Hiszpański trybunał konstytucyjny zdelegalizował konopne kluby społeczne w Katalonii

Trybunał orzekł, że ustawa legalizująca działalność klubów zrzeszających plantatorów i użytkowników marihuany, jest niekonstytucyjna z tego powodu, iż wkracza w kompetencje rządu federalnego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podango źródła.

Odsłony

170

Hiszpański Trybunał Konstytucyjny jednogłośnie anulował zeszłoroczną ustawę uchwaloną przez parlament Katalonii, regulującą działalność społecznych klubów konopnych na terenie regionu, jeszcze do niedawna cieszącego się szeroką autonomią.

Trybunał orzekł, że ustawa legalizująca działalność klubów zrzeszających plantatorów i użytkowników marihuany, jest niekonstytucyjna z tego powodu, iż wkracza w kompetencje rządu federalnego.

Skargę do TK złożył rząd Mariano Rajoya, argumentując iż prawo to chroni proceder ścigany z ramienia kodeksu karnego. W uzasadnieniu wyroku TK oznajmił, że konopie nie mogą być traktowane jako lek w sensie prawnym, lecz są substancją narkotyczną, podlegającą kompetencjom organów ścigania, a jej dystrybucja pozostaje nielegalna.

Mamy więc do czynienia z kolejną bitwą w hiszpańskiej wojnie o uznanie produkcji, konsumpcji i dystrybucji marihuany za legalne, jeśli nie towarzyszy im działalność zarobkowa, którą tym razem wygrało państwo.

Rozwiązanie katalońskie – które zostało cofnięte przez rząd federalny zaledwie kilka tygodni po tym, jak weszło w życie – było efektem dynamicznie rozwijającej się sceny konopnej, która liczy na dzień dzisiejszy ponad 400 klubów, z tego prawie 200 w Barcelonie, i chęci uregulowania jej statusu prawnego na szczeblu lokalnym.

Wraz z powyższą decyzją hiszpańskie kluby konopne wracają jednak do punktu wyjścia, tracąc ochronę prawną i bezpieczeństwo funkcjonowania, czekając na nowe rozwiązanie prawne ze strony mniejszościowego rządu Pedro Sáncheza, który ma jednak na dzień dzisiejszy zupełnie inne priorytety.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

Mam 17 lat.

po raz pierwszy `bad trip` zaczal sie, gdy moi

rodzice wkrecili sobie jazde, ze pale marihuane...



`od tego dnia rozpoczal sie koszmar :-)`



na poczatku zaczeli sie tylko lekko martwic...

pozniej zaczely sie faszystowskie restrykcje

zamykanie na dwa tygodnie w domu bez mozliwosci skorzystania

z telefonu, czy wyjscia...

zakaz spotykania sie z kimkolwiek...

limitowany czas przebywania poza domem...

  • Dekstrometorfan

HELlo !!! Zapraszam do przeczytania mojego trip-reportu!!! :)))




To już moje czwarte spotkanie z DXM. Dlaczego go biorę? Czemu

nie ćpam narkotyków (np. amfy) lub czemu nie palę trawy? Bo

bezpośrednio nie znam osób, które ćpają czy palą. Dopiero

poznaję takie osoby. A do apteki jest zawsze bliżej i łatwiej

skoczyć niż do jakiegoś dilera. Bo to jest tak, że niby

narkotyki są wszędzie: w domu, szkole, na ulicy :) ale żeby ćpać

trzeba znać pewnych ludzi.

  • 3 4-DMMC
  • Problemy zdrowotne

Często po skończonym tripie z fajną substancją mam ochotę podzielić się swoimi przemyśleniami, na JEJ temat z innymi. Wtedy piszę trip raporty, które potem trafiają albo do moich przyjaciół albo do internetu. Tym razem ten tekst ma inny charakter:
1. Informacyjny.
2. Pokazujący niebezpieczeństwo wynikające z zażywania 3,4 DMMC.

Start.

  • Benzydamina

To bylo PIEKNE przezycie! Naprawde Tantum Rosa robi robote!!!


Dzien jak Niecodzien