Raport ten będzie zbiorem przemyśleń na temat momentu życia w jakim się znajduę. Jeżeli więc nie masz ochoty czytać smętów małego ćpunexa to w pełni to rozumiem.
Początek, rozwinięcie i zakończenie
Fundacja Helsińska jest zaniepokojona działaniami władz Polski w sprawie dopalaczy.
Fundacja Helsińska jest zaniepokojona działaniami władz w sprawie dopalaczy
"Nasz niepokój budzą wypowiedzi przedstawicieli najwyższych władz sugerujące, że zagrożenie dla życia i zdrowia wynikające z obrotu dopalaczami usprawiedliwiają działania na granicy prawa - pisze Fundacja w oświadczeniu. - Tego typu wypowiedzi padające z ust zwierzchnika administracji publicznej tworzą klimat nadzwyczajnego zagrożenia i mogą być odczytywane jako zachęta do podejmowania działań w istocie sprzecznych z prawem. (...). Jedynie instytucja stanu wyjątkowego pozwala na stosowanie wyjątkowych środków, głęboko ingerujących w niektóre prawa i wolności obywatelskie. Poza takimi sytuacjami władze państwowe muszą działać zgodnie z przepisami prawa (...)".
Fundacja zwraca uwagę, że żadne nagłe zagrożenie nie wystąpiło, bo o problemie dopalaczy wiadomo od dwóch lat i rząd miał czas na działania. Ma zastrzeżenia do głównego inspektora sanitarnego, że jego decyzje o zamknięciu sklepów z dopalaczami miały błędy - np. brak adresata - co może dać podstawę do dochodzenia przez właścicieli sklepów odszkodowań. Fundacja cytuje też wypowiedź premiera, że "działania głównego inspektora miały sprowokować handlarzy", i pyta, czy przystoi władzy zastawiać na obywateli pułapki.
pozornie czysta bania, w domu
Raport ten będzie zbiorem przemyśleń na temat momentu życia w jakim się znajduę. Jeżeli więc nie masz ochoty czytać smętów małego ćpunexa to w pełni to rozumiem.
Początek, rozwinięcie i zakończenie
nazywam sie - THC :) ksywka na osiedlu luzik z LWA ZIP SQAD
nazwa substancji - PCP (fencyklida)
poziom doswiadczenia - Mj ; speed ; galka muszkatolowa ; MDMA(rozne tablety
:) ; DXM ; alkochol ; efedryna ; inhalanty ; LSD ; kofeina :) ; grzyby ;
ogolnie apteka ; no i PCP wiec jestem raczej doswiadczony
dawka,metody zarzycia - tabletka nie wiem ile bylo mg taka mala plaska jasno
niebieska ; do ustnie
set & setting - stan umyslu dobry (chociaz mam zwale po speedzie )
Po bardzo pozytywnych efektach pierwszego grzybienia, które miało miejsce 8 dni wcześniej (!), pragnienie poznania się jeszcze bliżej z działaniem grzybów wzięło górę nad rozsądkiem, który nakazywał siedzieć spokojnie na dupie. Podróż odbywała się jak zwykle w zaciszu własnego, zamkniętego na klucz pokoju, samotnie. Przesłanki o możliwych niedogodnościach (hałasy z zewnątrz, jak również brzydka pogoda, która zawsze źle na mnie wpływa) zostały całkowicie zignorowane. Miejscówka ogarnięta, porządeczek, herbatka pod ręką i muzyczka na każdą okazję gotowa na kompie. Wolny dzień, brak zobowiązań względem pracy itp.
Jak wspomniałam wyżej, moje pierwsze grzybienie miało miejsce 8 dni wcześniej i to nie jego ma dotyczyć ten raport jednak dla całościowego spojrzenia na sprawę, czuję się w obowiązku przytoczyć w skrócie pewne kwestie. Jednak, żeby wszystko trzymało się kupy, muszę cofnąć się jeszcze bardziej.
Mieszkanie, pokój. Oczekiwania pozytywne, ze względu na wcześniejsze kontakty z tym psychodelikiem. Nastrój neutralny.
Ok. 23 zarzuciłem pół blottera 220ug. Obawiałem się, że pełny może mnie za bardzo pozamiatać, a wcześniej brałem też tylko 110. Byłem sam w mieszkaniu. Na pierwsze efekty czekałem do około 24. Ogólna zmiana nastroju na bardziej pozytywny, chęć rozmowy.
Komentarze