Marihuana tematem w Sejmie. Przyszło kluczowe pismo z rządu

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

businessinsider.com.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

169

Przed wyborami w 2023 r., a nawet już po nich, politycy z obozu rządzącego wyjątkowo liberalnie wypowiadali się na temat marihuany. Powstał nawet Parlamentarny Zespołu ds. Depenalizacji Marihuany z głośnymi nazwiskami w składzie. Coś się jednak zmieniło. Jak informuje "Rzeczpospolita", jednoznaczne stanowisko rządu zaskoczyło wielu polityków: nie ma mowy o żadnej liberalizacji. Argumentem mają być m.in. doświadczenia innych krajów.

Dziennik zwraca uwagę, że przed wyborami w 2023 r. Donald Tusk dawał nadzieję na złagodzenie przepisów dotyczących narkotyków. — Ciągle mnie pytają o legalizację marihuany. Może po prostu zdecydować się, żeby nie było penalizacji, żeby nie było więzienia, żeby rozsądnie na to patrzeć, jak ktoś ma jointa, żeby nie robić z tego jakiejś wielkiej afery — mówił na jednym ze spotkań z wyborcami.

Już po wyborach liberalny w swoich wypowiedziach bywał też m.in. marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który sugerował, że państwo ma większe problemy niż ściganie za "jednego skręta". "Rzeczpospolita" zwraca też uwagę na Parlamentarny Zespołu ds. Depenalizacji Marihuany. Choć analogiczne bywały w poprzednich kadencjach Sejmu, to jednak zasiadali w nich głównie posłowie opozycji, a nie koalicji rządzącej, jak obecnie.

Rząd nie chce słyszeć o liberalizacji przepisów

Tymczasem rząd wyraził właśnie zdecydowany sprzeciw wobec jakiejkolwiek liberalizacji prawa narkotykowego.

W odpowiedzi dotyczącej depenalizacji posiadania marihuany oraz dopuszczenia uprawy konopi na własny użytek przekazanej Komisji ds. Petycji rząd stwierdził, że obecne przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii są wystarczające. "Przykłady innych krajów wskazują, że legalizacja narkotyków, choćby w niepełnym zakresie, może prowadzić do wzrostu liczby uzależnień oraz problemów zdrowotnych i społecznych" — to fragment pisma, który przytacza gazeta.

"Rz" dodaje też, że "tak mocne stanowisko jest odbierane w Sejmie z zaskoczeniem".

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Ehh (niezweryfikowany)

I od 25 lat bez zmian za jointa możesz iść siedzieć na kilka lat do kicia. A nasi dzielni stróże prawa będą mieli się na kim wykazywać a mafia będzie dalej dobrze zarabiać
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Nic specjalnego, zwykły dzień. Trip W domu, godziny nocne od ok 20:00.

W ramach świadomości czytelnika napomnę że to mój pierwszy trip-raport w życiu.
Tego tripa nie nazwał bym badtripem, choć to co opiszę nie było przyjemne. Miewałem kilka razy już podobny stan umysłu (w moim odczuciu nie trwały jakoś długo bo ok. 40 min. Max) zawsze był on po amfetaminie, raczej po 3-4 kreskach.

To Był zwykły dzień (piątek) w którym nic specjalnego się nie wydarzyło, rano wyspany wstałem do pracy i po 8h wróciłem na chatę. Nie byłem jakoś specjalnie zmęczony.

  • 2C-T-7

Tym razem zwiekszylem troche dawke - czyli

polknalem trzy piguly po 10mg.

Zaczal sie ladowac juz po pol godzince.

Bardzo sympytycznie i powoli (troche jak

grzyby). Czulem delikatne laskotanie w nogach,

w palcach rak. Czulem ze cos mnie wypelnia

powolutku - trwalo to jakies pol godziny.

I nagle jest - zaczelo dzialac.



  • Alprazolam
  • Amfetamina
  • Diazepam
  • MDMA (Ecstasy)

by Filippo

Drogi pamiętniczku:


W sobote wraz z moim drugim ja, które istnieje zażyłem:


Pół listka relanium

Listek Afobamu (30tabl.)

Po gramie Amfetaminy

Nieznana ilość xtc armani białe, nakrapiane



Opis/przebieg zdarzeń:


  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Ciepły letni dzień, pierwsza połowa czerwca, podróż z kolegą (D), z którym zdarzyło mi się już kiedyś wybrać na skromnego tripa na połowie kartona. Grzyby własnoręcznie wyhodowane przez D z growboxa przywiezionego z Amsterdamu. Pierwszy test owoców jego pracy jak i mój pierwszy raz z grzybami. Swobodne, bezstresowe podejście do psychodelików po niedawnych próbach z LSD. Nastawienie na wrażenia podobne do kwasu, ale krótsze. Spacer po lasach niedaleko domu D.

 

Wstęp: Podobnie jak wszystkie poprzednie moje raporty, TR pisany po upływie dłuższego czasu. W tym wypadku jest to 2,5 roku. Podawane czasy nie są więc dokładne. Podróż była raczej krótka. Rozmów też nie prowadziliśmy zbyt wiele. Zdarzyło się jednak kilka niecodziennych rzeczy, których nie było mi dane doświadczyć na kwasie. Raport nie będzie więc taki znów najkrótszy.