Mieszkańcy odpowiadają miastu i aktywistom: Nie dla ośrodka dla narkomanów i bezdomnych na Pradze

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Przeglad Praski
Przemysław Gruz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

95
<

Stowarzyszenia Kocham Pragę przygotowało specjalne stanowisko w sprawie lokalizacji tzw. Centrum Redukcji Szkód dla osób uzależnionych od narkotyków oraz Schroniska dla bezdomnych wraz z zapleczem sanitarnym w Szpitalu Praskim. To odpowiedź na działania władz miasta, które przystąpiły do kontrowersyjnej inwestycji nie pytając o zdanie mieszkańców Pragi.

Pisaliśmy już o sprawie budynku B Szpitala Praskiego tutaj Noclegownia dla bezdomnych w Szpitalu Praskim. Władze miasta nie odpowiadają na apele mieszkańców, którzy proszą o konsultacje społeczne w sprawie budowy ośrodka. – W mieście gdzie konsultuje się nasadzenia kwiatów, czy wycinkę pojedynczych, schorowanych drzew zapomniano zapytać się kilkunastu tysięcy obywateli o zdanie w sprawie planowanego gigantycznego ośrodka dla narkomanów i bezdomnych – czytamy na profilu społecznościowym przeciwników ośrodka „Nie dla ośrodka dla narkomanów i bezdomnych na Pradze Północ”.

Czerwona Młodzież i stowarzyszenie Dla Pragi popierają władze miasta

Kilka dni temu, podczas posiedzenia Dzielnicowej Komisji Dialogu Społecznego, członkowie stowarzyszenia „Porozumienie dla Pragi”, próbowali przeforsować stanowisko, w którym organizacje pozarządowe miały poprzeć miejską inwestycję. Większością głosów stanowisko zostało jednak odrzucone.

W grupie organizacji popierających powstanie ośrodka dla osób bezdomnych i uzależnionych znalazła się też „Czerwona Młodzież”, zrzeszając młodych socjalistów, która na swoim profil społecznościowym dziękuję „Porozumieniu dla Pragi” za ich zaangażowanie w tę sprawę.

Stowarzyszenie Kocham Pragę w imieniu mieszkańców

– Jako praskie stowarzyszenie, któremu leży na sercu dobro prażanek i prażan, jesteśmy stanowczo przeciwni planom umieszczenia Centrum Redukcji Szkód dla osób uzależnionych od narkotyków oraz Schroniska dla Bezdomnych wraz z zapleczem sanitarnym w budynku B Szpitala Praskiego – napisali w liście otwartym do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego przedstawiciele stowarzyszenia „Kocham Pragę”.

Przedstawiciele stowarzyszenia zaznaczyli też, że od wielu lat są zaangażowani w pomoc potrzebującym, udzielając wszelkiego rodzaju wsparcia mieszkańcom Pragi-Północ. – Nie negujemy konieczności oraz obowiązku pomocy każdej potrzebującej osobie, jednak planom władz miasta wobec budynku B Szpitala Praskiego, ustalanych bez konsultacji z mieszkańcami oraz władzami dzielnicy, jesteśmy przeciwni. Negatywne stanowisko przyjęła również wobec ww. planów Rada Dzielnicy Praga Północ w dniu 2 kwietnia 2019 r. – przypominają przedstawiciele „Kocham Pragę”.

Stowarzyszenie podkreśla w stanowisku, że potrzeby mieszkańców dzielnicy w zakresie leczenie substytucyjnego są obecnie zaspokojone – programem leczenia objętych jest w dzielnicy 510 pacjentów – czytamy w liście.

– Popieramy jednocześnie powstanie w Budynku B Szpitala Praskiego lecznicy dla osób bezdomnych oraz oddziału psychiatrycznego dla dzieci i pediatrii – konkludują.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Wieczór 30 listopada 2oo2 roku. Akurat zaczął intensywnie prószyć śnieżek, tworząc miły klimacik. Wracam autkiem od qumpla z połówką zielonego w kieszeni (w andrzejki wypada troszkę zaszaleć :-), jako że było bardzo ślisko, to jeszcze pokręciłem sobie troszkę na ręcznym na placyku... Następnie udałem się autobusem (cały zaczął walić moją ganją :-) do centrum Gdyni, gdzie byłem umówiony z kumplem na browarka i spalenie ziółka. O 18:40 bylem na miejscu.

  • Pierwszy raz
  • Zolpidem

Nastawienie bardzo pozytywne, duża ciekawość, pusty dom wieczorem, delikatne oświetlenie.

Godzina 16, poniedziałek po pracy. Będąc bardzo ciekawym znalezionej niedawno w internecie substancji, wybrałem się do lekarza po coś na moje (poniekąd prawdziwe) "problemy ze snem". Pierwszy w kolejce, wchodze do lekarza, mówię co trzeba (nie mogę spać, nie pomagają ziółka, budzę się w nocy po kilka razy) i dostaję receptę. Kilka minut później jadę do domu z paczką 20 tabletek upragnionego "Nasenu". To była moja druga wizyta u lekarza, za pierwszym razem dostałem hydroksyzynę, która nie sprawdziła się ani nasennie ani rekreacyjnie.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Ciemny pokój, późna noc.

Wszystko zaczęło się od wypadku, albo wypadek był pewnego rodzaju katalizatorem. Słoneczna pogoda, rześki, sierpniowy poranek i ja na rowerze, jadący do pracy. Ja kontra samochód.
Diagnoza: uszkodzone nerwy w ramieniu i połamany palec.
Wiare porzuciłem już dawno, ale leżąc na sorze przez moment pomyślałem, że bóg chyba na prawdę na mnie spogląda, przynajmniej od czasu do czasu.
Po wyjściu ze szpitala, po czterodniowym pobycie, mimo że ręka napierdalała jak szalona, cieszyłem się, że w końcu odetchnę od roboty.