REKLAMA




Eteromania w dwudziestoleciu międzywojennym, czyli do czego doprowadziła "panika moralna władz"

Po odzyskaniu niepodległości władze ograniczyły w Polsce dostęp do alkoholu. Obywatele zastępowali go inną substancją - eterem. O przyczynach i skutkach tej sytuacji opowiedział w TOK FM Adrian Zandberg.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TOK.FM
oprac. KUB
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

381

Po odzyskaniu niepodległości władze ograniczyły w Polsce dostęp do alkoholu. Obywatele zastępowali go inną substancją - eterem. O przyczynach i skutkach tej sytuacji opowiedział w TOK FM Adrian Zandberg.

Tzw. “eteromania” rozpowszechniła się w Polsce po odzyskaniu niepodległości. W związku z prohibicjonistyczną polityką państwa alkohol stał się bowiem bardzo drogi.

- Eksplozja picia eteru wzięła się z nieprzemyślanej krucjaty antyalkoholowej, która szybko wyprodukowała produkt uboczny. Było nim przerzucanie się ludzi, którzy dotąd pili alkohol, na inne środki - tłumaczył w TOK FM Adrian Zandberg, historyk, najbardziej znany jako lider partii Razem.

Jak mówił, eter funkcjonował na ziemiach polskich jako środek psychoaktywny od XIX wieku, kiedy granica między lekarstwem a używką była jeszcze płynna. Można go było kupić nawet w aptece, taniej niż alkohol. Eter miał jeszcze jedną przewagę nad alkoholem - żeby uzyskać stan upojenia, trzeba było spożyć go znacznie mniej.

Substancja ma silne właściwości lotne, dlatego mieszano ją między innymi z mlekiem, kawą.

Nowe elity

- W pierwszej połowie XX wieku w siłę rosły ruchy prohibicjonistyczne, głównie w USA, ale też w krajach europejskich. To byli aktywiści, którzy mieli słaby tytuł do tego, żeby występować w roli ekspertów, ale i tak szybko wskoczyli w takie role - tłumaczył Zandberg. W efekcie ich działań, państwo zaczęło ograniczać dostęp do półproduktów potrzebnych do produkcji alkoholu i w związku z tym alkohol mocno podrożał.

Eter był substancją bardzo popularną, duże było też przyzwolenie społeczne na spożywanie tego środka - stał na stołach podczas wesel, potańcówek, a nawet chrzcin.

Picie eteru oraz płynów pochodnych (kropli Hoffmanna, anodynki) było rozpowszechnione na masową skalę przede wszystkim na Górnym Śląsku. Zgodnie z badaniami realizowanymi w latach 30. XX wieku, w niektórych śląskich wsiach eter piło nawet kilkadziesiąt procent uczniów szkół powszechnych. Były gminy, w których odsetek pijących uczniów sięgał aż 80 procent.

Wybuchowy interes

W 1923 Sejm RP zakazał sprzedaży eteru na cele konsumpcyjne. W 1928 środek został zakwalifikowany oficjalnie jako narkotyk, został więc objęty przepisami prawa antynarkotykowego. Surowe kary, nawet do 5 lat więzienia i wysokie grzywny obowiązywały od tamtego czasy nie tylko za przemyt (głównie z Niemiec) i handel eterem, ale także za samo jego posiadanie.

Sytuację zmieniło dopiero dopiero obniżenie cen alkoholu. Ale konsumpcja eteru trwała do czasu II wojny światowej.

Zdaniem Zandberga, "panikę moralną" władz, która w latach dwudziestych doprowadziła do ograniczenia dostępu do alkoholu, porównać można z zaostrzeniem ustawy antynarkotykowej, która wprowadziła kary za posiadanie nawet niewielkiej ilości marihuany.

- Histerią wokół marihuany "wychowaliśmy" sobie dopalacze - ocenił historyk, lider partii Razem.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Zwierzak (niezweryfikowany)
Eter lepszy niż socjalizm Zandberga
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC
  • Pozytywne przeżycie

12.30 – parny, letni dzień, ogród botaniczny, w tym oranżeria z roślinami tropikalnymi i figurami bóstw hinduskich; 15.00-16.00 – obiad, kuchnia fusion; 16.30-18.00 – Muzeum Narodowe, wystawa Zofii Stryjeńskiej. Czas działania: 38 godzin (sic!)

Wstęp

  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Pokój na piętrze w moim domu. Noc. Rodzice śpią piętro niżej. Ekscytacja na myśl o tripie, połączona z lekką obawą przed pierwszym w życiu podaniu i.v.

T+0 (23:50)
Pomysł wzięcia 4-ho-meta właśnie teraz, wpadł mi do głowy spontanicznie, niecałe pół godziny temu. Siedziałem na gg i pisałem z dwoma kumplami. Miałem zdawać im relację z tripa, który za chwilę się zacznie. Wszystko już było gotowe. Strzykawka z 2 ml roztworu leżała na biurku. Trochę się bałem, bo miało to być moje pierwsze w życiu podanie i.v. Dominowała jednak ekscytacja na myśl o zbliżającej się podróży.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: Olbrzymie podniecenie na myśl o tym, że w końcu spróbuję psychodelika z prawdziwego zdarzenia. Bałam się jednak , że przeżycie prawdziwej psychodeli jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. Setting: Zwykłe, piątkowe popołudnie, rodzice byli w domu, nawet z nimi rozmawiałam na fazie, ale nie narobiłam sobie lipy.

12:45 – Po powrocie ze szkoły zajrzałam na pocztę i spytałam, czy nie przyszła do mnie przesyłka. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu okazało się, że czeka na mnie list. Zapłaciłam i wypełniona radością wróciłam do domu.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

Wiek, waga: 23 lata, 100 kg masy ciała;

Doświadczenie: marihuana, szałwia wieszcza, powój hawajski, grzyby psylocybinowe, kratom, amfetamina, xtc

Substancja: łysiczki kubańskie: 25g świeżych + 1g suszonych; marihuana: 0,2g

Set & settings: wyjdzie w trakcie czytania...

Prologue: Jemy grzyby.

- Masz grzyby, może zjemy razem? Pyta się mnie kolega "K",

- Przyjadę za godzinę!

Wiedziałem że nie mogę mu odmówić, nie dzisiaj...

randomness