Dragi warte 60 tysięcy zł

Narkotyki w puszkach po cukrze, kawie oraz odżywce dla dzieci odkryli w mieszkaniu w Chojnowie (Dolnośląskie) tamtejsi policjanci. Ich ogólna wartość to 60 tys. zł.

louis

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1917
Narkotyki w puszkach po cukrze, kawie oraz odżywce dla dzieci odkryli w mieszkaniu w Chojnowie (Dolnośląskie) tamtejsi policjanci. Ich ogólna wartość to 60 tys. zł. Funkcjonariusze znaleźli m.in. amfetaminę w ilości pozwalającej na sprzedaż ponad 11 tys. "działek" - poinformował rzecznik prasowy legnickiej policji Sławomir Masojć. Narkotyki znaleziono w mieszkaniu zajmowanym przez parę - 29-letnią kobietę i młodszego o cztery lata mężczyznę, notowanego już przez policję. W lokalu mieszkały też małe dzieci kobiety. Oprócz ponad kilograma amfetaminy ukrytej w opakowaniach, m.in. po odżywce dla dzieci i cukrze, odkryto także niewielką ilość tabletek extasy oraz 160 porcji marihuany. Ilość ujawnionych narkotyków wskazuje, że zatrzymani byli dilerami - dodał policjant. Sąd zdecydował o ich aresztowaniu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

cos nie tak z otwieraniem niusa :| a zapowiada sie ciekawie ilekroc proboje otworzyc chce mi go sciagac :|
Pan Prezes (niezweryfikowany)

ale i tak to tylko kropla w morzu... :D:P
Anonim (niezweryfikowany)

Juz wszystko dziala Slicznie i powabnie :D a co do znaleziska Psy mysla ze to duze osiagniecie ;P hah 1 kg amfy kilkadziesiat etek i 160 porcji mj to nic przy tym co niektorzy posiadaja na "skladzie" tyle tylko ze najczesciej w ich miejscowosci nie istnieje instytucja zwana komisariatem a jesli juz jest to moze sie poszczycic 20 letnim polonezem i dwmoa funkcjonariuszami w czym 1 to komendant :>
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)


Przejde od razu do rzeczy


W piatek mialem zamiar isc na impreze do Studo Jack (taki lokal gdzie

leci trance i house w Poznaniu).


Nadszedl ten dzien i bylismy juz gotowi tzn 15 tabletek koniczynek i

troche jarania


Ok 18:30 wpadli do mnie dwaj kumple przyniesli mi tabletki i poszli do

chaty sie najesc, ja w tym czasie ubralem sie i wyszedlem po moja laske.


Razem z nia poszlismy po reszte wiary.

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

W ciągu miesiąca poprzedzającego opisywane wydarzenia, miałem okazję wychodzić na tripy aż trzy razy. Opisywany miał być czwarty i ostatni. Przynajmniej na jakiś czas. Wszystkie poprzednie były z założenia lekkie, więc jeżeli pojawiła się tolerka to niewielka. Umysł również daleki był od wyżęcia, choć czułem już lekkie zmęczenie psychodelikami. Zdecydowałem się jednak tripować ze względu na to, że była okazja zrobić to z bliskimi mi osobami. Do moich dawnych towarzyszy podróży - P i S doszli jeszcze inni lokatorzy z mojego starego mieszkania - J, H i Se. Trip miał miejsce w nocy w lesie pod miastem, na najwyższym wzniesieniu w okolicy, przy ognisku.

Wstęp: Okres sylwestrowo-świąteczny, będący dobrą okazją do odwiedzin starych znajomych i stron rodzinnych dobiegał końca. Mimo tego, wciąż nie udało się zorganizować wspólnego wyjścia na tripa. Na szczęście, z okazji Święta Trzech Króli, w ledwie rozpoczętym nowym roku, przytrafił się długi weekend. Postanowiłem więc złożyć wizytę w moim byłym mieszkaniu i zgodnie z planem, potripować na homecie. Było go trochę mało, bo jakieś 75-80mg na 5 osób, jednakże wystarczyło na całkiem wesoły psychodeliczny spacer. Raport jak zwykle pisany po długim czasie (3 lata).

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Podejście jak zwykle piękne. Jedyne co mogło mi przeszkadzać to obecność domowników.

>>>Tam, gdzie rodzi się pomysł<<<

Po mojej pierwszej przygodzie z acodinem nie zraziłem się i postanowiłem spróbować jeszcze raz, tym razem czyste tabletki, bez mieszania z imbirem (według mojego doświadczenia imbir wzmacnia, ba, zmienia działanie narkotyków!) I postąpiłem prawidłowo, ponieważ ten trip przebiegł bardzo pomyślnie i przyjemnie. Dekstrometorfan pokazał mi swoją sympatyczną stronę, lepsze oblicze.

  • Inne
  • Tripraport

Set: trip miał się odbyć 2 dni wcześniej ale pogoda nie dopisała, nastawienie pozytywne, otwartość na przygodę, chcę przeanalizować swoje postępowanie i życie bez konkretnych spraw. Ostatnio mam bardzo zawile myśli i zatracam się w nich czego nie lubię. Bedzie to miało wpływ na tripa. Setting: polanka z niskimi drzewkami z widokiem na las, dom.

11:00 Blotter wkładam pod język, bez smaku. 2 godziny wcześniej zjadłem śniadanie jak zawsze i wziąłem zimny prysznic. To mój pierwszy raz z taką dawką. Mam wielkie oczekiwania, nawet się nie denerwuje, jestem podekscytowany. Obserwuje swoja dziewczynę (mojego trzeźwego trippsittera) jak przyrządza obiad, wygląda pysznie ale czuję ze i tak go nie zjem.

11:30 Czuję, się ze coś się dzieje, czuję że coś nadchodzi. Ciało jest tak jakby bardziej odczuwalne. Myśl, że za kilkanaście minut będę w innym stanie świadomości bardzo ekscytuje.