Leczenie dzieci marihuaną tak, ale bez dr. Bachańskiego

entrum Zdrowia Dziecka zmienia zdanie. Proponuje pacjentom neurologa Marka Bachańskiego kontynuację jego terapii z użyciem medycznej marihuany. Ale recepty ma wystawiać inny lekarz.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza
Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska

Odsłony

336

Centrum Zdrowia Dziecka zmienia zdanie. Proponuje pacjentom neurologa Marka Bachańskiego kontynuację jego terapii z użyciem medycznej marihuany. Ale recepty ma wystawiać inny lekarz.

Szpital nie cofa bowiem zakazu leczenia doktorowi Bachańskiemu, który jako pierwszy zaczął w Polsce legalnie podawać medyczną marihuanę. Lekarz dostał zakaz w połowie lipca.

Leki na bazie medycznej marihuany podawał dziewięciorgu dzieciom - w tym pięcioletniemu Maksowi z zespołem Downa. Chłopiec cierpi na ciężką formę padaczki. Nim zaczął przyjmować leczniczą marihuanę, miał nawet 300 ataków dziennie. Teraz liczba napadów zmniejszyła się o 90 proc., a Maks śmieje się i gaworzy.

Centrum Zdrowia Dziecka zakaz tłumaczy tym, że dr Bachański nie dopełnił wymogów formalnych. Jak informowała prof. Katarzyna Kotulska-Jóźwiak, zastępca dyrektora CZD ds. naukowych, lekarz nie przedstawił żadnych danych dowodzących skuteczności prowadzonego przez siebie leczenia tą metodą. Miał nie dostarczyć także informacji o tym, jakie dawki leków podaje, a "stosowanie medycznej marihuany bez dopełnienia wymogów eksperymentu jest w Polsce nielegalne". Lekarz nie wystąpił też do komisji bioetycznej szpitala z wnioskiem o rozpoczęcie eksperymentu.

Dyrekcja Centrum ogłosiła najpierw, że pacjenci będą mogli skorzystać z innego leku o nazwie Sativex. Ale to oznacza wydatek kilku tysięcy złotych miesięcznie, a proponowany lek jest na dodatek zarejestrowany w leczeniu stwardnienia rozsianego. Teraz szpital zmienił zdanie. Rodzicom dzieci leczonych przez dr. Bachańskiego zaproponował w środę kontynuację terapii leczniczą marihuaną w dawkach, które ten im ustalił. Lekarz z CZD dzwonił z taką propozycją do Doroty Gudaniec i kilku innych rodziców. Recepty ma wystawiać inny lekarz z kliniki, który ma też przejąć jego pacjentów.

- Szpital zakazał Bachańskiemu leczenia, ale zamierza je kontynuować, czyli jednak nie jest szkodliwe - podkreśla pani Gudaniec. - To dlaczego nie można uzupełnić braków formalnych i przekazać pacjentów Bachańskiemu? Chyba że te braki to tylko pretekst, by się go pozbyć.

Matka innego pacjenta, do której również dzwoniono z CZD, dodaje, że Bachański notował, jakie dawki leków dziecko brało, ile miało napadów, jakie wystąpiły skutki uboczne. W takiej terapii to rodzice obserwują dziecko i później relacjonują lekarzowi, czy jest poprawa. - Moje dziecko miało 80 proc. mniej napadów drgawek. Wiem jedno: medycyna była bezradna, a dzięki lekom z medyczną marihuaną widzę poprawę - mówi.

Zapytaliśmy wczoraj szpital, czy terapię pacjentów Bachańskiego będzie kontynuował inny lekarz, ale nie dostaliśmy odpowiedzi. Dziś Ministerstwo Zdrowia ma podać informacje o szczegółach terapii prowadzonej przez Bachańskiego i zastrzeżeniach wobec lekarza.

Nieoficjalnie wiadomo, że u jednego z małych pacjentów stwierdzono niepożądane skutki uboczne po zastosowaniu medycznej marihuany. Ale według naszych informacji doktor Bachański powiadomił o tym szpital, zmienił dziecku leki i wyniki się poprawiły.

Andrzej Sawoni, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej, broni dr. Bachańskiego. - Jeśli nie prowadził dokumentacji medycznej, to fatalnie świadczy o organizacji pracy w szpitalu. Gdzie był nadzór? Dlaczego nagle wszyscy się teraz dowiadujemy, że nie wiadomo czym i kogo doktor leczył, skoro pierwsze leki podał we wrześniu ubiegłego roku? Jeśli nawet popełnił błąd organizacyjny, trzeba dać szansę, by to naprawił - podkreśla. - Proponuję, by zgłosił się do naszej komisji bioetycznej, chętnie mu pomożemy - dodaje.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

S&S: koniec października 2009r., las na przedmieściach, pogoda raczej pochmurna, nastawienie? Ciekawość i podekscytowanie

Wiek: ja 16 lat, towarzysz 17

Doświadczenie: Moje - mj nałogowo na chwilę obecną, haszysz, dxm, kodeina;

Towarzysza - mj również nałogowo, haszysz, lsd, szałwia.

Ilość: po 25 łysiczek, ja 65kg/180cm, towarzysz 75kg/188cm

Czas: 13:30 + 20:00

Był to pierwszy trip grzybowy, także bądźcie wyrozumiali.

PROLOGOS

  • Gałka muszkatołowa

Autor: Marmac_pl


Substancja: Gałka muszkatałowa


Poziom doświadczenia: doświadczony


Dawka: 30 g, doustnie






Hmm. Pierwszy raz pisze artykuł na neuro_groove. Nie miałem nigdy takich intencji, ale po spróbowaniu gałki nie moge sie powstrzymać od odradzenia jej przyszłym 'smakoszom':)




  • Benzydamina
  • Bromazepam
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Po 2 dni wcześniejszym zapoznaniu mnie z benzydaminą przez kumpla (po 1,75 na głowę) i ciekawych, delikatnych lotach byłem żądny przygód po większej dawce. Nastawienie pozytywne,byłem podekscytowany przed seansem 5D ;) Miałem wielką nadzieję zobaczyć jakąś postać. Towarzyszył mi kolega, który na swoje barki wziął niebanalną dawkę 4,4 g(90kg). Pokój niedoświetlony, lekki półmrok, wiele przedmiotów w zasięgu wzroku, w lewej ręce jogurt pitny ( polecam, zmniejsza prawdopodobieństwo pawia ) w drugiej latarka na wszelki wypadek( daje poczucie bezpieczeństwa, chociaż żałuję że z niej korzystaliśmy ).

Po godzinie od zażycia poczułem lekkie ogólne znieczulenie i odrętwienie, poruszając ręką zobaczyłem za nią ciemną poświatę, doświadczyłem też efektu nieostrości widzenia. Litery w czasopiśmie zmieniły się w chińskie znaczki, które po 20 minutach były nie do odczytania nawet przy maksymalnym świetle. Po spojrzeniu na sufit, na żyrandol, zaczął on wyciągać w moją stronę swoje listki i powolutku pełznąć po suficie, odebrałem to jako przyjacielski gest przytulenia się .

  • Inne
  • Tripraport

Noc, pierwszy tydzień kwietnia, ciepło i bez deszczu. Dom, pobliski las, naturalne otoczenie .

  Napisanie tego tekstu wpadło mi do głowy wczoraj paląc dzojnta ,pomyślałem ,że skoro mam wolny weekend i nic nie mam do roboty to posiedze przy piwku i blancie i zrobie to co zawsze chciałem - napisze trip raport;P Mam nadzieje ,że uda mi się opisać wszystko dość klarownie .Postran sie nie rozpisać za bardzo i opisze tylko te efekty ,które dają najlepszy opis tego co czułem .Nie uznaje tego za bad trip ,bardziej ciekawa nauka która pomogła mi inaczej spojrzeć na otaczający mnie świat, ludzi i mnie samego. Miłego czytania .