Ekstrakt z konopi wykazuje wyższą skuteczność niż opioidy u pacjentów z przewlekłym bólem pleców

Ekstrakty z konopi pochodzenia roślinnego zapewniają lepszą ulgę w bólu oraz inne klinicznie istotne korzyści w porównaniu z opioidami u pacjentów cierpiących na przewlekły ból dolnej części pleców – wynika z danych z badania klinicznego opublikowanego w czasopiśmie Pain and Therapy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie | Jakub Gajewski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

44

Ekstrakty z konopi pochodzenia roślinnego zapewniają lepszą ulgę w bólu oraz inne klinicznie istotne korzyści w porównaniu z opioidami u pacjentów cierpiących na przewlekły ból dolnej części pleców – wynika z danych z badania klinicznego opublikowanego w czasopiśmie Pain and Therapy.

Zespół niemieckich badaczy porównał bezpieczeństwo i skuteczność opatentowanego ekstraktu z konopi (VER-01), zawierającego 2,5 mg THC oraz standaryzowane stężenia CBD i CBG (kannabigerolu), z powszechnie stosowanymi opioidami. W badaniu uczestniczyło 392 starszych dorosłych pacjentów z uporczywym bólem dolnej części pleców. Uczestnicy zostali losowo przydzieleni do stosowania przez sześć miesięcy jednego z dwóch rodzajów terapii: opioidów lub ekstraktu z konopi.

Według badaczy, pacjenci przyjmujący ekstrakty z konopi doświadczyli większej ulgi w bólu – zarówno w krótkim, jak i długim okresie – oraz poprawy jakości snu. Średnie zmniejszenie natężenia bólu wyniosło 2,33 punktu w 11-punktowej skali oceny bólu, w porównaniu z 1,89 punktu w grupie stosującej opioidy.

Osoby przyjmujące opioidy znacznie częściej doświadczały zaparć niż pacjenci stosujący ekstrakty z konopi. U uczestników, którzy przyjmowali ekstrakty, nie stwierdzono objawów odstawienia po zakończeniu badania.

„Podsumowując, badanie to dostarcza solidnych dowodów na to, że VER-01 (ekstrakt z konopi pochodzenia roślinnego) charakteryzuje się lepszą tolerancją, a także zapewnia skuteczniejsze uśmierzanie bólu i poprawę jakości snu w porównaniu z opioidami u pacjentów z przewlekłym bólem dolnej części pleców” – podsumowali autorzy badania. „Wyniki te wskazują, że ekstrakt z konopi jest obiecującą, nieuzależniającą, dobrze tolerowaną i skuteczną alternatywą, szczególnie w długoterminowym leczeniu. Podkreślają one jego potencjał jako nowej opcji farmakologicznej w ramach podejścia multimodalnego, które może zasadniczo zmienić paradygmat leczenia przewlekłego bólu.”

Wcześniejsze publikacje badaczy wykazały, że VER-01 przewyższa placebo w łagodzeniu przewlekłego bólu dolnej części pleców. Inne badania również potwierdziły, że pacjenci z bólem pleców ograniczają stosowanie opioidów po rozpoczęciu terapii medyczną marihuaną.

Komentarz Wolnych Konopi:

To kolejne badanie potwierdzające to co widzieliśmy już ponad dekadę temu, kiedy dostarczaliśmy pacjentom ekstrakty konopne — jeszcze zanim w Polsce zaczęła się walka o medyczną marihuanę.

To właśnie wtedy, obserwując efekty u chorych, dostaliśmy „kopa”, by o nią zawalczyć.

Wielu pacjentów ograniczało dawki leków lub całkowicie z nich rezygnowało, bo ekstrakty działały skuteczniej niż środki farmaceutyczne, a przy tym były bezpieczniejsze i lepiej tolerowane.

Dziś nauka potwierdza to, co widzieliśmy własnymi oczami.

I trudno nie czuć satysfakcji.

Ponad dziesięć lat temu ówczesny minister zdrowia Konstanty Radziwiłł nazywał nas szarlatanami i twierdził, że kannabinoidy nie mają właściwości leczniczych.

Dziś wiemy, że to my mieliśmy rację — i mieliśmy ją od początku.

Pełny tekst badania: „VER-01 wykazuje lepszą tolerancję ze strony układu pokarmowego, skuteczniejsze uśmierzanie bólu i poprawę jakości snu w porównaniu z opioidami w leczeniu przewlekłego bólu dolnej części pleców: randomizowane badanie kliniczne fazy 3” został opublikowany w czasopiśmie Pain and Therapy.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Piękny jesienny dzień, las i nasłonecznione zbocze na jego skraju; nastawiony jak zwykle optymistycznie, nieco podekscytowany; w podróż wyruszam samotnie

12.30. Intoksykacja. Spożywam pokarm bogów – łysiczki zanurzone w zupce grzybowej Smaczna Porcja. Nazwa nie kłamie, mimo psychodelicznego dodatku, zupa pozostaje całkiem smakowita.

Do plecaka pakuję śpiwór, wodę, odtwarzacz mp3 – i jestem gotowy do podróży!

+0.15. Po 15 minutach zaczynam już odczuwać pierwsze efekty, uczucie, że coś w środku zaczyna się dziać, jakaś nieokreślona zmiana. Wychodzę z domu i udaję się w stronę pobliskiego lasu.

  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Nastawienie pozytywne, niedzielne popołudnie nie sprzyja nauce więc szukałam czegoś na koncentrację i pobudzenie

Witam wszystkich czytających. Jest to mój pierwsz trip raport, więc proszę o wyrozumiałość. 

Pseudoefedryny postanowiłam spróbować jako wspomaganie do nauki - czytałam wiele opinii, że poprawia koncentrację i zmiejsza senność. Niektórzy nawet sądzą, że może zastąpić amfetaminę. Fetę co prawda jadłam już kilka razy, ale ze względu na jej wysoki potencjał uzależniający nie chciałam jej stosować do nauki. Zachęcona pozytywnymi komentarzami na temat pseudoefki na forach, zakupiłam paczkę Sudafedu - uznałam, że na pierwszy raz wystarczy.

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Rano w aptece kupuje paczke sudafedu 12 tabsów 60mg pseufoefedryny każda cena to 17 złotych. Zamieżam naćpany isć do szkoły. Już kiedyś byłem naćpany w szkole ale wtedy to była coda. Jest to mój pierwszy raz z pseudoefedryną

  • Marihuana

Jako że Marek mieszka na kompletnym zadupiu dostaliśmy się do niego autobusem podmiejskim. Docieramy do niego do domu, on nas wita , dajemy mu pezenty itp. (standardowo). Wchodzimy do pokoju na dole witamy się z jego starymi (którzy byli w chacie !!!) resztą towarzystwa i zapoznajemy z nieznajomymi uczetnikami imprezy. Jemy tam zajebisty poczęstunek (ale się napracował chłopak) który zapijamy winem. W tym momencie zastanawiam się czy warto pić i przypalić jednocześnie. Każdy czytelnik który to zrobił i potem "kiepsko" (hehe....) odleciał wie o czym mówię.

randomness