Hippisowskie oblicze księżniczki Lei

Krótka wzmianka na temat narkotycznych upodobań Carrie Fisher

Anonim

Kategorie

Źródło

filmweb

Odsłony

2438
Fisher jako Leia

CARRIE FISHER


(Leia Organa z "Gwiezdnych Wojen")

Hippisowskie oblicze księżniczki Lei

W USA ukazała się niedawno kolejna biografia George`a Lucasa pt. "The Life and Work of George Lucas" pióra Johna Baxtera. Oprócz życia wybitnego reżysera autor opisuje w niej mnóstwo wydarzeń, które miały miejsce na planach zdjęciowych podczas realizacji kolejnych obrazów Lucasa. Znajduje się tam również skandalizujący portret aktorki Carrie Fisher, która w "Gwiezdnych Wojnach" odtwarzała postać księżniczki Lei. Według Baxtera przez cały czas trwania zdjęć była ona pod wpływem narkotyków. Ciągle paliła marihuanę, brała kokainę i LSD. Doszło nawet do tego, że kilkakrotnie nie była w stanie nauczyć się swoich kwestii. Nie wiadomo jeszcze, jak na te zarzuty zareagowała Fisher.



Wyczytane na stronie "Filmu".

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • AM-2201
  • Tripraport

bez strachu palony AM, na kanapie w opuszczonym domku wśród wielkich padających za oknem wczesną wiosną płatków śniegu, szczerze nie oczekiwałem takiego haju, ponieważ paradoksalnie przy podobnej dawce, zażytej parę dni wcześniej, nie było takiego łomotu ;)

Ten dzień miał być taki, jak poprzednie marca 2011r. Wstając jak zwykle o 5.30 do szkoły, pierwszą myślą było, aby przed prysznicem odpalić niezwykły proszek, zwany AM-2201. Będąc już od rana na potężnym haju, przetrwałem 8 godzin męki w szkole, paląc co przerwę niebiański syntetyk. Po powrocie do siebie, zjedzeniu porządnego obiadu, wyruszyłem do opuszczonego domu, znajdującego się niedaleko mojej stancji. W drodze zostałem zaskoczony przez wielkie majestatycznie spadające na moje miasto płatki śniegu.

  • Efedryna

Siema!

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Początkowy strach przed stanem Spacer nocą po mieście, wielka euforia i halucynacje

Jest to mój pierwszy raport, więc proszę o zrozumienie.

Wprowadzenie:

Po rocznej przerwie od narkotyków doszłam do wniosku, że chciałabym spróbować czegoś nowego. Zakupiłam dwie tabletki MDMA w kolorze jasno zielonym z wizerunkiem Simpsona i planowałam je wziąć na całonocnym spacerze z moją drugą połówką.

T(20:00)

Moja druga połówka obeznana w temacie kolorowych tabletek wzięła pierwsza w celu sprawdzenia, czy jest to czysta substancja. Po zażyciu stwierdziła, że dawno nie jadła tak czystej tabletki i wyczuła tam domieszkę kwasu. 

 

T(21:00)

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Od dluzszego czasu napalalam sie na ten miks, wiec podeszlam do sprawy nacpania sie z metodycznym entuzjazmem. Miejsce: mieszkanie moje i D. oraz okolice. D to moj Partner zyciowy.

   Wlasciwie nie wiem, skad w mojej glowie wziela sie idea nacpania sie benzydamina i DXM, czyli slynnego combo o nazwie BXM. Dotychczasowe proby z tym miksem nie urywaly dupy. Doszlam do wniosku, ze nie jestem szczegolnie podatna na benzydamine, do tej pory nie zaoferowala mi nic poza kilkoma kiepskimi halucynacjami (dobre i to), bezsennoscia i powidokami, ktorych ciezko sie pozbyc. Niemniej zaopatrzylismy sie wysylkowo w cztery saszetki proszku do irygacji pochwy i 3 opakowania leku na kaszel o nazwie Akodin.