśmy do domu rodzinnego, dostałem swoją piątkę i spaliłem małego gibona z połówki przed obiadem, tak na lepszy apetyt.

Obiad leciał standardowo, rodzice zapoznawali się z jego dziewczyną, a my już powoli się niecierpliwiliśmy na wyjście nad jezioro.