REKLAMA




Hongkong: uśmierciła córkę oparami heroiny

9 lat za spowodowanie śmierci dziecka córki przez bierne wdychanie heroiny w Honkongu

Anonim

Kategorie

Odsłony

1810

Na 9 lat więzienia skazał sąd w Hongkongu 21-letnią dziewczynę, za spowodowanie śmierci swojej córki przez bierne wdychanie heroiny. W czwartek skazana trafiła do więzienia.

Dwa lata temu podczas 15-godzinnego maratonu inhalacji heroiną w toalecie publicznej Lorraly Ng Lok-wan doprowadziła do śmierci swojej 10-tygodniowej córki, którą dziewczyna trzymała na rękach. Lok-wan zeznała w sądzie, że starała się uchronić dziecko przed narkotycznymi oparami odwracając głowę dziewczynki od folii aluminiowej, na której "gotowała się" heroina.

Pośmiertne badania wykazały, że mimo tych "zabezpieczeń" dziewczynka otrzymała dawkę narkotyku sześciokrotnie przekraczającą poziom potrzebny do uśmiercenia dziecka.

W trakcie procesu okazało się, że Lok-wan ćpała podczas ciąży, co doprowadziło do tego, że jej nowonarodzone dziecko musiało 20 pierwszych dni swojego życia spędzić w szpitalu cierpiąc na "zespół abstynencyjny".

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Nastrój dość dobry. Słoneczny, umiarkowanie ciepły dzień. Przyciemniony pokój we własnym domu. Spodziewane silne doświadczenie po wcześniejszych testach, z tym samym materiałem, przeprowadzanych na przełomie 5-6 miesięcy. Mieszanka suszu Salvi Dividorum z niewielkim dodatkiem ekstraktu 5x. Zaufany opiekun, chociaż niedoświadczony. Otoczenie spokojne. Brak zakłóceń zewnętrznych.

Od kilku lat zaglądam do zawartych na tych stronach opisów, chociaż do tej pory nie udzielałem się aktywnie. Ale teraz, po doświadczeniach z Salvią, postanowiłem dołączyć swój raport.

Zaintrygował mnie ostatnio pewien opis na hypperreal.info, którego autor wspomniał o wrażeniu zapinającego suwaka. Ja opisuję to jako wir mocy, ale rzeczywiście można to widzieć jak coś w rodzaju wiro-suwaka ;-)

  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

DOBRE + ZŁE paradoksalnie

Każdy kto jest wtajemniczony wie, że to co opisywał Mckenny było METAFORAMI, jako, że wszystkie języki świata są zbyt "płaskie" aby opisać doświadczenie po DMT. Trip na DMT odczuwa się na poziomie duchowy, molekularnym, uczuciowym, astralnym, nie wizualnym tak jak to niektórzy opisują. Każdy to przeżywa/odczuwa inaczej, trip jest indywidualny. To co pisał MCkenny nie jest dosłownie opisem tego co widział, a tego co odczuwał. Wiesz co to metafora ? Sam MCkenny pisał, że tego nie da się opisać, ale spróbuje... Pisał, że opisy są jedynie Metaforami, czyli poniekąd kłamstwem.

  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tabaka
  • Tytoń
  • Uzależnienie

Brak motywacji do czegokolwiek. Moment w którym nic już nie cieszy, nic nie ma sensu. Liczy się tylko zdobycie narkotyku, jaranie go w spokoju.

Dziś postanowiłam rzucić to gówno. Zerwałam z moim chlopakiem A. To on mi pierwszą lufe podał, pokazał cały ten narkotykowy świat. 

  • MDMA (Ecstasy)

1. Extasy


Sprawdzone wcześniej piguły.





2. Poziom Doświadczenia - było już troche tego...





3. Dawka 1,5 pixy popite tonikiem :-)





4. Set&Settings


Byłem bardzo zmęczony, dwa dni w trasie bez snu.


Chciałem jak zawsze super się pobawić i wyluzować.





5. Efekty:

randomness