Kraków: narkotyki za ćwierć miliarda w hurtowni leków

W ręce policji wpadło: 600 gramów amfetaminy, 500 gramów kokainy i 500 gramów efedryny, używanej do produkcji amfetaminy

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP
Gazeta Wyborcza

Odsłony

2663

Kraków: narkotyki za ćwierć miliarda w hurtowni leków

wp.pl/PAP

Narkotyki wartości co najmniej 250 tys. zł odnalazła krakowska policja w pomieszczeniach wynajmowanych przez hurtownię farmaceutyczną - poinformował we wtorek kom. Tomasz Klimek, rzecznik krakowskiej policji.

W woreczkach znajdowało się 600 gramów amfetaminy, 500 gramów kokainy i 500 gramów efedryny, używanej do produkcji amfetaminy. Ponadto znaleziono 4 kg białego proszku, który musi dopiero zostać zbadany w laboratorium.

Do odnalezienia narkotyków doszło w ramach śledztwa prowadzonego przez krakowską prokuraturę. Współwłaściciel jednej z hurtowni zawiadomił prokuraturę o próbie wyłudzenia na podstawie sfałszowanych dokumentów 950 tys. marek. Wydaliśmy w tej sprawie kilkanaście nakazów przeszukania. Jedno z nich przyniosło efekt w postaci znalezionych narkotyków - powiedziała rzeczniczka krakowskiej prokuratury Joanna Kowalska.

Narkotykowy magazyn w hurtowni farmaceutycznej

Gazeta Wyborcza

Amfetaminę, kokainę i kilka kilogramów nieznanej substancji odkryli policjanci w budynku należącym do krakowskiej hurtowni farmaceutycznej.

Znalezione narkotyki mają czarnorynkową wartość ok. 250 tys. zł. Natrafiono na nie przypadkiem podczas jednego z kilkunastu przeszukań w ramach śledztwa dotyczącego dużej hurtowni farmaceutycznej w Krakowie. Postępowanie wszczęto pod koniec zeszłego roku, gdy współwłaściciel firmy oskarżył wspólnika o kradzież dokumentów i próbę wyłudzenia 950 tys. marek. Na podstawie przerobionych papierów drugi mężczyzna miał żądać w sądowym pozwie spłaty rzekomej pożyczki.

- Sama amfetamina wystarczyłaby do zrobienia około sześciu tysięcy działek, z kokainy byłoby ich 750 - wyliczał wczoraj komisarz Tomasz Klimek, rzecznik krakowskiej policji. Jak ujawnił, narkotyki leżały ukryte w domu w podkrakowskiej miejscowości. Nie wiadomo, czy były tutaj produkowane, czy tylko przechowywane. Budynek należy do hurtowni, którą organizował mężczyzna podejrzewany o przekręt we wspomnianej wcześniej spółce handlującej medykamentami. Prócz 600 gramów amfetaminy, 500 - kokainy policjanci odkryli w nim również pół kilo efedryny, potrzebnej do produkcji "amfy", oraz cztery kilogramy nieznanego białego proszku.

- Nasze narkotykowe testery nie wykazały jednoznacznie, jaka to substancja. By ją rozpoznać, konieczne są dokładne badania - komisarz Klimek prezentował zalakowane pudło z białym proszkiem. W związku ze sprawą zatrzymano cztery osoby. Po sprawdzeniu wszystkie jednak zwolniono. Prokuratura nie wyklucza rozesłania listów gończych za innymi podejrzanymi o posiadanie narkotyków. Odmawia informacji, czy wśród nich jest współwłaściciel farmaceutycznej hurtowni. Jak ustalono, jego firma działała w Krakowie na przełomie 1999 i 2000 r. Obecnie sprawdza się, jakie zawierała transakcje.

Ire

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

TRIPER (niezweryfikowany)

paliłem salvie zamówioną ze strony <br>ETHNOBOTANIC <br>nie odczułem nic nawet metądą kulki <br>nie mają towaru najlepszej jakości <br>jak macie zamiar kupować to z innych stron oczywiście drożej - jakość kosztuje
triper (niezweryfikowany)

sory pomyłka <br>zamawiałem ze strony TACETHNO <br>www.tacethno.com <br>
qLA (niezweryfikowany)

Gdzie kupic ta szalwie??Czy jest ona dostepna w Polsce np. w jakichs sklepach z ziolami?!
ppp (niezweryfikowany)

Chciałem także zadać pytanie gdzie można kupić tą szałwię???????????? <br>proszę o odpowieć pod adres <br>joannastachow@interia.pl
bob (niezweryfikowany)

Chciałem także zadać pytanie gdzie można kupić tą szałwię???????????? <br>proszę o odpowieć pod adres <br>joannastachow@interia.pl
TARA (niezweryfikowany)

Chciałem także zadać pytanie gdzie można kupić tą szałwię???????????? <br>proszę o odpowieć pod adres <br>joannastachow@interia.pl
Zombie (niezweryfikowany)

Kupilem salvie w Amazing Nature i nie bardzo dziala. Pali sie ciezko i jedyny efekt to totalny opadniecie z sil. Trwa to jakis czas i nie jest to zbyt przyjemny efekt (mdlosci). Zastanawiam sie czy nie jest to czasem efekt zatrucia tlenkiem wegla? Watpie zeby to byla kwestia mojej odpornosci na SD, kumpel palil to ze mna i mial podobne odczucia. <br> <br>Czy ktos zna jakis sprawdzony sklep?
bhang (niezweryfikowany)

Kupilem salvie w Amazing Nature i nie bardzo dziala. Pali sie ciezko i jedyny efekt to totalny opadniecie z sil. Trwa to jakis czas i nie jest to zbyt przyjemny efekt (mdlosci). Zastanawiam sie czy nie jest to czasem efekt zatrucia tlenkiem wegla? Watpie zeby to byla kwestia mojej odpornosci na SD, kumpel palil to ze mna i mial podobne odczucia. <br> <br>Czy ktos zna jakis sprawdzony sklep?
ThC (niezweryfikowany)

Gdzie to kupic w POL ?
MiMBaL (niezweryfikowany)

Gdzie to kupic w POL ?
qLA (niezweryfikowany)

Prosze o adresy stron gdzie mozna zamowic szalwie albo podanie sklepow w Polsce gdzie jest mozliwe kupienie szalwi (czy np. w aptece albo w sklepach zielarskich jest ta odmiana szalwi?!)Prosze o odp!!Z gory thx
Volcan (niezweryfikowany)

Gdzie to kupic w POL ?
robertktp (niezweryfikowany)

Cześć, <br> <br>zapraszam wszystkich do nowo-powstającej strony o SD. <br>Uprawa, czat, grupa dyskusyjna - Ty również możesz ją współtworzyć. <br> <br> <br>http://www.geocities.com/salviadi <br> <br>pozdrawiam <br> <br>robert
dredziasty (niezweryfikowany)

Mam pytanie. Nie znalazłem nigdzie info na temat przeciętnej ilości liści na jednej roślinie (wiem że rośnie na około 1,5m)... I jak szybko rośnie od sadzonki do w miarę rozwiniętej roślinki (żeby ładnie pokój wyglądał :oP ) <br> <br>I jeszcze jedno... <br>Heh, glupie pytanie, ale a nuż będę miał szczęście... <br>Czy ktoś z wrocka przypadkiem nie miałby odstąpić sadzonki? <br> <br>Pozdr
kefas (niezweryfikowany)

czy ktoś z okolic krakowa posiada może sadzonki szałwi??? <br>chciałbym zaoszczędzić roślince stresu związanego z transportem <br> <br>a może ktos w polsce ma sadzonki to jakos sie załatwi transport <br> <br>z góry dziękuje za wszelką pomoc <br> <br>shallom
kYZER (niezweryfikowany)

Siema! Chcialbym kupic sadzonke mozna ja gdzies w polsce dostac? moze gdzies w jakims sklepie zielarskim..ale jak tam kupie zasadze i mi wyrosnie to beda zwykle liscie wiec chyba nie beda za dobre?
metz (niezweryfikowany)

ludzie dajcie znac kto ma boską szałwię <br>chetnie zakupie sadzonki susz lub inne ekstrakty z tego zioł <br> <br>i gdzie to mozna kupić
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

DXM - pomieszczenie, 2C-E - Otwarta przestrzeń, 4-ACO-DMT - mój pokój, 4-ho-met - las.

 

Synestezja - stan lub zdolność, w której doświadczenia jednego zmysłu wywołują również doświadczenia, charakterystyczne dla innych zmysłów. Zjawisko synestezji dobrze oddaje powiedzenie: "słyszeć kolory i widzieć dźwięki". Przykładowo odbieranie niskich dźwięków wywołuje wrażenie miękkości, barwa niebieska odczuwana jest jako chłodna, obraz litery lub cyfry budzi skojarzenia kolorystyczne itp.

  • 2C-E
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego. Specyfik zjedzony o 21.00, koniec wszelkich doznań po ok. 10 godzinach.

Moją przygodę z 2C-E rozpoczęłam od przyjęcia dawki 20mg – ok. 2/3 połknęłam, 1/3 zaaplikowałam donosowo po upływie jakichś 20 minut od zjedzenia „bomby”. Już kilkanaście minut po wciągnięciu kreseczki poczułam pierwsze efekty. Żałuję, że nie zaaplikowałam sobie więcej tą drogą, bo wiem że w moim przypadku zjadanie narkotyku daje kiepskie efekty, lecz kolega nastraszył mnie, że proszek straszliwie żre w nos. Okazało się, że moje obawy były mocno przesadzone – specyfik rzeczywiście nie był najprzyjemniejszym, co wciągałam, ale nie plasował się też w czołówce najgorszych.

  • Adrenalina


Czułem jak migdały i węzły chłonne mocno mi pulsowały po chwili złapał mnie straszny ból głowy.

Wyostrzyło mi narządy zmysłów szczególnie słuchu ,nie wiedziałem co się zemną dzieje chciałem

By kolega dzwonił po pogotowie bo tak miało nie być .

Ten ból strasznie mnie martwił zacząłem widzieć wszystko rozmazane to trwało gdzieś ze 3 minuty.

Potem mi przeszło mocne bicie serca i puls ustabilizował się tylko strasznie pulsował mi mózg.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Set: Trudny okres w życiu, dużo stresu, bardzo częste myśli samobójcze, natrętne i raczej pesymistyczne przemyślenia o świecie i śmierci. Nastawienie do grzybów było pozytywne i przeważała duża ciekawość, ale zważając na mój stan psychiczny, było też wiele niepewności i obaw. Setting: dom dwóch znajomych, przyjazne otoczenie, na środku ustawiony duży, kolorowy abstrakcyjny obraz, który traktowaliśmy jako punkt odniesienia; jedna osoba, której wcześniej nie znałem i jeden trip sitter, który cały czas był trzeźwy.

Całe moje doświadczenie z substancjami psychoaktywnymi zamykało się do tej pory na THC oraz etanolu, ale od dłuższego czasu chciałem spróbować grzybków i LSD. Kiedy więc mój znajomy (nazwę go tutaj H.) powiedział, że zamówił growkit i właśnie szykują się do suszenia drugiej partii grzybów, od razu powiedziałem, żeby brali mnie pod uwagę, kiedy będą chcieli je testować. Parę dni temu dostałem wiadomość, że mam wpadać, bo dzisiaj będzie ten dzień. Szybko zjawiłem się w domu H. Na stole zobaczyłem wagę i całe pudełko pięknie ususzonych grzybów.