Komiks prawdę Ci powie, czyli „TRAWKA – jak zdelegalizowano marihuanę”

Box Brown, znany rysownik, scenarzysta i wydawca z Filadelfii, postanowił odpowiedzieć na to pytanie, które zadają sobie miliony ludzi na całym świecie. Historię konopi i tego, w jaki sposób zostały odebrane ludziom, przedstawił w wyjątkowo przyjemnej formie, jaką jest komiks.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie
Zosia
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.Pozdrawiamy!

Odsłony

163

Wiele osób na świecie zastanawia się w jaki sposób doszło do delegalizacji marihuany, pomimo jej medycznych właściwości oraz znikomej szkodliwości dla jednostki i społeczeństwa? Box Brown, znany rysownik, scenarzysta i wydawca z Filadelfii, postanowił odpowiedzieć na to pytanie, które zadają sobie miliony ludzi na całym świecie. Historię konopi i tego, w jaki sposób zostały odebrane ludziom, przedstawił w wyjątkowo przyjemnej formie, jaką jest komiks

Czy wiesz dlaczego konopie są nielegalne? Przez dziesiątki lat wmawiano ludzkości, że marihuana to groźna, szkodliwa dla zdrowia używka, której należy się bać. Pakowano ją do jednego wora z najbardziej niebezpiecznymi substancjami, jednocześnie wyciągając z niego alkohol i papierosy. Wieloletnia propaganda oparta na fałszywych założeniach zmieniła losy roślin Cannabis na całym świecie, zakazując im rosnąć i odbierając ludzkości możliwość czerpania z nich korzyści. Konopie mogą zapewnić, nawet jeśli nie wszystkim, to na pewno licznym ludziom i zwierzętom dużo dobrodziejstw. Bez wątpienia! Dlaczego więc do dzisiaj pozostają nielegalne w wielu miejscach na świecie? Kto wymyślił, by za roślinę wsadzać ludzi do więzienia?

Odpowiedzi na to pytanie udziela Box Brown. Znany rysownik, autor najpopularniejszych komiksów opartych na faktach, m.in. „TETRIS, ludzie i gry”. I tym razem swoją opowieść wzoruje na wydarzeniach historycznych, a bohaterowie to realne postaci. Jego książka „TRAWKA – jak zdelegalizowano marihuanę” w pigułce przedstawia czytelnikowi konopie oraz ich wpływ na ludzki organizm. Więcej uwagi poświęca jednak scenie politycznej w Ameryce w XX w., czyli u podstaw problemu. Sięga do lat ’30 kiedy rozpoczyna się fałszywa propaganda, kontynuowana przez najbliższe dziesięciolecia. To właśnie z powodów politycznych i prywatnych pobudek urzędników marihuana stała się nielegalna. Nie miały na to wpływu kwestie zdrowotne, społeczne, ani żadne inne logiczne argumenty. I o tym właśnie jest ta książka! Prawdopodobnie jedyna na ten temat na świecie.

Przyjemna forma komiksu sprawia, że pochłaniamy zawartą w nim wiedzę w błyskawicznym tempie. Wydana w solidnej oprawce książka zawiera 248 stron i przyciąga swoją okładką i tytułem. W rezultacie jest to jedna z najlepszych książek o marihuanie jaką czytaliśmy! Dlatego została wydana pod naszym patronatem. Polecamy i zachęcamy do lektury.

Oceń treść:

Average: 6.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET

Doświadczenie - mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina, 4-HO-MET

Info o mnie - 20 lat, 73 kg, 176 cm

S&S – park, dwór, świat, ale głównie mój umysł i myśli

Co/ile – ~20mg 4-HO-MET

  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Morfina
  • Oksykodon
  • Retrospekcja

Własny pokój

Przygodę z substancjami zacząłem właściwie od kodeiny. Zachłyśnięty kulturą Amerykańską i podekscytowany opisem efektów przez użytkowników, spróbowałem 150mg tejże. Oczywiście nic nie poczułem - za drugim i trzecim razem też, więc stwierdziłem, że dam sobie spokój. Moją uwagę przyciągnęły następnie psychodeliki, nieco później dysocjanty.

  • 4-HO-MET
  • Tripraport

Opisany dokładnie w raporcie.

Nastawienie psychiczne: Pamiętam jak bardzo byłem napalony na spróbowanie 4-ho-met. Setki pozytywnych opinii o tej substancji, opisy mistycznych stanów, pięknych wizualizacji i przyjemnej euforii - to wszystko sprawiało, że chciałem jej spróbować. Dzień testów odkładał się przez kilka tygodni. Ten fakt złościł jakoś część mnie, która miała ogromną ochotę na przygodę z tym psychodelikiem. W końcu jednak doczekałem się. Mój wewnętrzny potwór żywiący się mocą psychodelików ożywił się, podpowiadał mi cichym głosem, że będzie to przewspaniałe przeżycie.

  • Lophophora williamsii (meskalina)






Podsumowanie




Czy trip zmienil mnie? Mysle, ze nie, aczkolwiek przypomnial

mi o sprawach ktore kiedys widzialem, ktore sa wazne, a o ktorych

zapomnialem. Warto jednak o tym wszystkim pamietac. Pozwolil mi

jednak odpowiedziec na rozne pytania, ktore zadawalem sobie do tej

pory, niestety odpowiedzi nie sa wcale przyjemne.




randomness