Metamfetamina może zwalczać wirusa grypy

Ciekawostka niekoniecznie świeża, ale w obecnej sytuacji bardzo interesująca ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

foxnews.com

Odsłony

1073

Metamfetamina zabija komórki mózgowe, powoduje próchnicę, obciąża organizm toksynami, a także osłabia serce, mięśnie i układ odpornościowy. Nowe badania sugerują jednak, że ten zasadniczo wyniszczający organizm narkotyk może również mieć właściwości przeciwgrypowe.

Grupa naukowców z National Health Research Institutes na Tajwanie postanowiła zbadać, w jaki sposób metamfetamina działa na wirusy grypy A w komórkach płuc. Wcześniejsze badania sugerowały, że przewlekłe nadużywanie metamfetaminy zwiększa podatność na patogeny, takie jak HIV. Zespół chciał zbadać, w jaki sposób narkotk może zmniejszyć odporność użytkowników na wirusy grypy.

Badacze pobrali kultury ludzkich komórek nabłonka płuc, wystawili je na działanie różnych stężeń metamfetaminy, a następnie zainfekowali szczepem ludzkiej grypy A H1N1. W ciągu 30 do 48 godzin po zakażeniu komórki traktowane metamfetaminą wykazywały znacznie niższe stężenie wirusa, niż te z grupy kontrolnej. Co więcej, spadek ten postępował w sposób zależny od dawki, tzn. ​​im więcej metamfetaminy, tym gorzej rozwija się wirus.

„Przedstawiamy pierwsze dowody, że metamfetamina znacznie zmniejsza, a nie zwiększa, propagację wirusa i podatność na infekcje grypy w liniach komórkowych nabłonka płuc człowieka” - napisali naukowcy pod przewodnictwem Yun-Hsiang Chena.

Żaden lekarz nie zalecił by rzecz jasna, profilaktycznego przyjmowania zimą metamfetaminy, ale naukowcy twierdzą, że ich badania mogą pomóc w znalezieniu innych, bezpieczniejszych związków o tym samym działaniu.

„To odkrycie silnie motywuje do przyszłych prac w celu zbadania, czy inne związki, strukturalnie podobne do metamfetaminy, mogą hamować reprodukcję wirusa grypy A i mogłyby być stosowane do zapobiegania lub łagodzenia infekcji wirusem grypy A” - napisali.

Badanie opublikowane zostało online 6 listopada w czasopiśmie PLoS ONE.

Oceń treść:

Average: 9.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Pamiętam mojego któregoś_już kwasa [gdyby nie otępiające piguły nie zastanawiałbym się teraz, czy było ich już ponad 15, czy 30 - w każdym razie - było dużo :) ] - czarny kryształ, na którego namówiłem się sam. No i wkręciłem w niego również T. ,która bardziej się bała, niż chciała rzeczywiście spróbować. Pamiętałem jak opowiadała o swoich niektórych bad tripach grzybowych, poza tym ma paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręca ;-)

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Wieczór spędzony z dziewczyną w naszym wspólnym, niedużym mieszkaniu jako mentalna przerwa od stresu powodowanego nadchodzącą za kilka tygodni przeprowadzką, pomieszkującym u nas ostatnie tygodnie kumplem, który wyjechał 3 dni temu na tydzień, oraz jako nagroda za nasze dotychczasowe postępy w dopinaniu zaległych obowiązków i spraw; następnego dnia mało wymagające obowiązki dopiero na popołudnie. Oboje chcieliśmy wspólnie "polatać na czymś", ot co.

Plany na wieczór w niedzielę (02.08.2020) wykrystalizowały się bardzo spontanicznie, zmotywowane pomyłką w obliczeniach finansowych - ot, kilkadziesiąt nieplanowanych złotych do przodu; jakiś wieczór z używką chodził za mną i moją dziewczyną (w tekście dalej opisywana literą K) wszakże już drugi tydzień, jutrzejszy dzień miał być łaskawy dla nas obojga, niechaj będzie, zgodziliśmy się, że ta noc jest odpowiednia.

  • Marihuana

Rodzaj substancji: Cannabis




Doświadczenie:kilka razy SD,LSA no i mj - jak widac raczej skromnie.




Set & setting:Mój pokój + 2 kumple + komputer + film.Wieczór.




  • MDMA (Ecstasy)

Mnie sie sylvek zaczal dosc wczesnie, cos kolo 9 rano. co 4-5 godzin pol warszawskiego mitsu (pozdro dla tego co on juz wie :)) w sumie jakies 150-200mg w ciagu 12 godzin. wszystko na pusty zolad4k, w ciagu calego dnia nie bylo mowy o uczuciu glodu a po jakichs 16 godzinach postu poczulem ze cos tam ssie w srodku. ale nic nieprzyjemnego. z poltorej godziny od pierwszego gorzkiego przyszlo to genialne ciepelko. pani szefowa restauracji byla aniolem, teraz mi sie nasunelo zajebiste okreslenie- muminek. kobieta byla czysto muminkowa.