Hiszpański trybunał konstytucyjny zdelegalizował konopne kluby społeczne w Katalonii

Trybunał orzekł, że ustawa legalizująca działalność klubów zrzeszających plantatorów i użytkowników marihuany, jest niekonstytucyjna z tego powodu, iż wkracza w kompetencje rządu federalnego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podango źródła.

Odsłony

154

Hiszpański Trybunał Konstytucyjny jednogłośnie anulował zeszłoroczną ustawę uchwaloną przez parlament Katalonii, regulującą działalność społecznych klubów konopnych na terenie regionu, jeszcze do niedawna cieszącego się szeroką autonomią.

Trybunał orzekł, że ustawa legalizująca działalność klubów zrzeszających plantatorów i użytkowników marihuany, jest niekonstytucyjna z tego powodu, iż wkracza w kompetencje rządu federalnego.

Skargę do TK złożył rząd Mariano Rajoya, argumentując iż prawo to chroni proceder ścigany z ramienia kodeksu karnego. W uzasadnieniu wyroku TK oznajmił, że konopie nie mogą być traktowane jako lek w sensie prawnym, lecz są substancją narkotyczną, podlegającą kompetencjom organów ścigania, a jej dystrybucja pozostaje nielegalna.

Mamy więc do czynienia z kolejną bitwą w hiszpańskiej wojnie o uznanie produkcji, konsumpcji i dystrybucji marihuany za legalne, jeśli nie towarzyszy im działalność zarobkowa, którą tym razem wygrało państwo.

Rozwiązanie katalońskie – które zostało cofnięte przez rząd federalny zaledwie kilka tygodni po tym, jak weszło w życie – było efektem dynamicznie rozwijającej się sceny konopnej, która liczy na dzień dzisiejszy ponad 400 klubów, z tego prawie 200 w Barcelonie, i chęci uregulowania jej statusu prawnego na szczeblu lokalnym.

Wraz z powyższą decyzją hiszpańskie kluby konopne wracają jednak do punktu wyjścia, tracąc ochronę prawną i bezpieczeństwo funkcjonowania, czekając na nowe rozwiązanie prawne ze strony mniejszościowego rządu Pedro Sáncheza, który ma jednak na dzień dzisiejszy zupełnie inne priorytety.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Na kodeinę trafiłem w najgorszym momencie, w jakim tylko można trafić na opiaty. Ciężki okres w życiu, problemy zawodowe, problemy z związku. Przez pełne stresu miesiące, nie potrafiłem się zrelaksować choćby na minutę, potrzebowałem przerwy i tak oto jestem. Samotny, piątkowy wieczór. W zanadrzu czeka playlista z ulubioną muzyką i woda w razie potrzeby. Jestem dość podekscytowany, mam spore oczekiwania i ciekaw jestem, czy rzeczywistość pokryje się z wyobrażeniami. Biorę na pusty żołądek, jestem też nieźle zmęczony fizycznie.

 

 

Gdyby mój pierwszy raz, zamienić z drugim, to wziąłbym to tylko raz w życiu i zapomniał...

Dlaczego? Ponieważ drugim razem efekty były delikatne, mało euforyczne, słabe i zwyczajnie nudne. Ale pierwszy, który tu opiszę, pokazał mi na co stać tą substancję.

 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set: urlop, trwające od kilku dni radosne podniecenie w związku z tripem, w szerszej perspektywie - trochę standardowych, siedzących gdzieś z tyłu głowy problemów, nic wielkiego Setting: sobota, schyłek lata, lekko zasnute chmurami niebo. Puste mieszkanie, pobliskie jezioro wraz z okalającym je lasem, tramwaj

21:32. Stoję na maleńkim balkoniku w bloku z wielkiej płyty i palę papierosa. Stara rura ze mnie - myślę sobie - skoro o tej godzinie po urodzinowych gościach został tylko zapach łychy, paczka po bibułkach i tytoń wdeptany głęboko w ruski dywan. 

I ten zupełnie niepozorny, starannie poskładany kawałeczek folii aluminiowej, zatknięty zapobiegawczo w suchym i chłodnym miejscu, gdzieś między jajkami a kostką masła. 

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport
  • Tytoń

Jestem pozytywnie nastawiona na tripa, jedyne co mnie zaskoczyło pod koniec to mało czasu, nie spodziewałam się, że będzie to trwało aż tak długo, musiałam szybko wytrzeźwieć

Substancja: DXM (Tussidex - 15 kapsułek po 30mg)

Doświadczenie: THC, alkohol, DXM, 4-Ho-Mipt

Wzrost, waga: 168cm, 60 kg

Dawkowanie: najpierw 10 kapsułek, potem dorzucone 5, w sumie 450 mg, 7,5mg/kg masy ciała

S&S: chłopak od rana w pracy, wraca wieczorem, cały dzień w domu z matką i siostrą. Czuję się dobrze i jestem pozytywnie nastawiona na tripa.

  • Bad trip
  • Benzydamina

wieczór w dniu ostatniego meczu Polaków na euro, mieszkanie ojca dziewczyny z właścicielem w środku, położone w centrum ruchliwej dzielnicy metropolii, nastawienie dosyć pozytywne, samopoczucie również niczego sobie.

Kiedy teraz o tym myślę, nie mam pojęcia co mnie podkusiło, żeby zaproponować na tamten wieczór benzydaminę. Z jednej strony wciąż pamiętałem jak fatalnie czułem się po cipaczu ostatnim razem, z drugiej strony – po serii nieudanych eksperymentów z fenetylaminami, miałem ochotę na coś co pokaże mi coś czego na co dzień nie widać., a jeśli chodzi o benzydaminę, już pół roku temu nabrałem pewności, że ona to potrafi. Oprócz 6 paczek Tantum Rosa kupiliśmy też opakowanie Asco Ruticalu – dzięki niemu aplikacja benzy okazała się w sumie bezbolesna, ale o tym za chwilę.

randomness