Mieszkańcy odpowiadają miastu i aktywistom: Nie dla ośrodka dla narkomanów i bezdomnych na Pradze

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Przeglad Praski
Przemysław Gruz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

58
Stowarzyszenia Kocham Pragę przygotowało specjalne stanowisko w sprawie lokalizacji tzw. Centrum Redukcji Szkód dla osób uzależnionych od narkotyków oraz Schroniska dla bezdomnych wraz z zapleczem sanitarnym w Szpitalu Praskim. To odpowiedź na działania władz miasta, które przystąpiły do kontrowersyjnej inwestycji nie pytając o zdanie mieszkańców Pragi.

Pisaliśmy już o sprawie budynku B Szpitala Praskiego tutaj Noclegownia dla bezdomnych w Szpitalu Praskim. Władze miasta nie odpowiadają na apele mieszkańców, którzy proszą o konsultacje społeczne w sprawie budowy ośrodka. – W mieście gdzie konsultuje się nasadzenia kwiatów, czy wycinkę pojedynczych, schorowanych drzew zapomniano zapytać się kilkunastu tysięcy obywateli o zdanie w sprawie planowanego gigantycznego ośrodka dla narkomanów i bezdomnych – czytamy na profilu społecznościowym przeciwników ośrodka „Nie dla ośrodka dla narkomanów i bezdomnych na Pradze Północ”.

Czerwona Młodzież i stowarzyszenie Dla Pragi popierają władze miasta

Kilka dni temu, podczas posiedzenia Dzielnicowej Komisji Dialogu Społecznego, członkowie stowarzyszenia „Porozumienie dla Pragi”, próbowali przeforsować stanowisko, w którym organizacje pozarządowe miały poprzeć miejską inwestycję. Większością głosów stanowisko zostało jednak odrzucone.

W grupie organizacji popierających powstanie ośrodka dla osób bezdomnych i uzależnionych znalazła się też „Czerwona Młodzież”, zrzeszając młodych socjalistów, która na swoim profil społecznościowym dziękuję „Porozumieniu dla Pragi” za ich zaangażowanie w tę sprawę.

Stowarzyszenie Kocham Pragę w imieniu mieszkańców

– Jako praskie stowarzyszenie, któremu leży na sercu dobro prażanek i prażan, jesteśmy stanowczo przeciwni planom umieszczenia Centrum Redukcji Szkód dla osób uzależnionych od narkotyków oraz Schroniska dla Bezdomnych wraz z zapleczem sanitarnym w budynku B Szpitala Praskiego – napisali w liście otwartym do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego przedstawiciele stowarzyszenia „Kocham Pragę”.

Przedstawiciele stowarzyszenia zaznaczyli też, że od wielu lat są zaangażowani w pomoc potrzebującym, udzielając wszelkiego rodzaju wsparcia mieszkańcom Pragi-Północ. – Nie negujemy konieczności oraz obowiązku pomocy każdej potrzebującej osobie, jednak planom władz miasta wobec budynku B Szpitala Praskiego, ustalanych bez konsultacji z mieszkańcami oraz władzami dzielnicy, jesteśmy przeciwni. Negatywne stanowisko przyjęła również wobec ww. planów Rada Dzielnicy Praga Północ w dniu 2 kwietnia 2019 r. – przypominają przedstawiciele „Kocham Pragę”.

Stowarzyszenie podkreśla w stanowisku, że potrzeby mieszkańców dzielnicy w zakresie leczenie substytucyjnego są obecnie zaspokojone – programem leczenia objętych jest w dzielnicy 510 pacjentów – czytamy w liście.

– Popieramy jednocześnie powstanie w Budynku B Szpitala Praskiego lecznicy dla osób bezdomnych oraz oddziału psychiatrycznego dla dzieci i pediatrii – konkludują.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tramadol

S&S:

28 czerwca 2010 r. Bardzo słonecznie, z kumplami ustawieni na tramadol i MJ. Stan: podekscytowanie, poczucie humoru u wszystkich, czekanie na furę, by jechać do innego miasta po mistrzowskie ziółko. Osób 6.

Dawka:

Posiadane ubstancje: Tramal Retard 10x 100mg (pół paczki)/ Marihuana 2g/ 1 piwo

Dawka: Ja 400 mg na pierwszy raz. 2g trawy na 6 osób, pół piwa

Wiek i waga:

17 i 70kg

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

beznadziejne samopoczucie; nadzieja na poprawę stanu psychicznego; w domu; plener

Mam 20 lat i życie podobne do Waszego... a może jednak nie. Od czterech lat cierpię na fobie społeczną, myślę że spory wpływ na jej powstanie miała marihuana. Czym jest fobia? Najkrócej mówiąc, jest to strach i lęk przed ludźmi i ich oceną. Po więcej informacji na ten temat odsyłam do Google. Zrozumieć jak ciężko żyje się z takim schorzeniem może tylko ten kto na to cierpi. Ostatnie cztery lata uznaje za pustkę w swoich wspomnieniach i życiu, a koda pozwala mi na chwilowe wyciszenie i pozwala mi na odczucie radości z życia... Traktuję ją trochę jak lek na swoją fobię.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Mieszkanie, pokój. Oczekiwania pozytywne, ze względu na wcześniejsze kontakty z tym psychodelikiem. Nastrój neutralny.

Ok. 23 zarzuciłem pół blottera 220ug. Obawiałem się, że pełny może mnie za bardzo pozamiatać, a wcześniej brałem też tylko 110. Byłem sam w mieszkaniu. Na pierwsze efekty czekałem do około 24. Ogólna zmiana nastroju na bardziej pozytywny, chęć rozmowy. 

  • 25I-NBOMe
  • Miks

Zdrowie psychiczne i fizyczne w pełni w normie. Pokój z zasłoniętymi zasłonami, jedynym źródłem światła był zestaw lampek choinkowych misternie uwieszonych na ścianie. Muzyka zaczynała się od bardzo spokojnej (celtyckiej, dźwięki natury itp.), poprzez bardziej mistyczną (typu desert dwellers), powoli przechodząc w psytrance/trance, zachaczając o pink floyd, a dalej... nawet nie pamiętam. Było mocno. A, jeszcze jeden szczegół. W całym mieszkaniu znajdowało się 280 kolorowych nadmuchanych balonów.

(T)

O godzinie 16:00 spaliliśmy blanta. Zawierał on około 0,7g zielonego w sobie. Tuż po ostatnim buszku zarzuciłem 2mg nbome-25i. To samo zrobiło jeszcze 2 kumpli. 

 

(T +0:30)

Zielone wkręciło się nam galancie, rozkminiamy mnóstwo dziwnych i niekończących się tematów. Co chwilę słychać wybuch śmiechu, chichoty, ogólnie jest pozytywna faza. W ustach gorzko – cóż, do najsmaczniejszych nbome nie należy.

(T + 1:00)