Łódź: Narkotyki na ławę

Za udział w przemycie z Holandii do Polski ponad 150 kg marihuany odpowiedzą przed piotrkowskim sądem czterej członkowie łódzkiego Pruszkowa.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1316
Wydział do spraw przestępczości zorganizowanej łódzkiej prokuratury apelacyjnej wysłał akt oskarżenia do piotrkowskiego sądu okręgowego. Według prokuratury, czterej mężczyźni działali w zorganizowanej grupie przestępczej nazwanej przez organy ścigania "łódzkim Pruszkowem".

Przemycali z Holandii do Polski marihuanę - przez dwa lata przewieźli ponad – kg narkotyku.

Cała czwórka przebywa w areszcie. Oskarżonym grozi do 15 lat więzienia.

Zdaniem prokuratury, "łódzki Pruszków" to groźna grupa przestępcza o charakterze zbrojnym, która działała w centralnej Polsce.

Jej członkowie dokonywali napadów z użyciem broni, mają na koncie także wymuszenia, kradzieże oraz przemyt i handel narkotykami.

Policjanci rozbili gang wiosną ubiegłego roku. Podejrzanych w tej sprawie jest już ponad 90 osób.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Pierwszy raz

Samochód w 5 osób, next stok narciarski na wichurze (południowy wschód Polski "Krzeszów", next znów samochód noc las i dom :). Nastrój - Szczęśliwi jak dzieci, dzień wolny od pracy i zmartwień. Wszyscy chcieliśmy zobaczyć jak będzie wyglądał nasz pierwszy trip w plenerze z MXE. Muzyka W aucie Trance/Minimal/Ambient - Nastawienie tripa pod krajobraz i muzykę

Wrzesień

  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

cisza i spokój

W poprzednim TR pisałem o tym, że Tramal na mnie w ogóle nie działa. Nie poddawałem się i próbowałem dalej. Zjadłem do końca opakowanie 50 tabsów po 100 mg w odstępie około 3 tygodni. Coraz częściej zaczyałem odczuwać pozytywne sprawy związane z tym specyfikiem. Raz nawet miałem bardzo silną fazę po wzięciu zaledwie 300 mg. Dziś stwierdzam, że tramal daje odseparowanie od problemów, znieczulenie myślowe, obojętność, która tak mi jest potrzebna.

 

Przebieg dnia dzisiejszego:

 

17.00. Pogryzłem 400 mg tramalu retard i popiłem piwem.

 

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza

Set & setting: Jesienny wieczór w bezpiecznym, ładnym pokoju z kominkiem
Doświadczenie: Alko, Gandzia i dużo innych rzeczy, szkoda gadać
Pilot: Trzydziestoletni mężczyzna rasy białej, ok. 90kg wykształconego obywatela

  • 4-HO-MET
  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Poprzedniej nocy brałem 600mg DXM byłem trochę zmęczony i nie miałem za bardzo ochoty na kolejny trip. Mimo wszystko zdecydowałem się na to, bo chciałem przekonać się jak to będzie.

Nigdy wcześniej przed tym doświadczeniem nie miałem Bad Tripa. Co prawda drugie starcie z DXM nie należało do najprzyjemniejszych, ale nie było tak źle. Godzin podawał nie będę, bo nie pamiętam za dobrze, a zrestą nie mają one większego znaczenia.

Rano wypiłem litr 25% soku porzeczkowego i wziąłem 300mg DXM. Czekając na pierwsze efekty czytałem e-booka na tablecie. Po ponad godzinie obraz zaczął być nieostry, a ja mi było bardzo przyjemnie. 50mg M4-HO-METa rozprowadziłem po jamie ustnej i przytrzymałem z 10 min.
Zacząłem się ubierać z zamiarem wyjścia do lasu.

randomness